IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

12 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> grecki chleb na zakwasie - Pan de Horiadaki
MASZYNOWY FANATY...
post 7 Sep 2007, 22:21
Post #41


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 299
Dołączył: 3-September 07
Użytkownik nr: 5.278



Jacie...kręcę toż to prawie tort.Ale to musi być dobre daumen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oski
post 7 Sep 2007, 23:09
Post #42





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 31-July 07
Użytkownik nr: 4.841



CYTAT(hazo @ 7 Sep 2007, 18:59 ) *
A nie bałaś się, że pęknie? Czy nie moczyłaś go przed włożeniem ciasta?

gdzies przeczytalam,zeby pol godziny przed koncem wyrastania chleba namoczony i przykryty pusty garnek wstawic do zimnego piekarnika,nastawic temp.230°.Jak ciasto bedzie juz gotowe,wyjac garnek z pieca,szybko wlozyc do niego bochenek,lekko potrzasnac garnkiem kilka razy,przykryc i do pieca.Po pol godz.zdjac pokrywke i piec dalej wg przepisu.Ja jeszcze tak nie pieklam,ale mam chec sprobowac,bo wydaje mi sie to dosc logiczne.Co ty na to? gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oski
post 7 Sep 2007, 23:43
Post #43





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 31-July 07
Użytkownik nr: 4.841



CYTAT(mirabbelka @ 7 Sep 2007, 01:42 ) *
ciasto jest rzeczywiscie dosc rzadkie, ale przy odrobinie wprawy daje sie rzucic na blat i uformowac. za kazdym razem lepiej, bo kazde nowe zagniecenie wzmacnia strukture.
nastepnym razem podsyp blat lekko maka i mimo jego braku checi icon_wink.gif rozplaszcz i uformuj z grubsza kule. natychmiast nabierze zycia.

ja pryskam olejem za pomoca spryskiwacza, dlatego wychodzi dosc rowno.

dziekuje,sama bym chyba nie wpadla na ten pomysl ze spryskiwaczem.Dobrze,ze go mam,sprobuje.To smarowanie pedzlem bardzo mnie stresuje,moze jest za twardyi nie smaruje calej powierzchni.Szkoda ze nie mam duzej rodziny,pieklabym te delicje na okraglo.Piekac raz w tygodniu nie mam szans na szybki rozwoj i eksperymenty lecker.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hiena
post 8 Sep 2007, 07:43
Post #44


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.646
Dołączył: 6-May 05
Skąd: znikąd
Użytkownik nr: 506



CYTAT(oski @ 8 Sep 2007, 00:09 ) *
gdzies przeczytalam,zeby pol godziny przed koncem wyrastania chleba namoczony i przykryty pusty garnek wstawic do zimnego piekarnika,nastawic temp.230°.Jak ciasto bedzie juz gotowe,wyjac garnek z pieca,szybko wlozyc do niego bochenek,lekko potrzasnac garnkiem kilka razy,przykryc i do pieca.Po pol godz.zdjac pokrywke i piec dalej wg przepisu.Ja jeszcze tak nie pieklam,ale mam chec sprobowac,bo wydaje mi sie to dosc logiczne.Co ty na to? gruebel_2.gif

Niezbyt logiczne.
Bo w garnku wyrasta chleb. Jeśli chcieć go przełożyć z drugiego garnka do tego pustego-wygrzanego to taka czynnosc nie ma prawa powodzenia, bo miejscami chleb jest przyklejony i przy przekładaniu i dodatkowo potrzasaniu (jestes pewna ze byla mowa o potrzasaniu?) z cala pewnoscia opadnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 8 Sep 2007, 07:59
Post #45


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.359
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



A może myśleli o wyrastaniu w koszyczku i wyrzuceniu z niego do garnka pełniącego tu rolę kamienia? Tylko to potrząsanie dziwne... i po co moczyć garnek, który piecze się pusty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
frigg
post 8 Sep 2007, 09:33
Post #46


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 774
Dołączył: 23-March 06
Skąd: stąd
Użytkownik nr: 1.559



Pozdrawiam, jest pyszny, małe dziureczki jak u Mirabbelki na foto. Jestem zachwycona , pieczcie go .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oski
post 8 Sep 2007, 10:37
Post #47





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 31-July 07
Użytkownik nr: 4.841



CYTAT(hazo @ 8 Sep 2007, 11:59 ) *
A może myśleli o wyrastaniu w koszyczku i wyrzuceniu z niego do garnka pełniącego tu rolę kamienia? Tylko to potrząsanie dziwne... i po co moczyć garnek, który piecze się pusty?

