IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

11 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Tiramisu'
marghe
post 17 Nov 2004, 19:02
Post #1


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 28.999
Dołączył: 1-November 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 160



TIRAMISU'
750 g sera mascarpone (sugeruję kupowanie oryginalnego włoskiego)
4 jajka
biszkopty (2 paczki podłużnych )
3 łyżki cukru
kakao
kawa mocna
kieliszek likieru (ja lubię Amaro Montenegro, ale może być likier kawowy, ew. cognac lub coś podobnego)

Żółtka utrzeć z cukrem na jednolitą masę (najwygodniej mikserem), dodać ser i delikatnie mieszać aż całość się połączy.
Dodać kieliszek likieru.
Ubić pianę z białek i połączyć z masa serową, bardzo delikatnie wmieszać.
Zaparzyć kawę (najlepsza z ekspresu ale rozpuszczalna też ujdzie..od biedy).
Biszkopty maczać w kawie (zanurzać dosłownie na chwileczkę, żeby za bardzo nie nasiąkły)
Biszkopty ułożyć w misie lub w pucharkach.
Na biszkopty nałożyć warstwę sera, przykryć biszkoptami i ponownie nałożyć ser. Całość posypać kakao przesianym przez sitko.
Tiramisu' nie powinno mieć wiele warstw, bo się rozleje; najlepiej cztery: 2 razy biszkopty, 2 razy masa (jakieś 6 -7 cm wysokości:))))
Gotowe!

Calość wstawic do lodówki - niech sie składnki przegryzą. Kilka godzin powinno postać.

Kto da więcej ?
icon_smile.gif

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hichotka
post 20 Mar 2005, 17:52
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 11.323
Dołączył: 8-February 05
Skąd: Peru
Użytkownik nr: 298



Ja robię tak TIRAMISU:

4 żółtka
1/4 szklanki cukru
25 dkg serka Mascarpone (koniecznie włoski)
1 szklanka kawy rozpuszczalnej osłodzonej 4 łyżeczki i schłodzonej
18 dkg podłużnych biszkoptów
1/4 szklanki koniaku lub grappy
2 łyżki kakao

Żółtka ucieramy z cukrem na kogiel mogiel.
Jak już są utarte na gładką masę dodajemy po troszku serka Mascarpone i ubijamy na puszystą masę.
Do kawy dodajemy koniak i moczymy delikatnie w niej biszkopty.
Układamy w naczyniu warstwowo zaczynając od biszkoptów na spodzie.
Wstawiamy do lodówki na ok. 3 godziny.
Posypujemy kakao przed samym podaniem.

UWIELBIAM TIRAMISU
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 3 Jun 2005, 21:11
Post #3


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



Nie sądziłam, że kiedykolwiek to napiszę...ale przełamałam się i postanowiłam zrobić tiramisu. Przerażają mnie te cholerne świeże jajca ale raz kozie śmierć. Mam nadzieję, że nie zejdę z tego świata z powodu salmonelli. ;)

Zakupiłam już wszystkie składniki. Tylko z alkoholem mam problem. Nie mam ani likerów, ani koniaku ani grappy. A jako, że ja jestem antyalkoholowa to nawet nie mam pojęcia czym te można zastąpić. Wyboru dużego obecnie w domu nie mam... Stoi martini, wódka czysta, czerwone wino, advocat. Ale pewnie nic z tego nie nadaje się?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nadia
post 3 Jun 2005, 22:00
Post #4


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.057
Dołączył: 28-October 04
Skąd: Podkarpacie
Użytkownik nr: 141



Można kupić koniak w malutkich buteleczkach (chyba 100 ml). Powinien sie nadać - kosztuje kilka złotych icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Malgosimi
post 3 Jun 2005, 22:09
Post #5


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 22.404
Dołączył: 22-December 04
Skąd: z kuchni!
Użytkownik nr: 231



ja robię z whisky (tylko nie wygadajcie mojemu tacie, bo ostatnio sie pytal, co sie stalo z tym 20 letnim cardhu ) albo kalhuą.
Ja tez jestem antyalkoholowa, ale kalhua jest przepyszna, wiec ja bym sie w nia zaopatrzyla, i ew wzmcniła do biszkoptów wódką
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Malgosimi
post 3 Jun 2005, 22:11
Post #6


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 22.404
Dołączył: 22-December 04
Skąd: z kuchni!
Użytkownik nr: 231



a najlepsze tiramisu robi moja tesciowa (prawie), bo zastepuje czesc cukru miodem. Nie widzialam, w zednej wersji przepisu miodu i normalnie bym prychnęła, że to profanacja, ale w takiej wersji jest naprawdę pycha.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jaco
post 4 Jun 2005, 00:59
Post #7


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.655
Dołączył: 5-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 215



Malgosimi,
Mówisz tak bo nie jadłaś Tiramisu Marghowego
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 4 Jun 2005, 09:26
Post #8


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Przegiełam, za długo mociałam biszkopty, ciapajza z nich kaszkowa wyszła, a kupiłam takie specjalne biszkopty do tiramisu, takie twarde i wydałwało mi się, że jednak trza je dłużej ciamciać w kawie :twisted:
A kawa ma być zimna, bo moja była dobrze ciepła?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paulinka
post 4 Jun 2005, 12:17
Post #9


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.774
Dołączył: 18-September 04
Użytkownik nr: 65



Kasha ja bym powiedziała że oczywiście że zimna, toż to zimny deser i pewnie dlatego Ci tak te biszkopty rozmokły.

