IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Czekoladowe listki do ozdabiania ciast i deserów
sylwia18
post 26 Mar 2006, 15:50
Post #21


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



nie mogę oderwać listków od czekolady
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Elka
post 26 Mar 2006, 17:16
Post #22


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



CYTAT(ZielonyKot)
ale piękne! bombastyczny pomysł, na pewno wykorzystam icon_smile.gif  
ciekawa jestem, czy z białą czekoladą też tak ładnie to wszystko zastygnie  :roll:
a wyjdzie, już widzę, ślepa jestem, czy cóś? ;)


Mam nadzieje, ze dziunia nie obrazi sie, ze zabiore tu glos
Z biala czekolada to jest troche inaczej, bo inaczej sie topi. Bialej absolutnie nie mozna przegrzac. Dlatego roztapiamy ja nad garnkiem z goraca woda, ale juz wylaczona, by nie gotowala sie. Jesli jest zbyt gesta, to trzeba rozcienczyc maslem kokosowym lub kakaowym (z ostatecznosci icon_smile.gif - kokosowe jest lepsze )

Takie robilam listki z bialej czekolady. Na listkach klonu icon_smile.gif , tylko ze nieduzych


sylwia18
Jak Ci idzie? Sprobuj oderwac szybko, jednym ruchem. A na jakich listkach robilas?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MoTyLeK
post 26 Mar 2006, 18:13
Post #23


pomoc kuchenna
*

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 170
Dołączył: 26-November 04
Skąd: Białystok
Użytkownik nr: 202



Wow! Nie wiedzialam, ze takie cos mozna zrobic samemu! Wyglada calkiem prosto ale pewnie troche trzeba sie nameczyc...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 26 Mar 2006, 19:18
Post #24


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



CYTAT(Elka)
Mam nadzieje, ze dziunia nie obrazi sie, ze zabiore tu glos  


No gdzież tam,jasne że się nie obrażę icon_smile.gif


CYTAT(Elka)
A na jakich listkach robilas?


No własnie,pewnie te listki zawiniły,może nie były gładkie?A może brzegi zalane były i dlatego ciężko teraz oderwać listki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 26 Mar 2006, 20:18
Post #25


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



na różnych listkach robiłam, wszystkie kwiaty w domu uszkodziłam i nic robiłam listki z białej czekolady więc może zrobiłam to przed czym ostrzegala Ela...przegrzałam ją
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 26 Mar 2006, 20:21
Post #26


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



szybko oderwać sie listków też nie dało bo na stałe przywarły do czekolady a raczej czekolada do nich
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 26 Mar 2006, 21:05
Post #27


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



CYTAT(sylwia18)
wszystkie kwiaty w domu uszkodziłam


a jakie konkretnie?

CYTAT(sylwia18)
robiłam listki z białej czekolady więc może zrobiłam to przed czym ostrzegala Ela...przegrzałam ją


jeśli byś ją przegrzała to nie dałabyś rady jej rozsmarować na listkach-ona twardnieje wtedy po prostu,myślę że to wina listków icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Elka
post 26 Mar 2006, 21:44
Post #28


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



dziunia


sylwia18
A moze tak zle nie bylo? Ja z tych klonowych to prawie ze listki czekoladowe wygryzalam, no i z pomoca igielki podwazalam i po kawaleczku.... A jeszcze - moze byly za cienkie i dlatego tez sie lamaly?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 27 Mar 2006, 06:08
Post #29


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



robiłam na fiołkach i jeszcze jakiś innych kwiatkach (nia pamiętam nazwy ). Igiełka może dałaby radę ale ta czekolada mi sie roztapiała przy dotknięciu więc w moim wykonaniu listka by to już pewnie nie przypominało ;) trudno, następnym razem spróbuję na innych listkach...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 27 Mar 2006, 08:28
Post #30


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



CYTAT(sylwia18)
robiłam na fiołkach


Z domowych to mi się kojarzą tylko afrykańskie i alpejskie-jedne i drugie zupełnie się nie nadają niestety bo nie są gładkie.Poza tym trzeba uważać z kwiatami bo niektóre są trujące.Pewnie strasznie nie zaszkodzą(bo przecież tylko po wierzchu się je smaruje)ale jeśli ktoś jest uczulony albo bardziej wrażliwy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 27 Mar 2006, 12:07
Post #31


