Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Upiekłam w foremce 20x20 cm i jeszcze liczę, że może wpadnie wnuk i pomoże je zjeść.
U mnie to t.zw. "owczy pęd". Tyle osób piecze to i ja też mimo, że raczej nie lubię ciast z owocami.
Tak wyglądało po upieczeniu:
Bardzo lubię te ciasteczka. Pieczenie ich przejęła moja córka, która nigdy nie robiła księżyców tylko wycinane małe gwiazdki. Myślę czy się nie skusić. 🤔
Wczoraj trafiłam na ten przepis i dziś był na obiad. Bardzo smaczny był tak zrobiony kurczak. Oprócz oliwek dodałam trochę kaparów, bo akurat miałam otwarty słoiczek. 😋
Dziś (i także wczoraj) zrobiłam kandyzowane skórki pomarańczowe. Jeszcze zrobię słoiczek takich drobno krojonych zasypanych cukrem bez smażenia, bo już mi się skończyły a przydają się.
Joanno, jeżeli babcia tak mówiła, to pewnie o żurawinach leśnych, bo tych dużych teraz sprzedawanych dawniej nie było. Tak myślę z racji mojego wieku. Nie pamiętam ich z dawnych lat.
Mnie wczoraj wnuk kupił 2 paczki. I mam pytanie: na etykiecie jest tylko data pakowania. Czy może ktoś wie jak długo takie opakowanie może leżeć w lodówce❓
Nudziłam się dzisiaj i też go upiekłam.
Kroiłam jeszcze trochę ciepły
Dobry, chociaż dla mnie za mało "piernikowy", ale to chyba dlatego, że dodałam otwartą kiedyś przyprawę a nie otwartą dzisiaj.