Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Sosy _ Keczup domowy

Napisany przez: Mała_Mi 10 Apr 2013, 13:17

Od dawna szukałam sposobu na zrobienie domowego keczupu. Próbowałam różnych przepisów lecz to, co otrzymywałam, zawsze przypominało jakiegoś rodzaju sos pomidorowy, przecier, relish - lecz nie keczup. Generalnie, keczup to dość skomplikowana sprawa, bo każdy z nas ma od lat wyrobioną opinię, jak powinien smakować "prawdziwy" keczup. Siłą rzeczy, opinia ta bazuje na produktach dostępnych w sklepach, a każdemu odpowiada coś innego. Ulubiony keczup jednej osoby będzie nie do przyjęcia dla innej. Łagodniejszy, ostrzejszy, bardziej lub mniej octowy. Ja "mojego" smaku ciągle szukałam. Potraktowałam to jako wyzwanie icon_smile.gif i postanowiałm się nie poddawać. I udało się! Dokładnie tego szukałam - znalazłam keczup, który smakuje jak keczup. Do tego jest prosty w przygotowaniu, nie wymaga ani wielkich poświęceń ani dużej pracy. Za to nagrodą jest ogromna satysfakcja i zdrowy produkt, który można dostosować do włsanych upodobań smakowych. Przepis na podstawie rewleacyjnego bloga http://foodwishes.blogspot.com/2013/04/homemade-ketchup-because-youre-crazy.html. To jest mój smak, mam nadzieję, że zasmakuje i Wam.



2 puszki siekanych pomidorów
125 ml cukru
125 ml octu 10 %
1 łyżeczka cebuli granulowanej
1 łyżeczka granulowanego czosnku
1/2 łyżeczki zmielonej gorczycy
1/2 łyżeczka zmielonego czarnego pieprzu
1 goździk
2 łyżeczki soli

1 łyżeczka soku z cytryny

1. Wszystkie składniki oprócz soku z cytryny umieszczamy w garnku o grubym dnie. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż masa zredukuje się o połowę - ok. 30 minut. Następnie całkowicie studzimy otrzymany sos i ucieramy go blenderem.

2. Otrzymany keczup próbujemy, kiedy jest zimny - w końcu w takiej właśnie temeperaturze najczęściej będziemy go jeść. Na tym etapie możemy dodatkowo doprawić go wg uznania, dodając np. więcej soli, więcej pieprzu czy chili, jeśli chcemy uzyskać pikantny keczup. Jesli postanowimy dodać więcej cukru lub octu, ponownie podgrzewamy całość, by cukier miał szansę się rozpuścić, ocet odparować, a masa miała ponownie właściwą gęstość. Jeśli chcemy dodatkowo zagęścić masę, możemy podczas gotowania dodać łyżeczkę mąki (skrobii) ziemniaczanej, która działa jak naturalny zagęszczacz. Ja nie dodawałam.

3. Ostatnia czynność to przetarcie gotowego sosu przez gęste sito, dzięku czemu będzie on gładki (jak kupny...) i pozbawiony pestek. Dodajemy sok z cytryny i przelewamy keczup do butelki o szerokiej szyjce lub słoika.

Z przepisu, po odparowaniu sosu o połowę, otrzymujemy dokładnie połowę ilości produktu końcowego w stosunku do użytych składników. Z podanych ilości wychodzi zatem ok. 250 - 300 ml keczupu, w zależności od stopnia odparowania.




Napisany przez: hazo 10 Apr 2013, 13:49

CYTAT(Mała_Mi @ 10 Apr 2013, 14:17 ) *
125 ml octu

Jakiego octu trzeba użyć? Spirytusowego 10-procentowego czy któregoś z 6-procentowych winnych?

Napisany przez: Mała_Mi 10 Apr 2013, 14:01

O, fakt, powinnam dopisać. Zwykłego, najzwyklejszego octu użyłam, 10 %, takiego, jak do przetworów się daje icon_smile.gif .

Edit: możńa oczywiście dać mniej i ewnetualne doprawić później.

Napisany przez: seniorka 10 Apr 2013, 21:56

Dzisiaj to zbyt skomplikowane dla mnie. Jutro wychodzę, wiec zaopatrzę się we wszystkie granulaty i będę robiła, bo bardzo lubię. To do jutra. Dobrej nocy.