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



tak myślałam że fiołki nie ten teges ;) więc potem zrobiłam na gładkich i śliskich listkach innego kwiatka i też nie wyszło co prawda kwiatek trujący ale wierzcie mi że mialam w zamiarze ustrzec rodzine że to tylko do ozdoby a nie do kąsnięcia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Elka
post 29 Mar 2006, 16:53
Post #32


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



Wlasnie konsultowalam sie ze swoja kolezanka, ktora juz nie perwszy rok pracuje w malutkiej czekoladziarni icon_smile.gif Powiedziala, ze biala czekolada jest niezwykle kaprysna, a do takich wyrobow musi byc najlepszej jakosci. O ktora trudno, albo jest strasznie droga (przynajmniej u nas) (ja robilam swoje listki z Lindta, okolo 30 procent polamalo sie). Temperatura jest tez inna niz przy czekoladzie czarnej - 45, potem 26, a potem - 29
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aniks
post 31 Mar 2006, 15:20
Post #33


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.828
Dołączył: 31-October 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 152



ja też próbowałam (z czarną czekoladą - zwykła wedlowska) i miałam straszne problemy z oderwaniem listka (liście róży) i na dodatek albo mi się czekolada łamała albo topiła. Próbowałam pęsetą ale też ciężko szło. W rezultacie to może ze 3 listki prawie całe wyszły. Robiłam to pierwszy raz więc nawet nie wiedziałam jak grubo smarować czekoladą. Wiem, że za grubo nie można ale może ja jednak za cienko smarowałam albo coś z listkami nie tak było albo z tą tempertura topienia...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 31 Mar 2006, 18:03
Post #34


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT(Elka)
Wlasnie konsultowalam sie ze swoja kolezanka, ktora juz nie perwszy rok pracuje w malutkiej czekoladziarni icon_smile.gif Powiedziala, ze biala czekolada jest niezwykle kaprysna, a do takich wyrobow musi byc najlepszej jakosci. O ktora trudno, albo jest strasznie droga (przynajmniej u nas) (ja robilam swoje listki z Lindta, okolo 30 procent polamalo sie).  Temperatura jest tez inna niz przy czekoladzie czarnej - 45, potem 26, a potem - 29

oj gdybym wiedziała że to takie numery z tą białą czekoladą to bym się nawet jej nie tykała ;) następnym razem z "normalną" czekoladą potrenuje icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Elka
post 31 Mar 2006, 20:52
Post #35


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



Aniks
jesli topila sie - to temperatura. I na jakosc czekolady tez trzeba zwrocic uwage. No i probowac icon_smile.gif

sylwia18
I dlaczego ja tak tej bialej czekolady nie lubie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reniczek
post 3 Jun 2006, 14:40
Post #36





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 46
Dołączył: 14-November 04
Użytkownik nr: 186



znalazłam chyba przyczynę waszych kłopotów z nieodklejaniem się listków.Właśnie gdzieś przeczytałam że liście trzeba posmarować lekko olejem.Wtedy może lepiej odchodzą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AnnaH
post 3 Jun 2006, 21:32
Post #37


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.423
Dołączył: 15-November 05
Skąd: Witten/Niemcy
Użytkownik nr: 967



dziewczyny a ja zrobilam te listki, z bialej czekolady(z Aldi-z zadnej drogiej) i z polewy kupnej.Te z czekolady zostawilam na noc w lodowce.Obyda rodzaje odchodzily od listow bezproblemowo, te z czekolady wygladaja bardziej naturalnie.Robilam na listkach klonowych.
acha uzywalam polewy takiej w kamieniu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Elka
post 6 Jun 2006, 18:07
Post #38


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



Reniczek
Mnie listki smarowane olejem to w ogole nie chcieli sie pokryc czekolada icon_smile.gif))) Czekolada biegala po listkach icon_smile.gif , a warstwa czekolady na nich robila sie nierowna. Moze to moje krzywe raczki zawinily? Ale chyba nie sadze....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AnnaH
post 6 Jun 2006, 23:05
Post #39


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.423
Dołączył: 15-November 05
Skąd: Witten/Niemcy
Użytkownik nr: 967



a jak przechowywac te listki i inne ozdoby z czekolady ??na pewno w lodowce ale jak ukladac by sie nie pozlepialy??a jak przechowujecie ozdoby z marcepana?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 28 Aug 2006, 22:20
Post #40


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



ozdoby z czekolady zużywam na bieżąco,nie przechowuję ich
marcepanowe ozdoby trzeba szczelnie zapakowac bo łatwo wysychają i nalezy przechowywać w chłodnym miejscu
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 20th September 2019 - 07:02