Moje jabłuszka do szarlotki na zimę

ewalukas

Member
Sie 24, 2006
9,664
0
0
Zrobiłam jabłka do szarlotki na zimę. Wyszły pycha
icon_smile.gif
Przepis to twórczość własna, pewnie każda z was tak już robiła
icon_smile.gif


Potrzebujemy jabłka, wodę i cukier :D i to wszystko
icon_smile.gif

Jabłka obrałam i wykroiłam gniazda nasienne.Podlałam małą ilością wody i gotowałam do miękkości.Dodałam cukier (na ok 1,5 kg jakieś 5 łyżek cukru). Chwilę pogotowałam i zastosowałam blender
icon_mrgreen.gif

Część jabłuszek się rozgniotła na "miazgę", a troszeczkę zostawiłam w cząstkach.Nałożyłam do słoików i pasteryzowałam 10 min
icon_smile.gif


Jabłuszka wyszły słodziutkie i rozpływają się w ustach
lecker.gif


Polecam
lecker.gif
 

Ilona

Moderator
Paź 10, 2004
37,718
0
0
Podobnie robimy w domu...
Tylko bez użycia blendera - jabłka same się rozgotowują...
I nie pasteryzujemy - gorący mus do słoików, zakręcić i do góry dnem do wystygnięcia
icon_mrgreen.gif


mniam.gif
 

BeataSz

Member
Wrz 23, 2004
10,244
0
36
Ja robię trochę inaczej:
jabłka( najlepiej antonówki) kroję na cząstki, mieszam z cukrem i zostawiam na noc. Na drugi dzień odlewam powstały sok do słoiczków i też go pasteryzuję-mam wtedy kilka słoiczków soku na zimę
icon_smile.gif
. Jabłka przekładam do szerokiego płaskiego naczynia ( u mnie dno od prodziża) przykrywam i na małym ogniu podgrzewam aż się rozpadną (dość szybko to się dzieje) nakładam gorące do słoików, czasem pasteryzuję.
 

ewalukas

Member
Sie 24, 2006
9,664
0
0
BeataSz @ 6 Sep 2006 napisał:
index.php?act=findpost&pid=357335Ja robię trochę inaczej:
jabłka( najlepiej antonówki) kroję na cząstki, mieszam z cukrem i zostawiam na noc. Na drugi dzień odlewam powstały sok do słoiczków i też go pasteryzuję-mam wtedy kilka słoiczków soku na zimę
icon_smile.gif
. Jabłka przekładam do szerokiego płaskiego naczynia ( u mnie dno od prodziża) przykrywam i na małym ogniu podgrzewam aż się rozpadną (dość szybko to się dzieje) nakładam gorące do słoików, czasem pasteryzuję.
własnie nie wiem ile mogą postać bez pasteryzacji takie jabłuszka
icon_rolleyes.gif
chciałam żeby jak najdłużej i dlatego pasteryzowałam.
Beatko pewnie spróbuję zrobić tak jak ty
icon_smile.gif
super te twoje przepisy
anbetung.gif
tylko powiedz czy soczek pastryzujesz?
 

moni77

Member
Wrz 20, 2004
8,558
0
0
BeataSz @ 6 Sep 2006 napisał:
index.php?act=findpost&pid=357335Ja robię trochę inaczej:
jabłka( najlepiej antonówki) kroję na cząstki, mieszam z cukrem i zostawiam na noc. Na drugi dzień odlewam powstały sok do słoiczków i też go pasteryzuję-mam wtedy kilka słoiczków soku na zimę
icon_smile.gif
. Jabłka przekładam do szerokiego płaskiego naczynia ( u mnie dno od prodziża) przykrywam i na małym ogniu podgrzewam aż się rozpadną (dość szybko to się dzieje) nakładam gorące do słoików, czasem pasteryzuję.
ja sie boje tego zostawiania na noc ze mnei muszki owocówki szturmem wezma i co wtedy?
 

BeataSz

Member
Wrz 23, 2004
10,244
0
36
Moni, przykrywam miskę z owocami jakąś ścierką i nic mi się z nimi nie dzieje, czasem wstawiam do lodówki ( jak akurat mam w niej miejsce)
ewalukas tak, pasteryzuję sok
 

ewalukas

Member
Sie 24, 2006
9,664
0
0
No i zrobiłam tak jak Beata
icon_smile.gif
Pokroiłam parę kg jabłek, zasypałam cukrem i na noc do lodówki
icon_smile.gif
Patrze teraz a tam.... pół szklanki soku
icon_neutral.gif


Coś chyba za mało?
icon_eek.gif
 

Ilona

Moderator
Paź 10, 2004
37,718
0
0
Jabłka widocznie mało soczyste były :D
 

ewalukas

Member
Sie 24, 2006
9,664
0
0
Też o tym myślałam
icon_smile.gif


A ile takie jabłuszka postoją? Bo ja swoje pasteryzowałam żeby były na dłużej
icon_smile.gif
A bez pasteryzacji to ile?
icon_rolleyes.gif
 

ewalukas

Member
Sie 24, 2006
9,664
0
0
A ja nie znam się na jabłkach
icon_sad.gif

To takie czerwone i popularne, typowo sadowe
gruebel_2.gif


Ale...robiłam też z takich soczystych jabłuszek, że jak się gryzło to aż soczek po rękach cieknął
mniam.gif
i stały po 20 godz.I wiecie co? Wyszła mi jedna buteleczka taka po małym Kubusiu
icon_eek.gif

I to robiłam już 2 czy 3 razy i za każdym razem z tych samych jabłek soczystych i taka sama ilość cukru...

Może coś nie tak robię
gruebel_2.gif