Zitni chleba

syso

Member
Gru 22, 2004
3,194
0
36
Pieke ten chlen nonstop, bo moi nie chca juz innego. Zainspirowana w czerwcu przepisem na stronie Mirabbelki kupilam ksiazke i wyprobowalam z niej wiele przepisow, ten jednak wybija sie swoja prostota i wspanialym smakiem. Mam nadzieje, ze Mirabbelka sie nie pogniewa, ze zlinkuje jej przepis tutaj
icon_biggrin.gif

http://www.chleb.info.pl/index.php?id=74

Dodam tylko, ze od jakiegos czasu pomijam wstawianie zakwasu wieczorem, po prostu rano wyjmuje zakwas z lodowki i odmierzam 150 g. robie z roznymi makami, ostatnio dodaje 100-200g maki kamutowej, za kazdym razem jest fantastyczny.
150g aktywnego zakwasu zytniego
300g letniej wody
400g maki pszennej chlebowej, ale mozna dodac troszke razowej lub innej wg uznania.
100g maki zytniej jasnej
10g soli / 1, 5 lyzeczki)
5g drozdzy instant /1 lyzeczka)

Wyrobic gladkie ciasto w KA lub maszynie. Ma byc luzne i lepkie. Daniel Leader sugeruje predkosc 4 w KA przez 7-8 minut, nakryc folia i zostawic 10 minut, aby odpoczelo i znowu wyrobic przez 5 minut, zeby bylo elastyczne.
Zostawic do wyrosniecia na ok. 2-2,5 godziny, potem uformowac . Ja wkladam do wysmarowanej maslem keksowki, bo ciasto jest bardzo luzne i zostawiam do wyrosniecia. Po wyrosnieciu mozna wlozyc do zimnego piekarnika lub do goracego. Raz zapomnialam i wyroslo zanadto w foremce, wiec wlozylam od razu do zimnego i chleb mial wspaniala chrupiaca skorke.
A tu pare zdjec na zachete.
icon_biggrin.gif


Pokaż załącznik 36583

Pokaż załącznik 36584

Pokaż załącznik 36585

 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

dziunia

Moderator
Członek ekipy
Paź 30, 2004
27,454
7
38
Strasznie dawno nie piekłam chleba z drożdżami, ale ten wygląda wyjątkowo dobrze, może więc się jutro skuszę
icon_smile.gif
Szczególnie że jest foremkowy, a ostatnio ciągle z bochenkowym się męczę
icon_wink.gif
 

syso

Member
Gru 22, 2004
3,194
0
36
dziunia @ 26 Dec 2008 napisał:
index.php?act=findpost&pid=795764Strasznie dawno nie piekłam chleba z drożdżami, ale ten wygląda wyjątkowo dobrze, może więc się jutro skuszę
icon_smile.gif
Szczególnie że jest foremkowy, a ostatnio ciągle z bochenkowym się męczę
icon_wink.gif
Dziuniu, sprobuj, on jest w ogole bezproblemowy. A co wazne dlugo zachowuje swiezosc. Pieke go praktycznie codziennie, wiec zawsze rozpoczynam swiezszy bochenek, ale czasami on sie skonczy i znajde koncowke poprzedniego, ktory wciaz sie nadaje do zjedzenia
icon_biggrin.gif
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

syso

Member
Gru 22, 2004
3,194
0
36
Dzieki Mirabbelko
icon_biggrin.gif
A w ogole wszystkie chleby z tego krotkiego ostatniego dzialu sa wspaniale, czyli z Polski i Czech.
icon_biggrin.gif
 

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
8,437
1,538
113
Właśnie go upiekłam. Zastosowałam uproszczoną metodę Syso. Następnym razem doleję ciut więcej wody, bo chyba miałam trochę za gęste ciasto. Mogłabym bez problemu uformować bochenek, gdybym miała kamień.
icon_mrgreen.gif

W całości:
DSC02631.JPG

Przekrojony lekko ciepły:
DSC02636.JPG

Bardzo smaczny, taki "zwykły" chleb.
 

Załączniki

  • DSC02631.JPG
    DSC02631.JPG
    40.3 KB · Wyświetleń: 24
  • DSC02636.JPG
    DSC02636.JPG
    40.3 KB · Wyświetleń: 23

dziunia

Moderator
Członek ekipy
Paź 30, 2004
27,454
7
38
Upiekłam go wczoraj
icon_smile.gif
Niestety z powodu mojego pośpiechu nie wyszedł idealnie, niedokładnie odgazowany, za krótko wyrastał i popękał ale i tak jest bardzo smaczny
icon_smile.gif
Taki jak Hazo napisała, zwykły chleb ale bardzo dobry
icon_smile.gif
Jutro piekę znów
icon_smile.gif


