Sernik z malinowym curdem

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
cm27.JPG

Jeżeli można robić cytrynowy curd, to czemu nie miał by być i z innych owoców? Spróbowałam zrobić z malin. Wyszedł, i jest bardzo pyszny. Zastosowałam go do sernika.
Czy ganache musi być tylko z czekolady i śmietanki? A gdyby tak śmietankę zastąpić malinami z dodatkiem odrobiny masła? Też wyszedł.
No to robimy teraz sernik

cm23.JPG

Składniki:

Sernik:
Spód:
* 1 opakowanie (225g) ciastek digestive
* 60 g masła

* 900 g sera śmietankowego
* 200 - 250 ml śmietany kremówki
* 4 jajka
* 1 budyń (na 1/2 litra mleka) waniliowy
* 200 g białej czekolady
* 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Curd malinowy i ganache malinowy

* 1 opakowanie (300g) malin -{ zostawić kilka sztuk malin. (Powkładamy je do środka sernika)}
zmiksować i przetrzeć przez gęste sitko, aby nie było pestek. Otrzymamy malinowe puree

curd:
* 3/4 szklanki puree malinowego
* 1/4 soku z cytryny ( 1 duża , soczysta cytryna)
* 3/4 szklanki cukru
* 6 jajek
* 100 g masła
Wychodzi go dość dużo i ja zużyłam do sernika część a część zostawiłam

ganache:
* reszta malinowego puree
* 100 g białej czekolady (można dać trochę więcej np. 125g, ale ja już nie miałam
icon_sad.gif
)
* 1 łyżka masła

Wykonanie:

Zaczynamy od przygotowania malinowego curdu. Do rondelka wlać puree z malin i sok z cytryny. Postawić na małym ogniu i podgrzewać. Jajka dobrze wymieszać z cukrem. Masło pokroić na malutkie kawałeczki. Do utartych jajek wlewać pomału, ciągle mieszając, gorącą mieszankę malin i soku cytrynowego. Postawić teraz na malutkim ogniu i wciąż mieszając, dodajemy kawałeczki masła. Po kilku minutach, masa powinna zacząć gęstnieć. Zdejmujemy z ognia i przykrywamy wierzch folią spożywczą. Odstawiamy do wystudzenia. Po wystudzeniu przełożyć do słoiczków i dobrze przykryć.

Sernik Ciastka kruszymy i mieszamy z rozpuszczonym masłem. Mieszanką wylepiamy spód i lekko zachodzimy na boki tortownicy o średnicy 26 cm (ja to robię zawsze spodem szklanki po nutelli)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i lekko przestudzić. Do miski wkładamy serek śmietankowy. Przemieszać łyżką. Dodajemy śmietankę kremówkę, jajka i budyń. Wymieszać dokładnie (robiłam to trzepaczką rózgową). Teraz dodajemy rozpuszczoną i przestudzoną czekoladę. Wymieszać. Na sam koniec dodać ekstrakt waniliowy. Połowę masy serowej wlać do tortownicy.
Teraz nakładać łyżeczką malinowy curd i delikatnie przemieszać, tworząc efekt marmurku. Ułożyć te odłożone maliny i zalać resztą masy serowej.
Na wierzch delikatnie wykładać curd tak, aby pokrył całą powierzchnię sernika. Wygładzić
Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, z ustawionym na dnie, naczyniem z wodą. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 155-160 stopni i piec jeszcze ok. 1 godziny.
Po upieczeniu, odstawić sernik na kratkę, do wystudzenia. Nie zdejmować boków tortownicy.

Ganache:
Nie był on zaplanowany, ale musiałam szybko coś wymyśleć, bo niechcący wierzch sernika dotknęłam folią i zniszczyłam strukturę curdu.
Bierzemy resztę puree malinowego i ustawiamy w rondelku na małym ogniu. Do ciepłego dodajemy czekoladę i łyżkę masła. Wciąż mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia czekolady. Studzimy tak jak curd, przykrywając wierzch folią. (ale nie do całkowitego wystudzenia. Ma pozostać ciepły)
Na zimny sernik wylewamy ganach i całość wstawiamy do lodówki na co najmniej 6-8 godzin.