Napisany przez: kermidt 11 Apr 2013, 00:57

Mi, napisz ile pomidorow.
Puszki maja bardzo rozne pojemnosci.

Sama robie czasem jesli potrzebuje do marynaty i 'szkoda mi' heinza w takiej ilosci, ale nie uzywam pomidorow. Nie mam przecieraka, a zmielonymi pestkami bedzie gorzki.

Napisany przez: Mała_Mi 11 Apr 2013, 07:35

Ker, wydaje mi się, że w Polsce puszki z pomidorami mają jedną wialkość, w każdym razie, innych nigdy nie widziałam.
Widzę, że te puszki po 400 g mają , tego typu są http://www.dawtona.pl/media/dla_mediow.html/78/Pomidory-w-puszce-marki-Dawtona---baza-tysiaca-dan/ .

Napisany przez: seniorka 11 Apr 2013, 11:25

Tak, ja mam Tomatera Primo Gusto, zawartość 40 dkg. Największą trudność miałam z kupieniem granulatów czosnkowo cebulowych. Ale wszystko już mam i biorę się za przetwarzanie. Zdam sprawozdanie z tego, jak wyszło. icon_lol.gif

Napisany przez: Mała_Mi 11 Apr 2013, 11:30

Seniorko, zastygam w napięciu icon_redface.gif
Pamiętaj, że kiedy masa ostygnie, zawsze masz możliwość doprawienia jej wówczas dodatkowo do smaku, jeśli czegoś będzie za mało. Tak, że lepiej mniej, niż dać na początku za dużo - mam na mysli zwłaszcza pieprz, ocet i ew. chili.

Napisany przez: seniorka 11 Apr 2013, 18:56

Wyszło pyszne, ale szczegółowo opiszę to jutro koło południa, bo wypadły mi niezaplanowane obowiązki.

Napisany przez: Mała_Mi 11 Apr 2013, 19:24

Ufff! Dziękuję za wiadomość, Seniorko, cieszę się!

Napisany przez: kermidt 11 Apr 2013, 21:21

QUOTE (Mała_Mi @ 11 Apr 2013, 09:35 ) *
Ker, wydaje mi się, że w Polsce puszki z pomidorami mają jedną wialkość, w każdym razie, innych nigdy nie widziałam.

Nie ma gwarancji, ze gdybym robila to wylacznie w Polsce icon_wink.gif a moze ktos inny poza bylby zainteresowany.
Ale masz racje, wlazlam teraz do oryginalnego przepisu(28oz) i lepiej wykorzystac gotowe proporcje niz przeliczac.
Autor ten ketchup przeciera. Macie pomidory bez pestek w puszkach?

Napisany przez: seniorka 11 Apr 2013, 22:36

Nie spotkałam takich pomidorów ker. Są albo całe (najczęściej pelati) w soku, albo krojone. Wszystkie z pestkami. Ja, chcąc pozbyć się pestek, przecieram pomidory przez plastikowe sito. Nie miksujuę ich, bo wtedy wychodzą nieapetycznie puchate i zmieniają kolor. icon_neutral.gif

Napisany przez: hazo 11 Apr 2013, 22:38

CYTAT(kermidt @ 11 Apr 2013, 22:21 ) *
Macie pomidory bez pestek w puszkach?

Nie wiem czy w puszkach są bez pestek, ale ja używam w słoikach bez pestek.
Zamiennie http://nokautimg1.pl/p-87-71-8771a9fa854c70b442df66cd9f71cc03500x500/alce-nero-sos-pomidorowy-passata-bio-500-g.jpg lub http://www.sklepdietetyczny.pl/970-1021-thickbox/pomidory-przetarte-polpa-bio-500g-alce-ner.jpg.
To są wg mnie najlepsze pomidory. Te w puszkach im nie dorównują. Nie wiem dlaczego, ale dla mnie wszystkie puszkowe mają posmak metalu.


Napisany przez: kermidt 12 Apr 2013, 04:28

Moze zle sa puszki wykonane. Spotkalam sie z tym, jak puszka byla uderzona i najwyrazniej powloka w srodku uszkodzona.
O pomidorach przecieranych w butelkach tez od razu pomyslalam icon_smile.gif

Dziekuje, Seniorko. Z pestkami sos dla mnie ma goryczke. Mam wrazenie ze po zmieleniu bylby nie do zjedzenia.
Czy do ketchupu tez przecieralas?

