Wyciągam, bo przyniosłam z ogrodu młodziutkie cukinie.
EDIT:
Poszłam do spiżarni po marynowane gruszki i okazało się, że chyba wszystkie wyżarłam, bo nie mogłam znaleźć ani jednego słoika, więc zamiast nich dodałam do sałatki ogórki z ananasem. Godnie je zastąpiły. :)