Zrobiony. Jeden słoik przetrzymałam w lodówce dla oceny konsystencji i dziś rano został sprawdzony na bułeczce z masłem.

Miałam 2 kg truskawek i 1 kg rabarbaru, zasypane 250 g cukru (oczywiście w jednym garnku

), a jak troszkę osiadły i puściły sok gotowałam na małym ogniu kilkanaście minut dodając sok z dwóch cytryn i okrojoną skórką cytrynową. Ponieważ nie jestem wielką fanką przetworów z truskawek, do mikstury dodałam po 1 łyżeczce cynamonu, zmielonego kardamonu i kilku goździków, oraz 4 dkg czystej pektyny rozmieszanej z 100 g cukru dla lepszego rozprowadzenia. Od momentu zawrzenia do przekładania w słoiki (po usunięciu skórki cytrynowej!) minęła prawie godzina.
Przetwór jest odpowiednio gęsty, jednocześnie słodki i kwaskowy, z wyraźnym aromatem truskawki, lekko pogłębionym przez dodatki.