Możemy podać z resztą (jeżeli nie zużyjemy wszystkiego, bo wychodzi go dość dużo) malinowego curdu

cm20.JPG
 

Załączniki

  • cm27.JPG
    cm27.JPG
    48.1 KB · Wyświetleń: 2
  • cm23.JPG
    cm23.JPG
    75 KB · Wyświetleń: 2
  • cm20.JPG
    cm20.JPG
    65.8 KB · Wyświetleń: 2
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Marg

Well-known member
Contributor
Wrz 23, 2008
17,631
65
48
Ja coś z tym ganache muszę wykombinować. Normalnie się zaśliniłam.
 

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
a ja nie mogę się oderwać od tego malinowego curdu. jeszcze troszkę się zostało

cm1.jpg
 

Załączniki

  • cm1.jpg
    cm1.jpg
    70.8 KB · Wyświetleń: 2

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
bardzo wszystkim dziękuję. Ten ganache powstał przypadkiem. Musiałam zakryć ten szwank na urodzie. Podobnie robiłam w serniczkach wiśniowych, tyle że gotowy ganache wylałam na serniczki przed pieczeniem. A curd to samo niebo w gębie. Ja, która nie mam zwyczjau oblizywania czegokolwiek, tu nie mogłam się powstrzymać. I niczym Makłowicz, oblizywałam paluchy
icon_mrgreen.gif
 

Azazelle

Member
Wrz 1, 2006
1,706
0
0
Zrobię! Już dawno nic mi się aż tak nie podobało!
 

alice

Member
Wrz 13, 2004
857
0
0
O rany. Koleny sernik - miód na serce dla mnie, sernikożercy. Normalnie się zaśliniłam. Curd malinowy, rany, rewelacja.
mniam.gif
 

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
Ja curd malinowy robiłam dzień wcześniej. (Aż dziw że go nie wyżarłam
icon_mrgreen.gif
). Przykryty wierzch nie zamienił się w kożuch, tylko był taki jak cała reszta. Po prostu pyszny
 

kura.90

Member
Kwi 16, 2009
278
0
0
Cóż, nie trzeba było długo czekać, żebym skusiła się na ten sernik. Moja miłość do tego typu ciast jest silniejsza ode mnie
icon_mrgreen.gif


A tutaj proszę dokumentacja z pochłaniania tego cuda
rofl.gif
:

curdy2.jpg


curd6.jpg


... i w nieco innym oświetleniu:

curd3.jpg


(Musicie mi wybaczyć ilość zdjęć, ale ja nigdy nie potrafię się zdecydować
dump.gif
)

Zarówno nadmiar curdu jak i ganache został natychmiast przeze mnie zjedzony
fiesgrins.gif
Nie wiem jak można proponować przekładanie tych pyszności do słoika na później
icon_lol.gif


P.S. No i oczywiście Krystyno, dziękuję za cudowny przepis
cvety.gif


 

Krystyna9

Well-known member
Contributor
Cze 7, 2007
14,382
600
113
Kasiula_bittersweet @ 23 Sep 2009 napisał:
index.php?act=findpost&pid=894547przepiękny!!!

nawet miałam wczoraj kupić opakowanie malin i upiec, ale jak zobaczyłam cenę to mi ręka zadrżała
icon_mrgreen.gif
Fakt, przepiękny, kuro. Mój ganache nie miał tak intensywnego koloru

Dzisiaj po południu byłam po ziemniaki na targu. O w oko wpadły mi maliny. Gdyby nie te worki z ziemniakami i papryką, pewnie bym kupiła. Cena była szokująca 2,00zł słownie: dwa złote za pojemniczek. Nie mogłam odżałowac, że nie mogę ich dzisiaj kupic