A tak w ogóle to ja polecam robić tak: biszkopty ułożyć w naczynku, i polewać je kawą za pomocą łyżki. Są tak suche, że natychmiast kawę wchłaniają, a i nie ma obawy, że rozwalą sie albo coś. Super sposób wymyślony przez moją własną Mamcię
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Siostra_Ducket
post 4 Jun 2005, 12:36
Post #10


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.992
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 21



kawa zimna oczywiście...
rozciapciane nie wyglądało pewnie najlepiej
ale jak smakowalo?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 4 Jun 2005, 12:38
Post #11


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



Ja uzywam biszkoptow sabaudzkich / "savoiardi£ /, ale trzeba zachowac odpowiedni rytm moczenia: paf paf paf paf... Opisowo: dotknac kawy kuperkiem biszkopta i odwrocic. Nie przetrzymywac w kawie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 4 Jun 2005, 12:40
Post #12


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



CYTAT(Siostra_Ducket)
kawa zimna oczywiście...
rozciapciane nie wyglądało pewnie najlepiej
ale jak smakowalo?


Dało się przełknąć, ale bez jakiś zachwytów - kawę było mocno czuć
Ja to chyba nie lubię deserów kawowych jednak ciasta kawowego czy jogurtu o tym smaku nie cierpię, brrr.
Czyli chyba Tiramisu to nie dla mnie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 4 Jun 2005, 13:18
Post #13


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



To masz problem, Kasha. Tiramisù nie lubic... Nie pamietam, zeby kawa byla mocno wyczuwalna. Mozesz zreszta robic inne wersje: z truskawkami, z ananasem, z malinami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 4 Jun 2005, 13:41
Post #14


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



CYTAT(Linn)
To masz problem, Kasha. Tiramisù nie lubic... Nie pamietam, zeby kawa byla mocno wyczuwalna. Mozesz zreszta robic inne wersje: z truskawkami, z ananasem, z malinami.


Z truchaw trza bedzie spróbować więc ciągle powtarzam, żem słodka - idiotka, ani odrobiny goryczki nie może byc
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marghe
post 5 Jun 2005, 19:51
Post #15


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 28.999
Dołączył: 1-November 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 160



zrób po prostu sam krem bez biszkoptów

albo całe cytrynowe icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 5 Jun 2005, 20:09
Post #16


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



CYTAT(marghe)
zrób po prostu sam krem bez biszkoptów

albo całe cytrynowe icon_smile.gif


Dobdzie procię Pani
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marghe
post 5 Jun 2005, 21:23
Post #17


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 28.999
Dołączył: 1-November 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 160



prosię , prosię :!:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 13 Jun 2005, 13:15
Post #18


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



Przyszłam się chwalić.



Niech szlag trafi wszystkie salmonelle świata. Zakochałam się w tiramisu. Mogłabym chyba jeść bez końca. Było absolutnie przepyszne. Natepnym razem spróbuję jednak zakupić likier amaretto, tak jak w przepisie marghe. Tym razem robiłam na koniaku, ale myslę sobię, że na takim słodkim likierze to już kompletny raj. icon_smile.gif

Ps. Ile tiramisu może mieć kalorii?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 13 Jun 2005, 14:34
Post #19


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



A po co komu taka informacja ???
Ja robie tiramisù bez alkoholu.
Dobrze, ze tym postem przypomnialas mi o salmonelli. Wlasnie wczoraj widzialam na wloskiej Coquinarri widzialam sposb, ktorzy niektore osoby stosuja. Nie wiem, czy jest 100-procentowy, ale go podam. Sa to notatki z kursu cukierniczego.

Jesli przepis zawiera 200 g zoltek i 300 g cukru, postepujemy nastepujaco:
- do 200 g cukru dodajemy tyle wody, aby sie rozpuscil
- nastepnie wyciskamy kilka kropli soku cytrynowego
- podgrzewamy az do wrzenia; jesli wrze przz 60-90 sekund, osiaga temperature 116/120°
- zoltka ucieramy z reszta cukru
- nastepnie dodajemy syrop / "po nitce" / nie przerywajac ucierania
- uciera sie az do calkowitego schlodzenia, a nastepnie przystepuje do dodawania mascarpone
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Małgoś.dz.
post 13 Jun 2005, 15:25
Post #20


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.687
Dołączył: 25-October 04
Użytkownik nr: 135



CYTAT(Linn)
A po co komu taka informacja ???


O ilości kalorii?
No to bardzo ważna informacja. Będę wiedziała czy co weekend mogę sobie pozwolić na takie rozpustne szaleństwo.

Ps. Ja jaja parzę wrzątkiem, ale do końca nie jestem przekonana czy to zdoła ewentualne pałeczki salmonelli zamordować.
Lokale gastronomiczne to mają specjalne odkażacze do jaj, ale w domu to jednak strach tymi surowuymi jajami żonglować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

11 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 6th December 2019 - 06:55