IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Cepeliny vel kartacze, Specjalnośc kuchni litewskiej
lemina
post 22 Sep 2007, 18:43
Post #21


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.690
Dołączył: 23-April 06
Skąd: Bülach (Szwajcaria)
Użytkownik nr: 1.681



CYTAT(europa112 @ 22 Sep 2007, 13:35 ) *
Ziemniaki trzeba zetrzeć na bardzo gęstych oczkach w tarce. Ułatwia to pózniej bardzo pracę.

A najlepiej przez sokowirówkę puścić - wtedy tylko wodę zostawiamy do odstania i nic nie trzeba odciskać icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 5 Oct 2007, 20:30
Post #22


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



Qrcze, ratujcie!
Ulepiłam kartacze z przepisu Buki.
Pierwszą partię wrzuciłam ostroznie na wrzątek do dużego gara. Zaglądam do nich, a one wszystkie się rozpadły na amen. icon_sad.gif
Żaden nie pozostał w całości. Zupa, totalne zupa. icon_sad.gif
Mam przygotowaną kolejną porcję do gotowwania, ale to chyba bez sensu? Szkoda gazu...
Dla mnie to jakiegoś spoiwa w tym ciescie brakuje, ale skoro to wypróbowany przepis - to co jest nie tak?
Buuuu! icon_sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lemina
post 5 Oct 2007, 21:32
Post #23


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.690
Dołączył: 23-April 06
Skąd: Bülach (Szwajcaria)
Użytkownik nr: 1.681



Spróbuj obtoczyć w mące i tak wrzucać na wrzątek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 6 Oct 2007, 05:21
Post #24


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.482
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



Przykro mi, ze się rozpadają, ale taki mam przepis i wg niego robię swoje. Podejrzewam, że przyczyną może być zbyt rzadka konsystencja ciasta, czyli mało odcisnięta masa, a mozliwe też, że i mała zawartość skrobii w ziemniakach. W takich razach nalezy dodac niewielka ilość maki ziemniczanej do ciasta i spróbowac ugotowac jednego na próbę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 6 Oct 2007, 08:49
Post #25


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



Hmm, no moze tej skrobii było mało. Bo jak zlewalam wodę - to na dnie niewiele jej było. Ale sama masa dość plastyczna była. Kartacze łatwo się formowały.
No nic. Jak nabiorę weny, spróbuję jeszcze raz z innymi ziemnniakami. Mam jeszcze mnóstwo farszu mięsnego. Chyba moge go zmrozić?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 6 Oct 2007, 09:51
Post #26


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 07:49 ) *
Chyba moge go zmrozić?

Możesz icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lemina
post 6 Oct 2007, 10:09
Post #27


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.690
Dołączył: 23-April 06
Skąd: Bülach (Szwajcaria)
Użytkownik nr: 1.681



Małgoś: następnym razem przed wrzucaniemcałych kartaczy wrzuć mała kulkę ciasta ziemniaczanego - jeśli się rozpływa, to oznacza, że mąki mu trzeba. Jeśli nie, to lepić kartacze zostało i je gotować...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 6 Oct 2007, 11:05
Post #28


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



Tak zrobię, lemina. icon_smile.gif
To były moje pierwsze kluchy tego typu, więc poniekąd klapa uzasadniona. icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lemina
post 6 Oct 2007, 11:17
Post #29


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.690
Dołączył: 23-April 06
Skąd: Bülach (Szwajcaria)
Użytkownik nr: 1.681



CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 12:05 ) *
To były moje pierwsze kluchy tego typu, więc poniekąd klapa uzasadniona. icon_mrgreen.gif

No proszę... A jak ja robiłam pyzy pierszy raz, to wyszły piękne, a za drugim razem mi się rozlatywały icon_wink.gif To ja nie wiem jak z tą klapą jest icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 24 Sep 2008, 10:19
Post #30


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 07:49 ) *
Mam jeszcze mnóstwo farszu mięsnego.

Małgoś a pamiętasz jak ten farsz robilłaś??
Mięso wczesniej smazylaś czy takie "zywe" (z jajem, bulka) dawalas do srodka??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koffee
post 24 Sep 2008, 17:01
Post #31


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.341
Dołączył: 26-July 07
Użytkownik nr: 4.785



Farsz polecam z płuc icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 24 Sep 2008, 18:27
Post #32


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



CYTAT(Koffee @ 24 Sep 2008, 16:01 ) *
Farsz polecam z płuc icon_smile.gif

Yyyy mówisz do osoby nie jedzącej mięsa icon_redface.gif
Co mam powiedzieć pani w sklepie i jak toto później przyrządzic icon_question.gif anbetung.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 24 Sep 2008, 20:02
Post #33


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.482
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



Ilonko, zobacz do pierwszego postu, tam sa propozycje róznych nadzień, szczególnie smaczne z gotowanej kiszonej kapusty, z grzybkiem i przyprawami. Jesli chodzi o mięso, to używam czasem wołowiny z rosołu, zmielonej i doprawionej tak, jak do pierogów (jak zbyt ścisły farsz dodaję łyżke śmietany) .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 25 Sep 2008, 06:33
Post #34