Napisany przez: .agatka. 12 Apr 2013, 07:32

CYTAT(hazo @ 11 Apr 2013, 23:38 ) *
Nie wiem czy w puszkach są bez pestek, ale ja używam w słoikach bez pestek.
Zamiennie http://nokautimg1.pl/p-87-71-8771a9fa854c70b442df66cd9f71cc03500x500/alce-nero-sos-pomidorowy-passata-bio-500-g.jpg lub http://www.sklepdietetyczny.pl/970-1021-thickbox/pomidory-przetarte-polpa-bio-500g-alce-ner.jpg.
To są wg mnie najlepsze pomidory. Te w puszkach im nie dorównują. Nie wiem dlaczego, ale dla mnie wszystkie puszkowe mają posmak metalu.


hazo, gdzie są dostępne?

Napisany przez: Mała_Mi 12 Apr 2013, 08:34

CYTAT(kermidt @ 11 Apr 2013, 22:21 ) *
Autor ten ketchup przeciera.

Ker, ja też przecież przetarłam.

Napisany przez: hazo 12 Apr 2013, 09:40

CYTAT(.agatka. @ 12 Apr 2013, 08:32 ) *
hazo, gdzie są dostępne?

Agatko, ja je kupowałam w sklepie Marcpolu, ale już chwilę temu. Po spróbowaniu kupiłam po kilka i mam zapasik.

Napisany przez: małgośka79 12 Apr 2013, 09:47

Na pewno zrobie w najblizszym czasie, bomsyn uwielbia keczup. Wolalbym jednak dodac nie granulaty, a swieza cebule i swiezy czosnek. Czosnek granulowany ma dla mnie dziwny smak i nie lubie tego smaku w potrawach.
Dzieki za przepis!

Napisany przez: kermidt 12 Apr 2013, 14:23

QUOTE (Mała_Mi @ 12 Apr 2013, 09:34 ) *
Ker, ja też przecież przetarłam.


QUOTE
1. Następnie całkowicie studzimy otrzymany sos i ucieramy go blenderem.


Mi, po ucieraniu blenderem nie jest na sito pozno?

Napisany przez: Mała_Mi 12 Apr 2013, 18:07

Nie, nie, Ker. Blender pestek nie zlikwidował. Na sicie naprawdę było całe mnóstwo. Imo, sito jest konieczne, by się ich pozbyć.

Napisany przez: kermidt 14 Apr 2013, 02:21

QUOTE (małgośka79 @ 12 Apr 2013, 10:47 ) *
Na pewno zrobie w najblizszym czasie, bomsyn uwielbia keczup. Wolalbym jednak dodac nie granulaty, a swieza cebule i swiezy czosnek. Czosnek granulowany ma dla mnie dziwny smak i nie lubie tego smaku w potrawach.
Dzieki za przepis!


Swieze nie wiem, czy sie dobrze zmieli. I podsmazac/zeszklic?
W oryginale sa cebula i czosnek w proszku (puder pisza). Tu sa suszone i albo w platkach albo w proszku, moze u siebie tez cos znajdziesz. Cebuli to nie widzialam, ale granulowanego czosnku tez nie lubie.

Napisany przez: Mała_Mi 14 Apr 2013, 09:07

Tak, jak mówi Ker, nie wiem, czy to się dobrze zmieli. Z podsmażaną cebulą to już z pewnością będzie inny smak. Trzeba przemyśleć, czego się chce: obawiam się, że z surowymi wyjdzie coś innego. Dążeniem tego przepisu jest imitacja keczupu ze sklepu. Mi osobiście o taki właśnie chodziło, a nie o kolejny sos pomidorowy. Natomiast wszelkie próby "ulepszania" przepisu podmianą składników cofną go znowu do smaku domowego sosu. Przecież w suszonej cebuli i suszonym czosnku nie ma niczego złego. I tak otrzymujemy produkt o wiele zdrowszy, iż z butelki, bo bez barwników, konserwantów i sztucznych aromatów. Więc oczywiście, jeśli ktoś chce mieć domowy sos wielowarzywny, to pewnie, można zmieniać. Ale jeśli ktoś chce mieć produkt, który smakuje jak keczup, do którego jesteśmy przyzwyczajeni - ja bym zostawiła tak, jak jest.

