Przypomniałam sobie o tym przepisie i zrobiłam mniej więcej pół porcji z dwiema gruszkami, bo domagały się już pilnego zużycia.
EDIT:
Gruszki pokroiłam w cząstki, włożyłam do ramekinów i zalałam ciastem. Czekolady nie studziłam, tylko wymieszałam gorącą z pozostałymi składnikami. Piekłam 20...