Bułeczki drożdżowe.

Anusiaczek

Member
Wrz 14, 2004
2,084
0
0
Delikatnie słodkie, wprost rozpływają się w ustach. Pyszne jeszcze ciepłe, posmarowane masłem i konfiturą. A jak smakują z filiżanką kawy!


2835.jpg


30 dag mąki
4 dag drożdży
2 łyżki cukru
3/4 szklanki ciepłego mleka
2 łyżki masła
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
żółtko i 2 łyżki mleka do smarowania bułeczek
mak do posypania

1. Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru, dodajemy łyżkę mąki i kilka łyżek mleka, mieszamy i odstawiamy nakryte na 15 minut w ciepłe miejsce. Masło topimy i odstawiamy do wystudzenia.
2. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, masło, jajko, resztę cukru i mleka oraz wyrośnięty rozczyn. Dokładnie wyrabiamy ciasto, do czasu, aż zacznie odchodzić od ręki i naczynia. Następnie miskę natłuszczamy i pozostawiamy w niej ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę.
3. Blaszkę wykładamy pergaminem. Z ciasta formujemy 12 – 15 bułeczek (zależy od wielkości) i układamy je na blaszce, w kilkucentymetrowych odstępach. Nakrywamy bułeczki ścierką i pozwalamy im podwoić swoją objętość (trwa to ok.20 minut).
4. Żółtko mieszamy z mlekiem i smarujemy nim każdą bułeczkę. Posypujemy po wierzchu makiem i wstawiamy do pieca, nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 20 minut, rumieniąc na złoto.
 

Malinna

Member
Paź 22, 2004
1,819
0
0
Relacja na gorąco, z ciepła bułeczką na talerzu.
icon_smile.gif

Są po prostu rewelacyjne!
Rzeczywiście rozpływają się w ustach, u mnie mają pyszne chrupiące spody a środek puchaty i mięciutki.
Smakują rewelacyjnie z konfiturą wiśniową, z miodem, z serkiem topionym. Chyba ze wszystkim.
icon_smile.gif


Musiałam dodac trochę więcej mąki, bo ciasto było bardzo rzadkie, a przy formowaniu bułeczek kleiło się do rąk.
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,019
0
36
dziewczynki - czy te bułeczki są na drugi dzień takie pyszniaste jak zaraz po upieczeniu? (zakładając, że oczywiście nie zostaną zjedzone :mrgreen: )
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,019
0
36
robiłam wczoraj a dzisiaj rano została jedna samotna, bo reszta została wchłonięta przez moją rodzinkę. ANUSIACZKU - bułeczki są super! dzięki za przepis:))) :anbetung:
 

Moniak

Well-known member
Wrz 19, 2004
15,922
241
63
Anusiaczku, czy da sie je zrobic w maszynie? i na jakim programie? mam ochote na bułeczki, ale w maszynie nie wychodzi mi żaden chleb z wyjątkiem tych mieszankowych z Młynów. Bardzo dobry jest paprykowy i słonecznikowy, ale bulłeczki! bułeczki
icon_smile.gif
 

Anusiaczek

Member
Wrz 14, 2004
2,084
0
0
Moniak, strasznie mi przykro, ale nie mam maszyny i nie potrafę Ci odpowiedziec
icon_sad.gif
Jestem pewna, że da się ciasto w maszynie wyrobic, ale co i jak, to już jakiś maszynista musi sie wypowiedziec, bo ja marny ręcznik jestem i wszystko ręcami mieszam
icon_sad.gif
 

dziad

Member
Wrz 13, 2004
2,904
0
36
Moniak, wrzuc wszystkie skladniki do maszyny wg obowiazujace u Ciebie kolejnosc (u mnie najpierw plyny, potem suche), jesli Twoja maszyna najpierw podgrzewa wszystkie skladniki do tej samej temperatuty, to nie musisz roztapiac masla, jesli nie to na wszelki wypadek rozpusc (choc saosoby, ktore tego nie robia i wszystko jest ok.). Wlacz program, ktory tylko i wylacznie wyrabia ciasto. Jak zacznie wyrabiac to po paru minutach zajrzyj i sprawdz, czy konsystencja jest ok. Moze trzeba troche maki dosypac lub troche plynu dolac. Jak wymiesza i ciasto wyrosnie, to rob buleczki . Powodzenia!
 

ela-c

Member
Cze 10, 2005
2,075
0
0
Zrobiłam te bułeczki, są pyszne, mięciutkie. Dzięki Anusiaczku za przepis, będę je chyba często robic , Ela.
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
4
0
maslo do maszyny radze jednak rozpuscic
buleczki mozna zawsze zamrozic. Po rozmrozeniu w piekarniku (do 150C)sa doskonale - jak swieze.
Papier do pieczenia mozna zastapic rozlozonymi kubeczkami muffinkowymi.
U mnie to wychodzi taniej, a i fajnie wygladaja - kazda buleczka na swoim papierku.
Agusi H tak robilam z siemieniem. I tak tez mrozilam - z pergaminem.
 

Penia

Member
Wrz 15, 2004
376
0
0
Upiekłam i ja. Nie będąc pewna kształtów piekłam bułeczki w formie muffinkowej. Wyszły trochę za wysokie i następnym razem będę je piekła na blaszce - luzem, ale poza tym są pyszne. Będzie miało jutro dziecko do szkoły na śniadanie.