sałatka ogórkowa w zalewie musztardowej

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,018
0
0
1 l wody
3 płaskie łyzki soli
1 1/2 szk. cukru
5 łyżek musztardy
1 szkl.octu 10%
listek laurowy, ziele ang.

zrobić zalewę, zagotować i wystudzić. Ogórki obrać, pokroić wzdłuż na 4 części. Ułożyć w słoiku, zalać wystudzoną zalewą. Pasteryzować ok. 15 min.
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
hm... moze byc naprawde dobre....

mozna mniej octu?
 

Nadia

Member
Paź 28, 2004
1,057
0
0
margolciu, te ogórki to maja byc pokrojone w takie długi słupki? Czy smak jest podobny to sałatki szwedzkiej, którą sprzedają w sklepach?
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,018
0
0
tak, mają być słupki, te ogórasy przesiąkają tymi wszystkimi dodatkami i mnie osobiście b.smakowały np. jako dodatek do wędlinowych kanapek itp. Niestety nie wiem jak jest ze smakiem sałatki szwedzkiej, bo jej nie próbowałam :dontknow:
 

Małgoś.dz.

Member
Paź 25, 2004
4,687
0
0
Ja chyba właśnie z tego przepisu robiłam w zeszłym roku ogórki musztardowe. Dobre były, choć przyznaję, jak dla mnie za słodkie. Następnym razem dość mocno zmniejszę ilość cukru.
Ale ja to nawet jak ciasta pieczę, to przeważnie zmniejszam ilość cukru w stosunku do proporcji z przepisu. :dump:
 

urbasia

Member
Gru 23, 2004
2,533
0
0
A po jakim czasie można jeść te ogórasy? Wczoraj zrobiłam 2 słoiki na spróbowanie, i nie wiem, czy już mogę je jeść :lol:
A tak w ogóle to mam pytanie odnośnie tej musztardy - ona tak nie do końca mi się rozpuściła w zalewie i w gotowaniu takie gluty (przepraszam co wrażliwszych ;) ) się probiły. Czy tak być powinno?
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,018
0
0
)zalewa jest taka mętna (powiedzmy), ale jak robiłam to się to wszystko dobrze rozpuściło... kiedy można jeść? chyba trochę trzeba zaczekać, żeby się smaki przegryzły - no tak np. ze 2 tygodnie... (u mnie stały dłużej, bo miały charakter zapasów na zimę ;)
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
choroba! i po co ja tu zagladam? przeci mi sloikow brak :dump:

czy one sa mocno octowe?
bo ja nawet do grzybkow slabsza zalewe robie. Niewiele, ale jednak.
Nie lubie, jak wykrzywia, ze az sie uszy z tylu glowy dotykaja.
I chcialabym, zeby dla czterolatka tez zjadliwe byly.
Mocno kwasne sa? jak korniszon? czy da sie zagryzac same?
Aj chyba tez zrobie sloik czy 2 na probe.
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,018
0
0
jak dla mnie nie są mocno octowe -zrób na próbę
icon_smile.gif
 

yenulka

Member
Lis 16, 2004
4,354
1
0
margolcia - a ta porcja zalewy to na ile kg ogorkow?

pzdr
yenn
 

yenulka

Member
Lis 16, 2004
4,354
1
0
no to zes mi cwieka zabila :mrgreen:

pojecia nie mam ile kupic... ze dwa kilo :dump:

pzdr
yenn
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
Sonja pisze (prawie ten sam przepis), ze na ta ilosc zalewy 2,5 kg ogorcow. Ja tez nie wiem, bom na sztuki kupowala :mrgreen: Osiem, ale naprawde duzych. Taki nie gruntowy i nie waz. Z gladka skorka, troche wiecej jak pol weza.

jak dla mnie za duzo tej zalewy, bo tylko na probe mialy byc.

No i ogorcy mi podplynely do gory ponad zalewe. Znaczy sie co? Za malo ich upchnelam? Czy moga wystawac? Czasem to jest wazne, a w zadnym przepisie nikt nic nie wspomnial :dump:
 

margolcia

Member
Lis 9, 2004
2,018
0
0
ja wkładałam do słoika ile się zmieściło i później siup zalewę do środka. Generalnie musi być tak, że zalewa pokrywa ogórki.