Ze względu na ciepłą blokową piwnicę próbowałam obu metod, zalewania wrzątkiem i pasteryzacji, ale wolę tę pierwszą, bo ogórki wychodzą smaczniejsze i bardziej jędrne. W tym roku niemal wszystkie ogórki kroję w plastry. Mandoliną idzie szybko, a oszczędność miejsca duża. Na razie swoje działkowe...