Generalnie, keczup to fajny i zdrowy dodatek do jedzenia: pomidory zawierają cenny potas, witaminę C oraz są prawdziwą skarbnicą antyutleniaczy. Dzięki wysokiej zawartości likopenu, który jest antyutleniaczem i neutralizuje wolne rodniki, zmniejszają tym samym ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe oraz układu sercowo-naczyniowego. Co lepsze, w pomidorach poddanych obróbce termicznej zwiększa się biodostępność i bioprzyswajalność likopenu - czyli z keczupu/sosu zostanie nawet łatwiej przyswojony, niż z surowego pomidora. A kiedy zrobimy keczup sami, robi się on jeszcze zdrowszy, ponieważ nie zawiera dodawanych przez fabryki sztucznych ulepszaczy.

Napisany przez: kermidt 14 Apr 2013, 13:17

QUOTE (Mała_Mi @ 14 Apr 2013, 10:07 ) *
Natomiast wszelkie próby "ulepszania" przepisu podmianą składników cofną go znowu do smaku domowego sosu. Więc oczywiście, jeśli ktoś chce mieć domowy sos wielowarzywny, to pewnie, można zmieniać. Ale jeśli ktoś chce mieć produkt, który smakuje jak keczup, do którego jesteśmy przyzwyczajeni - ja bym zostawiła tak, jak jest.


Mi, przeciez Ty "ulepszylas" icon_lol.gif dalas cebule i czosnek granulowane, ktore rzeczywiscie nie sa najlepsze, a w przepisie sa w proszku.
Tu maja cebule w proszku http://www.santamaria.pl/horeca_produkty/przyprawy/pieprz/aid-3462/CEBULA-W-PROSZKU to i czosnek powinien byc. A Malgosia siedzi za granica to tym bardziej moze poszukac w sklapach.

Napisany przez: Mała_Mi 15 Apr 2013, 07:58

Wybacz, ale znaczącej róznicy między granulowaną a proszkowaną nie widzę. Ta sama rzecz, tylko może proszek drobiniejszy? Mój granulat też drobniutki. Do tego doszło sito. Nie udawaj, że nie wiesz icon_wink.gif, przeciez nie o stopień rozdrobinienia idzie, tylko o różnicę w smaku między produktem ususzonym i rozdrobnionym, a surowym warzywem.
Małgosia nie rozważa między rodzajami produktów suszonych, tylko planuje dać surowe.
I w sumie ok, jeśłi o taki smak jej chodzi, to oczywiście, że powinna robić tak, żeby jej pasowało. Tyle, że pewnie to nie bedzie smakować jak kupne keczupy, bo do nich świeżych warzyw nie dają.

Napisany przez: małgośka79 15 Apr 2013, 13:09

Nie mam zamiaru ulepszac, szczegolnie, ze nie mam pojecia jaki smak otrzymam trzymajac sie wiernie Twojego przepisu. Lubie Twoje propozycje, nie pamietam, zebym byla kiedys niezadowolona. Myslalam o podsmazeniu i zmiksowaniu cebuli i czosnku. Suszonego czosnku nie lubie, suszonej cebuli nawet nie szukalam, ale moze rzeczywiscie zrobie jakas mniejsza ilosc wg przeisu, a najwyzej potem bede kombiowac icon_smile.gif

Napisany przez: Mała_Mi 15 Apr 2013, 13:35

Małgośka, pewnie, próbować zawsze można daumen.gif Nie chodzi mi o konieczność wiernego trzymania się przepisów, bo z zasady jestem jak najbardziej przeciwna niewolniczemu podejściu do gotowania - w końcu ma smakować gotujacemu, a nie tylko osobie, która wpisała przepis. Trochę się tylko obawiam, że surowa smażona cebula może zmienić smak (tzn. zrobić smak zbyt naturalny w porównaniu do keczupów ze sklepu), ale jeśli Tobie tak bardziej odpowiada, to racja, tak zrób. icon_smile.gif
Oczywiście, można robic próby na mniejszej ilości, a wogóle, sam produkt końcowy dość wdzięcznie poddaje się modyfikacjom smakowym - kiedy wystygnie, nadal mozńa go podkręcać do własnego smaku icon_smile.gif

Napisany przez: kermidt 15 Apr 2013, 23:55

Malgosiu, poszukaj suszonych cebuli i czosnku (ja nie lubie granulowanego czosnku, bo smak i zapach kojarzy mi sie z aliofilem ktorego duzo w dziecinstwie wrzucalam za lozko zahnlos.gif brrrr). Ze swiezymi, nawet podsmazanymi keczup bedzie sie szybciej psul.