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



Buka widziałam właśnie te farsze ale "delikwent" chce z mięsem. Pamiętam, ze moja mama robiła takie kluski ziemniaczane z mięsem mielonym (nie wiem czy to kartacze były czy te pyzy co Lemina podała - gdzies jest przepis) tylko ono chybe nie bylo smazone a takie zywe (jak do gołąbków się daje tylko bez ryżu) i dlatego pytam jak robicie icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koffee
post 25 Sep 2008, 11:36
Post #35


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.341
Dołączył: 26-July 07
Użytkownik nr: 4.785



CYTAT
Yyyy mówisz do osoby nie jedzącej mięsa

Prezpraszam icon_redface.gif niby wiem, ale jak o farszu mowa, to coś we mnie wstępuje ;)

No to z kapusty i grzybów - nawet z pieczarek jest pycha. Ja daję w równych proporcjach kapustę kiszoną i pieczarki (pieczarki ścieram na grubej warzywnej, kapustę płukam siekam), przyprawiam suszonymi borowikami z solą Kotanyi. Dusimy, dusimy...

Dla tych, co by się ewentualnie zdecydowali (warto!), polecam płucka wieprzowe - stosowną ilość* bez tchawic i takich tam gotujemy razem z pachwiną lub podgardlem, w proporcjach 2:1, w osolonej wodzie. Ugotowane i ostudzone mielimy w maszynce do mięsa razem z cebulami (spora cebula na kilogram mięsa) i obficie doprawiamy pieprzem. I już, z naleśnikami też pyszne. Zrobiłam się głodna.

*polecam dużo - płuca śmierdzą przy gotowaniu, więc lepiej sagan zrobić, a potem zamrozić
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 25 Sep 2008, 12:17
Post #36


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



Teraz jaśniej dziekuję cvety.gif
Nadzienie ma byc mięsne bo to dla mięsojadacza - ja tylko potrzebna jestem do przygotowania, nie jedzenia icon_wink.gif
Tylko z tymi płucami bedzie problem, bo nie mam maszynki.
Mysle o miesie mielonym juz gotowym, kupnym ale z tego co piszecie to musi byc smazone i dopiero wciśnięte w środek kulki ziemniaczanej??
Mielone takie zwykle jak sie daje do kotletow (z takim moja mama robiła).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koffee
post 25 Sep 2008, 14:09
Post #37


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.341
Dołączył: 26-July 07
Użytkownik nr: 4.785



Moim zdaniem z mielonym byłby problem... Ono surowe się nie ugotuje zapewne, a kluchy się rozpadną. Smażone - może duszone? Delikatnijesze, soczystsze... smażone takie suche. Gotowane najlepiej, ale jak ugotowac mielonkę? ;) Chyba w worku płócianym... Dlatego polecam duszenie. I duzo pieprzu i cebuli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cinka
post 25 Sep 2008, 14:18
Post #38


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.541
Dołączył: 5-May 06
Skąd: Górny Śląsk
Użytkownik nr: 1.716



Gotują się 20 minut jak pisze Buka w przepisie więc farsz z surowego mięsa mielonego miałby czas "dojść" - robi się farsze z surowizny tylko trzeba pamietać że ona wewnątrz kluski czy pierożka itp po ugotowaniu wytworzy rosołek - znaczy się nie będzie to zwarte nadzienie tylko zmniejszy się objętościowo troszkę i puści soki - to wcale nie musi być minusem - zalezy jak kto lubi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BeataSz
post 25 Sep 2008, 14:31
Post #39


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 10.242
Dołączył: 23-September 04
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 90



farsz z płucek to jeden z moich ulubionych, pierogi często z nim robię, u nas mówimy na nie "pierogi z dudkami" icon_biggrin.gif Do ugotowanych i zmielonych dodaję jeszcze gryczaną kaszę i zrumienioną cebulę oraz sól i pieprz do smaku.
Rzeczywiście zapach nie bardzo przyjemny i ta tworząca się podczas gotowania szara piana też mało apetyczna delikatnie mówiąc, ale nas to nie odstrasza, bo smak później jest wyborny

Nawet mojej córki nie odrzuciło mimo, ze na studiach często ma do czynienia z ludzkimi płucami tudzież z innymi organami wewnętrznymi... icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koffee
post 25 Sep 2008, 19:17
Post #40


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.341
Dołączył: 26-July 07
Użytkownik nr: 4.785



CYTAT
Gotują się 20 minut jak pisze Buka w przepisie więc farsz z surowego mięsa mielonego miałby czas "dojść" - robi się farsze z surowizny tylko trzeba pamietać że ona wewnątrz kluski czy pierożka itp po ugotowaniu wytworzy rosołek - znaczy się nie będzie to zwarte nadzienie tylko zmniejszy się objętościowo troszkę i puści soki - to wcale nie musi być minusem - zalezy jak kto lubi.

Tylko czy ono by twarde nie było? Mięso się zwykle długooo gotuje, aż w końcu raczy zmięknąć... Taki kurczak to może i w 20 minut będzie ok, ale wieprzowina? O wołowinie nie wspominając...

BeatoSz, te zapachy i widoki w garze z płucami to bezcenny widok :D

mi to zawsze wyglądało jak kocioł wiedźmy w lesie nad bagnem, i żadne ludzkie płuca ani nawet cholesterol nie odstraszą mnie od moich płucek ukochanych :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 6th December 2019 - 17:14