Bialy chleb na zakwasie z San Francisco

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
no matko... jaka ja głupia jestem

wzięłam zakwas (żytni - tylko taki mam a mirabelka nie zaznaczyła jaki
icon_smile.gif
) dodałam mąki i... z rozpędu wrzuciłam do maszyny. A maszyna niestety podgrzewa. Pomieszała trochę. Już 2 razy dodałam mąki bo jakieś rzadkie. Ale wciąż zaczyn jest lepiący strasznie. Normalnie nie mogłam wyjąć z maszyny, ręce upaprane i lepiące
icon_sad.gif
jakbym żytni chleb wyrabiała. Czy to wina zakwasu żytniego?
I pewnie to podgrzanie dodatkowo się przyczyniło do tej lepkości???

To co mam zrobić? Zostawić czy dodać jeszcze mąki?

I po co ja do maszyny wrzucałam, zamiast to ręcznie czy mikserem załatwić :dump: :dump: :dump: :cheers: :cheers: :cheers:

HELP!
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
rośnie i rośnie...powolutku. Włożyłam do keksówki.
Robię z połowy porcji i teraz się zastanawiam bo po ok. 3 godz. 2 wyrastania, ciasta jest minimalnie więcej niż połowa keksówki, takiej o dł. 32 cm. Powiedzcie czy ciasto jeszcze powinno rosnąć czy foremka za duża do tej ilości ciasta :
 

Malgosimi

Member
Gru 22, 2004
22,404
0
0
wiesz co, po takich perypetiach to mi trudno powiedziec... pol keksowki to malo, ale jak ciasto jets za rzadkie, a byc moze byllo, to czasem wiecejnie urosnie, bo sie pod soba zapada
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
Małgoś, ciasto już nie było takie rzadkie (choć ja nadal jestem baaaardzo początkująca w tych sprawach, nigdy nie widzialam jaka to jest odpowiednia konsystencja dla różnych "grup chlebowych" :mrgreen: )

Teraz jest raczej zwarte ale lubi się przyklejać.
 

mirabbelka

Moderator
Członek ekipy
Gru 22, 2004
5,205
592
113
ja bym na twoim miejscu poczekala spokojnie pare godzin. Ale pozno jest, wiec moze zawin folia, wloz do lodowki i zapomnij o nim do jutra rano. Nic sie juz gorszego z nim nie moze stac... tak mysle
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
dzięki
icon_smile.gif


ale myślisz że tyle godzin dodatkowych rośnięcia w lodówce nie zaszkodzi mu??? głupie pytanie zadaję MISTRZYNI Nasze GURU wie co mówi!

Ale ja tak dla pewności :dump: :mrgreen:
 

mirabbelka

Moderator
Członek ekipy
Gru 22, 2004
5,205
592
113
pewnosci to ja nie mam. Nikt Ci tego nie zareczy.

W lodowce ciasto chlebowe nie rosnie jak szalone. Raczej tak powolutku. Ale jesli teraz uroslo minimalnie to innej rady nie ma. Musisz sprobowac. Tylko nie wstawaj po nocy i nie zagladaj, jak ma urosnac to urosnie i bez Ciebie. A jak ma byc gniot to bedzie :cry:

Ale Cie pocieszylam co ?? :dump:
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
sorki że dopiero dzisiaj.

Urosło ale jednak ok. 1 cm brakowało żeby była pełna foremka. Już dłużej nie czekałam z pieczeniem (po wyjęciu z lodówki ok. 1,5 godz. chlebek dochodził do siebie). Upiekłam - nie wyszedł zakalec!
icon_smile.gif
ale nie jest lekki i delikatny jak pszenny hmmm... nie wyglądał tak jak chlebek syso, ma większe dziury i jest "cięższy" i bardziej wilgotny niż choćby takie "zwykłe"(nie chodzi o typowo pszenne pieczywo) ze sklepu.

Czy to oznacza że wyszedł mi gniot (choć zakalca nie widzę) cvzy to może wina żytniego zakwasu?

hehehe ten chleb tyle przeszedł
icon_smile.gif
 

mirabbelka

Moderator
Członek ekipy
Gru 22, 2004
5,205
592
113
mysle, ze raczej wplyw mialo tu niezbyt wierne trzymanie sie receptury jesli chodzi o czasy wyrastania i wyrabiania. Sama pisalas, ze ciasto bylo klejace i nie dal sie uformowac bochenek, wiec nie moglas go w polowie fermentacji rozplaszczyc i potem znowu pozwolic wyrosnac. To jest bardzo wazne. Mysle, ze musisz popracowac nad konsystencja ciasta, tak zeby dalo sie poprowadzic caly proces jak kazali....