Mi, sito do granulatow niepotrzebne. One sie rozuszczaja. Tylko smak maja inny.

Napisany przez: hazo 16 Apr 2013, 08:33

CYTAT(kermidt @ 16 Apr 2013, 00:55 ) *
poszukaj suszonych cebuli i czosnku

Ja znalazłam, ale przezornie zapytałam skąd są i mam juz odpowiedź: z Chin. To ja dziękuję bardzo. Myślę, że chiński mielony czosnek jest tak samo kiepski jak też chiński świeży.
Kermidt, pewnie u Ciebie są te suszone przyprawy innego pochodzenia i lepszej jakości. U nas myślę, ze czy mielony czy granulowany to ich jakość będzie podobna.

Napisany przez: seniorka 16 Apr 2013, 21:03

Hazo, Ty mnie jak zwykle pozytywnie zdumiewasz. Dlatego tak dokładnie czytam Twoje wpisy i prawie zawsze się do nich stosuję. Do głowy mi nie przyszło zapytać, skąd są te granulaty. No i chwała Bogu, Ty to zrobiłaś, a teraz ja mam problem, czy nadal jadać chińszczyznę, czy dać sobie spokój. Jedno jest pewne - może i chińskie są te granulaty, ale domowy keczup z nimi jest o niebo lepszy od sklepowego, w którym czuję samą chemię.

Napisany przez: hazo 16 Apr 2013, 21:21

Seniorko, ja pisałam o mielonych nie granulatach. Znalazłam na All. czosnek i cebulę mieloną http://allegro.pl/show_item.php?item=3143360533 u tego samego sprzedawcy. Napisałam pytanie skąd są te susze. I dostałam odpowiedź, że z Chin.
Granulatów nigdy jeszcze nie kupowałam i nie wiem czy mi odpowiadają czy nie.
I jeszcze znalazłam w szafce nieotwartą butlę ketchupu, więc na razie robić i tak nie będę. icon_mrgreen.gif

Napisany przez: seniorka 16 Apr 2013, 22:42

Dzięki za informację. Ja już zrobiłam i smakuje mi bardziej niż sklepowy. Jeśli wepchnęłam tam bezwiednie chińszczyznę, to mam nadzieję, że moje oczy nie zmienią przez to kształtu, bo w smaku jest ok. Dobrej nocy. wink.gif

Napisany przez: Mała_Mi 17 Apr 2013, 07:25

Wydaje mi się Seniorko, ze Twoje oczy są bezpieczne. icon_smile.gif Przecież na paczce przyprawy, której użyłaś, zawsze jest kraj pochodzenia.
Hazo o proszkach pisała. A nawet jeśli chińskie... dzielny naród chiński wcale nie wymiera, wręcz przeciwnie, to i my nie wymrzemy. icon_wink.gif

Ogromnie się cieszę, że Ci tak smakuje, bardzo! Ja tez już podjęłam decyzję, że nie będę więcej kupować, tylko będę sama robić.

Napisany przez: hazo 17 Apr 2013, 09:23

No, nie wymierają, ale mnie zastanawia dlaczego chiński czosnek po obróbce mocno zmienia kolor. gruebel_2.gif Nie dzieje się tak ani z polskim, hiszpańskim czy egipskim.
Ale skoro jest dopuszczony u nas do obrotu, to pewnie nie szkodzi tylko inaczej smakuje.

Napisany przez: Mała_Mi 17 Apr 2013, 09:58

Chiński jest jak dla mnie jakby mniej intensywny w smaku, dlatego go raczej nie kupuję. Ale też uważam tak, jak mówisz, gdyby miał coś szkodliwego, nie był by dopuszczony do sprzedaży.

