Kashmiri chicken*

marghe

Member
Lis 1, 2004
28,999
1
0
Kurczak z Kaszmiru

Z „Anjum’s New Indian”

4 kurze nogi
4 łyżki oleju
2 liście laurowe
4 goździki
6 ziaren zielonego kardamonu
2 ziarna czarnego kardamonu
1 nieduża cebula – pokrojona w piórka
15 g świeżego imbiru – startego
5 ząbków czosnku
Sól
3/4 łyżeczki chili w proszku lub papryki
1 płaska łyżeczka zmielonego kminu
1 płaska łyżeczka zmielonej kolendry
3 spore pomidory - rozdrobnione (ja je po prostu zmiksowałam)
woda
od siebie
icon_smile.gif
dodałam trochę czarnuszki, bardzo ją lubimy

Czosnek i imbir zmiksować z niewielką ilością wody.
W garnku / patelni rozgrzać olej. Wrzucić goździki, oba rodzaje kardamonu i liście laurowe, smażyć 15 sekund
icon_wink.gif

Dodać pokrojoną cebulę, smażyć aż lekko zbrązowieje. Wlać zmiksowaną papkę z czosnku i imbiru. Przesmażyć. Większość wody powinna odparować.
Posolić do smaku.
Dodać pozostałe przyprawy oraz pomidory.
Gotować 10 – 15 minut.
Wlać 200 ml wody, doprowadzić do wrzenia. Do sosu włożyć kurczaka. Dusić pod przykryciem przez jakieś 30 minut.
Anjum na tym kończy.
Ja, po upłynięciu owych 30 minut, rozgrzałam piekarnik i kuraka – z częścią sosu – wstawiłam na jakieś 15 – 20 minut, żeby się podpiekł z wierzchu.
Podałam z resztą sosu
ygJJCWFrGz8LmYJ9aX.jpg
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Izolda

Member
Lut 28, 2006
7,620
1
38
Zrobiłam dzisiaj na obiad, bardzo smaczne, lubię takie połączenia, ja nie podpiekałam kurczaka, zanim włożyłam go do sosu, zdjęłam z niego skórę, bo nie lubię takiej gotowanej, a nie chciało mi się czekać aż się podpiecze. W każdym razie wchodzi na stałe
icon_smile.gif
, dziękuję za przepis
cvety.gif
.
 

asjenka

Member
Kwi 7, 2006
124
0
0
To zrobiłaś chyba bardziej "stylowo", przynajmniej wg takiego stylu, jaki znam
icon_smile.gif
bo kurczaki są zabijane na świeżo i kupuje się je bez skóry, a piekarnika się tradycyjnie raczej nie włącza, chyba ze względu na temperaturę w kuchni... Niestety, bo piekarnik z drugiej strony bardzo ułatwia życie
icon_sad.gif

A jeśli lubicie takie klimaty, to warto zrobić pastę imbirowo-czosnkową w większej ilości, w naszej lodówce wytrzymuje spokojnie 2 tygodnie. Najlepiej obierać i kroić większe ilości imbiru w rękawiczkach, inaczej dłonie bardzo pieką.