Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Mróz za oknem, pora na placek cebulowy.
Nadzienie - cebula, pory, boczek, gouda i trochę zagrodowego sera koziego, na wierzchu pecorino.
Nawet mam w domu młode, musujące jeszcze wino.
Kilka dni temu dostałam piękne, ogromne cebule, ponoć uprawiane ekologicznie kilka kilometrów ode mnie, a że zostało mi trochę uduszonych porów po pieczeniu placka walijskiego, od razu przyszedł mi do głowy ten przepis.
Każda cebula ważyła niemal 40 dag.
Dawno temu gdy po ślubie zamieszkałam w chacie po babci męża i tam było dużo ziemi sadziliśmy cebule. Nie ważyłam, ale też były ogromne. Zresztą u taty na działce też.