A moze winna byla jak zwykle maka ??? Moze to byla maka z porosnietego zboza, oto co wyczytalam na ten temat w "chyliczkowskiej piekarni":
(...) Jeżeli mąka pochodzi z porośniętego zboża, wtedy trzeba zrobić więcej kwasu, a mniej dolewać wody przy wyrabianiu. Z mąki, pochodzącej ze zboza porośniętego bywa ciasto słabsze, to znaczy, że się nie ciągnie w ręce, bo ma mało spoistości....
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
no proszę - może winę ponosi porośnięte zboże :mrgreen:
 

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
10,067
4,122
113
Dzisiaj zrobiłam ten chleb. Jest to mój pierwszy raz w życiu chleb wyrastany w koszyku. Robiłam z 1/2 porcji. W smaku jak dla mnie rewelacja. Taki prawdziwy jasny chleb. Piekłam na blasze, bo nie mam kamienia. Następnym razem trochę lepiej go uformuję, bo dopiero niedawno natrafiłam na link do filmiku o formowaniu chleba.
I całkowicie wyrabiałam ręcznie, bo godzinę przed spalił mi się mikser.
icon_sad.gif

A wyglądał tak:
0602252214499vz.jpg


0602252215408hq.jpg


i w przekroju

0602252354067bh.jpg


Bardzo dziękuję za przepis. Napewno będę go robić, chociaż tylko w weekendy, bo pracując nie bardzo się da przeprowadzić cały proces zgodnie z przepisem. I to jest jedyna wada tego chleba.
 

dziunia

Moderator
Członek ekipy
Paź 30, 2004
27,545
8
38
Kolejny już raz dzisiaj upieklam ten chleb.Zawsze rośnie jak oszalały i w piekarniku też wyrasta wysoko (pomimo że nie mam kamienia) co widać poniżej:

sanfrancisco16br.jpg


A teraz druga strona medalu :mrgreen:
oto czym skutkuje zlekceważenie niedużego bąbla powietrza pod skórką podczas formowania bochenka:

sanfrancisco29dj.jpg


Nie chciało mi się formować bochenka raz jeszcze pomimo że widziałam ten bąbel płytki no i mam za swoje :mrgreen:
 

Malgosimi

Member
Gru 22, 2004
22,404
0
0
wyraźnie nam pokazuje język! :lol: :lol: :lol: :lol:

Piękny chlebek!!!!

Tylko mój jest wybitnie keksowkowy - nie dałabym go rady upiec w postaci bochenka... A szkoda, bo Twój bochenek Dziuniu jest cudny!
 

hazo

Well-known member
Lis 13, 2005
10,067
4,122
113
Bardzo dziękuję za pokazanie drugiej strony medalu. Teraz wiem dlaczego mnie zrobiło sie coś podobnego w pierwszy raz pieczonym chlebie New York Deli Rye. Teraz wiem, że nie można lekceważyć żadnego bąbelka. :lol: Chyba jednak wolę piec chleby w foremkach, chociaż one też czasami robią różne dziwne rzeczy. To znaczy chleby, nie foremki. :mrgreen:
 

Malgosimi

Member
Gru 22, 2004
22,404
0
0
:gitarre: :gitarre: wszystkie chleeeby naaasze są, bochenkowy, w keksówce, ołołoooł...
Na pieca dnie.... Mają swój dom... Uchyl im serce jak drzwi :lol: :lol: :gitarre: :gitarre:
 

villanelle

Member
Sty 29, 2006
1,286
0
0
A jak sprawdzić czy ciasto jest dobrze wyrośnięte? Z tego co wiem, to gdzieś czytałam, ze po naciśnięciu palcem ma wrócić na "swoje miejsce" po dłuższej chwili? Nie może pozostać wgłębienie i nie może za szybko się rozprostowywać.
icon_razz.gif
Czy tak?

A oto co mi wyszło:



i jestem dumna z niego, bo mi nie popękał tak chamsko
 

sha

Member
Sty 24, 2006
1,462
0
36
Mirabbelko zabieram się jutro za Twój chlebek.To bedzie mój pierwszy chlebowy wypiek w życiu :oops:
Mam jedno pytanie-czy zaczyn może wyrastać 12 godzin zamiast 6-8,czy coś mu się stanie??Jak to zrobić?
 
 

Automat do kawy

Jeśli podoba Ci się forum i chciałbyś nas wesprzeć, po prostu kup nam kawę.

W ramach podziękowania zmienimy Twoje konto na wolne od reklam.

:coffee:

Do ekspresu do kawy