Tak,masz racje hazo,nie napisalam tego,ale ma wyrastac tradycyjnie w koszyku.Mysle,ze moczenie garnka jest konieczne chociazby po to zeby nie pekl w piecu,a poza tym po szybkim wlozeniu chleba i zamknieciu garnka nagrzewa sie nadal i zachowuje sie tak jak wlozony do zimnego.Tez tak mysle-ma pelnic role kamienia i dlatego zainteresowala mnie ta metoda,bo kamienia nie posiadam i moje chlebki pieczone na blasze wygladaja jak plaskie placki,To potrzasanie tez mi sie wydaje dziwne,ale moze chodzi tu o b.lekkie poruszenie garnkiem zeby chleb "osiadl"nie wiem jak to nazwac
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iwona44
post 8 Sep 2007, 10:53
Post #48


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.226
Dołączył: 13-June 07
Skąd: wrocław
Użytkownik nr: 4.326



Zamierzam w końcu zabrać się za ten chlebek,i myślałam,że juz dowiedziałam się na jego temat wszystkiego,ale okazalo sie,że jednak wiem dużo,ale to nie znaczy,że już wszystko,a mianowicie ile to będzie na łyżki stołowe te 15g zakwasu? icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iwona44
post 8 Sep 2007, 11:22
Post #49


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.226
Dołączył: 13-June 07
Skąd: wrocław
Użytkownik nr: 4.326



No cóż do wieczora jeszcze trochę czasu jest to może sie ktoś zlituje,a tym czasem tak sobie kombinuję,że to będą 2 łyżki stołowe,a może się mylę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Boshka
post 8 Sep 2007, 11:42
Post #50


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.400
Dołączył: 23-August 06
Skąd: Londyn
Użytkownik nr: 2.183



CYTAT(iwona44 @ 8 Sep 2007, 11:22 ) *
No cóż do wieczora jeszcze trochę czasu jest to może sie ktoś zlituje,a tym czasem tak sobie kombinuję,że to będą 2 łyżki stołowe,a może się mylę?



15g to bardziej jak jedna lyzka, a nie 2. Ale pewnie jak dasz 2 to sie nic nie stanie icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tatter
post 8 Sep 2007, 13:48
Post #51


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.253
Dołączył: 21-December 05
Użytkownik nr: 1.142



15g zakwasu to JEDNA LYZKA (circa)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iwona44
post 8 Sep 2007, 14:18
Post #52


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.226
Dołączył: 13-June 07
Skąd: wrocław
Użytkownik nr: 4.326



Super wielkie dzięki anbetung.gif wieczorkiem się za to cudeńko zabiorę,a tym czasem koszenie trawki bo deszczyk nie pada więc jest okazja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iwona44
post 15 Sep 2007, 08:59
Post #53


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.226
Dołączył: 13-June 07
Skąd: wrocław
Użytkownik nr: 4.326



Pierwsze podejście do tego chlebka nie było w pelni udane,to znaczy wyszedł nie do końca icon_mrgreen.gif ,zakalca nie było ale jakiś taki niemrawy był,a dzisiejszy jest podręcznikowy,wyrośniety ,dochodzę do wniosku ,że u mnie chleby muszą wyrastać dwa razy dłużej niż podają przepisy,ale pamiętam co pisała Mirabelka,że chleb na zakwasie kapryśny jest i w moim przypadku to się sprawdza.Tak czy inaczej ja nie odpuszczam,kolejny do kolekcji
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 15 Sep 2007, 19:43
Post #54