zitni1.JPG
 

Załączniki

  • zitni1.JPG
    zitni1.JPG
    86.7 KB · Wyświetleń: 23

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
8,437
1,538
113
dziunia @ 29 Dec 2008 napisał:
index.php?act=findpost&pid=796827...niedokładnie odgazowany,
Dziuniu, ja wcale nie odgazowywałam, bo robiłam skróconą metodą podaną przez Syso. Po dwukrotnym wyrobieniu włożyłam do foremki i zostawiłam do wyrośnięcia i potem do pieca. Za to wyrabiałam KA tak długo jak podała Syso i na takim wysokim biegu (zazwyczaj chleb wyrabiam na 2 biegu). No i chyba mocniej przypiekłam. Ale Twój w przekroju też nie najgorszy.
icon_wink.gif
 

syso

Member
Gru 22, 2004
3,194
0
36
Hazo, dziunia, ja tez nie odgazowuje, co gorsza nie formuje zadnego bochenka, bo ciasto jest bardzo luzne i klejace. Wyciagam tylko z miski lekko naoliwiona lub zmoczona reka i ukladam w formie keksowej, zeby po ludzku wygladalo, lekko przyplaszczajac z wierzchu. Nie pisalam o tym, bo wstyd miec takiego lenia
icon_redface.gif

Hazo tez zazwyczaj wyrabiam na dwojce, ale coraz czesciej na 4.
icon_biggrin.gif
 

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
8,437
1,538
113
syso @ 29 Dec 2008 napisał:
index.php?act=findpost&pid=796845...nie formuje zadnego bochenka, bo ciasto jest bardzo luzne i klejace.
Wiesz, Syso, masz chyba bardziej wilgotną mąkę na tych Wyspach.
icon_mrgreen.gif
Ja ze swojego ciasta (ilości dokładnie wg przepisu) mogłabym śmiało uformować bochenek bo wcale nie było luźne, ale ponieważ nie mam kamienia, a na blasze mi nie wychodzi, wolałam włożyć do foremki.
 

dziunia

Moderator
Członek ekipy
Paź 30, 2004
27,454
7
38
A widzicie
icon_mrgreen.gif
Ja wyrabiałam na 2, bo wg instrukcji KA nie należy używać haka na innych biegach ze względu na możliwość zniszczenia silnika. I po wyrobieniu zostawiłam ciasto w misce na jakieś 2 godziny, potem skrobką ciasto trochę przerobiłam i do foremki przełozyłam byle jak jak Syso
icon_lol.gif
wlasnie przypłaszczając mokrą ręką
icon_smile.gif
Rosło to może ze 2 godziny, powiększyło się 2 razy (a drożdży dodałam świeżych może 1,5 grudki wielkości paznokcia od dużego palca ręki
icon_mrgreen.gif
) i piekłam wstawiając do zimnego piekarnika ok. 45 minut w 200*C, dodatkowo jeszcze 5 minut bez foremki spryskany wodą żeby się błyszczał. Dziur większych jest trochę, ale w niczym nie przeszkadzają, no i spękał z wierzchu, mógł więc rosnąć znacznie dłużej. Aha, wody dodałam tyle co w przepisie i ciasto było bardzo lepkie ale nie luźne, jednak bochenek ciężko by się formowało.
 

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
8,437
1,538
113
To ja jeszcze dopiszę, że włożyłam do piekarnika nagrzanego do 235* (podejrzałam na stronie Mirabbelki jaka temperatura) posmarowawszy wierzch olejem i piekłam 45 minut. Mniej więcej w połowie pieczenia zmniejszyłam do 230* i posmarowałam wierzch chleba zimną wodą (pędzlem, bo nie posiadam spryskiwacza). Smarowanie wodą powtórzyłam jakieś 5 minut przed końcem pieczenia. Już to wypraktykowałam przy wielu chlebach. Zawsze mi wtedy wychodzą najładniejsze. Aha i foremkę ustawiam na kratce umieszczonej w piekarniku nisko. Nie muszę nigdy dopiekać.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

dziunia

Moderator
Członek ekipy
Paź 30, 2004
27,454
7
38
Wczoraj znów go upiekłam
icon_smile.gif
Tym razem powędrował od razu do keksówki, nie odgazowywałam ciasta. Rósł ok. 3 godzin, piekłam w 215* ponieważ używam papieru do pieczenia, więc wyższa temperatura jest raczej niewskazana. Wstawiłam go do nagrzanego piekarnika i siedział tam dokładnie 40 minut, wyszedł mniej spieczony niż chleb Hazo i o dziwo bez dużych dziur w środku. Aha, wierzch posypałam makiem i chleb bardzo na tym zyskał
icon_smile.gif
 

mirabbelka

Moderator
Członek ekipy
Gru 22, 2004
5,080
456
83

syso

Member
Gru 22, 2004
3,194
0
36
NIe, nie probowalam, bo u mnie nie lubia takich ciezkich ciemnych chlebow i jakos dla samej siebie nie moge sie zebrac. Ale mowisz gniot?
gruebel_2.gif
Zjadliwy, czy calkiem do niczego? Musze przyznac, ze mnie kusza od dawna te niemieckie chleby.