"Nocne bułeczki"

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
Piekę je w każdą sobotę. Są chrupiące ale i mięciutkie.

nocne_bu_eczki_2.JPG

Składniki:
3 szklanki (250 ml) mąki pszennej typ 650
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru
4 dkg drożdży
1 szklanka wody/mleka (pół na pół)
1 łyżeczka soli
4 - 5 chlupków oleju
Wieczorem:
Mąki przesiewam do miski. Drożdże rozkruszam i zasypuję cukrem w filiżance. Czekam aż się rozpuszczą (czasami im "pomagam" rozgniatają i mieszając łyżeczką). Do mąki dodaję łyżeczkę soli, dolewam mleko/wodę, kilka chlupków oleju (zawsze wlewam prosto z butelki, stąd te chlupki) i rozpuszczone drożdże. Wszystko mieszam łyżką do połączenia się składników. Wtedy wykładam na blat posypany mąką i wygniatam ciasto około 5 minut ( czasami, gdy się klei do rąk, podsypuję jeszcze mąką). Następnie przykrywam miską i zostawiam na następne 5 minut. Po odpoczynku, wyrabiam jeszcze ok. 3 minut. Kulkę ciasta wkładam do lekko naoliwionej miski, przykrywam w wstawiam do lodówki na całą noc. Powinno dużo urosnąc.
Rano:
Ciasto wykładam na blat i dzielę na 12 -16 części. Formuję, co mi dusza podpowie. Jednak najczęściej są to zwykłe, okrągłe bułeczki. Układam na blaszce, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na ok. 20 minut. W tym czasie nagrzewam piekarnik do 220 stopni. Bułeczki smaruję roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka i posypuję : makiem (te najbardziej smakują nam), czarnuszką czy sezamem. Po wyrastaniu wędrują do piekarnika na 20 -25 minut. Często, ostatnie 5 minut nastawiam termoobieg. Po upieczeniu, szybko przekładam na kratkę do przestudzenia. Zawsze jem jeszcze ciepłe.

P9270174_2.JPG

Trochę mocno urosły i posklejały się wszystkie razem. No i mamy szwank na urodzie bułeczek
 

Załączniki

  • nocne_bu_eczki_2.JPG
    nocne_bu_eczki_2.JPG
    164.8 KB · Wyświetleń: 3
  • P9270174_2.JPG
    P9270174_2.JPG
    150.1 KB · Wyświetleń: 3
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
Taki niby obarzanek. Robi się wałeczek z ciasta i zawiązuje na raz. Tę trochę dłuższą, niżej wystającą końcówkę przekłada się teraz z dołu na górę pętelki i wtyka w środek i znów od dołu go góry. Krótsza tylko do góry i do środka. O matko, chyba namieszałam. Spróbuj może na kawałku grubej nitki?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Maraa

Member
Contributor
Mar 26, 2008
2,108
8
38
Krystyno, coraz ładniejsze zdjęcia robisz!
daumen.gif
Buły śliczne i nie doszukuj sie w nich defektów!
 

Malwunia

Member
Cze 8, 2008
138
0
0
Krystyna9 @ 6 Sep 2008 napisał:
index.php?act=findpost&pid=747289Taki niby rogalik. Robi się wałeczek z ciasta i zawiązuje na raz. Tę trochę dłuższą, niżej wystającą końcówkę przekłada się teraz z dołu na górę pętelki i wtyka w środek i znów od dołu go góry. Krótsza tylko do góry i do środka. O matko, chyba namieszałam. Spróbuj może na kawałku grubej nitki?
Tak, spróbuję z nitką i upiekę na jutro, a jak nie to napewno w przyszły weekend
icon_smile.gif
 

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
izunia2007 @ 9 Sep 2008 napisał:
index.php?act=findpost&pid=748512Chcialam jeszcze dodac,ze ciasto zarabialam w maszynie i na drugi raz zrobie z podwojnej porcji.
Ja niestety, takowej nie posiadam. Ale cały proces wyrabiania jest tak szybki i nie wymagający wysiłku, że obywam się bez niej. Na pewno przydałaby mi się, ale miejsca w kuchni już brakuje na sprzęty. Jak w przyszłości, wyprowadzę się całkiem na wieś, gdzie kuchnia ma 25m2, to sobie sprezentuję. Na razie, pozostają do wykorzystania własne łapki
icon_mrgreen.gif