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.980
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



super !
oczywiscie, wyrastanie chlebow na zakwasie to bardzo indywidualna sprawa i zalezy od wielu czynnikow.
to samo jest z dodawaniem plynow, generalnie nalezy trzymac sie przepisu, ale dosc elastycznie podchodzic jak cos nam wydaje sie bez sensu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oski
post 17 Sep 2007, 23:45
Post #55





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 31-July 07
Użytkownik nr: 4.841



CYTAT(mirabbelka @ 15 Sep 2007, 23:43 ) *
super !
oczywiscie, wyrastanie chlebow na zakwasie to bardzo indywidualna sprawa i zalezy od wielu czynnikow.
to samo jest z dodawaniem plynow, generalnie nalezy trzymac sie przepisu, ale dosc elastycznie podchodzic jak cos nam wydaje sie bez sensu.

No wlasnie...porwalam sie wczoraj na twoj Mirabebelko niemiecki zytni i zrobilam strasznego,ciezkiego gniota,bo balam sie dodac wody.Zalezalo mi na bochenku i wydawal mi sie calkiem niezly jak go gniotlam,ale nie chcial rosnac i z pieca wyciagnelam karzelka.Nie ma ani jednej dziurki.Zrobilam tez grecki dla gosci-byl wspanialy,nie zostala ani jedna kromeczka. lecker.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 18 Sep 2007, 10:31
Post #56


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.980
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



przykro mi z powodu gniota, dobrze ze chociaz grecki sie udal

z ciemniejszymi chlebami (razowymi) jest troche trudniej. lepiej jednak robic zawsze troche luzniejsze ciasto, czyli dolac wody, niz liczyc, ze stanie sie cud i urosnie w piecu.. zazwyczaj sie nie zdarza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oski
post 18 Sep 2007, 22:05
Post #57





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 31-July 07
Użytkownik nr: 4.841



CYTAT(mirabbelka @ 18 Sep 2007, 14:31 ) *
przykro mi z powodu gniota, dobrze ze chociaz grecki sie udal

z ciemniejszymi chlebami (razowymi) jest troche trudniej. lepiej jednak robic zawsze troche luzniejsze ciasto, czyli dolac wody, niz liczyc, ze stanie sie cud i urosnie w piecu.. zazwyczaj sie nie zdarza.

Nie jest tak zle,kiedys musialam zrobic tego pierwszego,prawdziwego gniota!Ale nie skonczyl na smietniku,jak wystygl to pokroilam go na cienkie kromki i do zamrazalnika.Zdodatkami jest nawet jadalny,a kury mojej sasiadki i tak wola bialy chlebek.Z greckim nie mialam problemow,upieklam go w keksowce.On jest naprawde jakis wyjatkowy,dziele go na male porcje i chowam,bo inaczej to bym go zladla w jeden dzien anbetung.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 25 Sep 2007, 22:44
Post #58


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



W końcu dziś rano udało mi się zrobić zdjęcie, chleb już nie cały - kromki pokrojone na śniadanie do pracy i szkoły icon_smile.gif Piekę go w żeliwnej gęsiarce, bo nie mam innego naczynia odpowiadającego wielkością no i kształt gęsiarki jest taki chlebowo-owalny icon_wink.gif

Załączony plik  horiadiki1.JPG ( 61.34K ) Suma pobrań: 18
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 26 Sep 2007, 07:24
Post #59


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.980
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



przepieknie puszysty mniam.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iwona44
post 26 Sep 2007, 09:10
Post #60


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.226
Dołączył: 13-June 07
Skąd: wrocław
Użytkownik nr: 4.326



CYTAT(dziunia @ 25 Sep 2007, 23:44 ) *
W końcu dziś rano udało mi się zrobić zdjęcie, chleb już nie cały - kromki pokrojone na śniadanie do pracy i szkoły icon_smile.gif Piekę go w żeliwnej gęsiarce, bo nie mam innego naczynia odpowiadającego wielkością no i kształt gęsiarki jest taki chlebowo-owalny icon_wink.gif

Załączony plik  horiadiki1.JPG ( 61.34K ) Suma pobrań: 18

Ale fajny,a jakie wymiary tej gęsiarki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

12 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 15th September 2019 - 17:23