Ponioslam sromotna kleske. Od poczatku cos mi niebardzo szlo, ciasto bylo bardzo geste, dopiero przy drugim etapie zrobilo sie za luzne i musialam dodac maki. pierwsze dwa walkowania poszly dobrze, przy trzecim maslo zaczelo niestety wychodzic z ciasta. I oczywiscie przy pieczeniu wiekszosc...