Napisany przez: kermidt 18 Apr 2013, 03:05

Mi, przeciez nie chodzi o kraj pochodzenia tylko jakosc http://wiadomosci.onet.pl/kraj/fakt-ostrzega-przed-czosnkiem-z-chin,1,5400501,wiadomosc.html
Szczegolnie w przypadku jedzenia! Myslisz, ze jak buble z niedozwolonymi chemikaliami robia dla dzieci tak o jedzenie beda dbali? Oni juz tam nawet oddychac nie maja czym tak ze ja Hazo dobrze rozumiem. Moze oczy nie zmienia ksztaltu, ale kto wie czy cos innego sie z nimi nie stanie, albo z innymi organami.
Chinski czosnek jest u mnie. I zawsze mnie zastanawialo, ze w lodowce plesnieje. Czosnek nie powinien plesniec.
Ale moge tez kupic amerykanski oraz... tutejszy http://www.google.ca/search?hl=en&q=garlic+festival+ottawa&rlz=1R2AURU_enCA503&bav=on.2,or.&bvm=bv.45368065,d.dmg&biw=1050&bih=756&wrapid=tlif136625033706210&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=blNvUfHmGfjG4AOWnYGQBQ
Chyba nie jest trudno ususzyc czy cebule czy czosnek i zmielic. Pytanie pozostaje czy to warto?

QUOTE
"Nie wiem. Sam, juz nie wiem. Czy to warto..."
Nie bedzie bezplciowy i bez zapachu?

Osobiscie najbardziej lubie heinz'a. Ze 2 butelki na rok potrzebuje. Ale jak uzywam w potrawie pieczonej czy gotowanej wieksza ilosc to robie szybka wersje domowa.

Napisany przez: Mała_Mi 18 Apr 2013, 08:01

Ker, nie mam w czym suszyć warzyw. A dla ususzenia 1 cebuli nie kupię suszarki do warzyw. Nie dam się wpędzić w paranoję, że kupowanie przypraw to coś nagannego! Bo jak tak, to powinnam mieć wyrzuty sumienia, że używam papryki w proszku - wszak co za problem, skoczyć na Węgry, kupić paprykę, ususzyć i zemleć?
Robię tyle rzeczy sama, że naprawdę nie mam się czego wstydzić: nie uzywam żadnych gotowych zup ani sosów proszku czy słoiku. Więc we wstydzenie się używania cebuli i czosnki zagonić się nie dam.
Co do kraju pochodzenia, to nikt nie namawia do używania wyłącznie chińskich przypraw. Przecież wyraźnie na opakowaniu piszą kraj pochodzenia, każdy moze sobie zdecydować sam, czy chce to czy nie. I o ile wydaje mi się, ze może i faktycznie jakośc jest gorsza, to jednak nie uwierzę, by od spożycia czegoś takiego raz miało nam wyrosnąć trzecie ucho na plecach. Przecież ja nie mówię "kupcie chiński", więc nie musisz mnie przekonywać do nieużywania go.
icon_smile.gif

Napisany przez: kermidt 18 Apr 2013, 20:00

Alez ja Cie nie probuje wpedzic w paranoje. Trudno nazywac nagannym kupowanie przypraw, bo bardzo wielu ich w Polsce wlasnym sumptem nie wyprodukujesz.
Natomiast nie ma co twierdzic, ze Hazo jest paranoiczka, bo chinskiej przyprawy nie chce kupowac. Moze nie mowisz wprost "kupujcie chinskie' ale troche sie tam cieszycie z Seniorka, a powod mozna roznie odebrac icon_wink.gif
Nie o trzecie ucho na plecach chodzi a o raki, grzybice itp. takze milo wiedziec, ze pozostawiasz innym mozliwosc wyboru, i ze zartujesz tylko i wylacznie z Seniorka wcale nie na temat kogos innego :D
W dopuszczenie do obrotu to ja absolutnie nie wierze. Bardzo uzyteczna jest zasada 'kto smaruje ten jedzie'. Wiele towarow widzialam sciagnietych o ktorych jedyna w Polsce osoba decydujaca mowila 'po moim trupie'.
Zyje i ma sie dobrze icon_lol.gif

Napisany przez: Mała_Mi 18 Apr 2013, 20:31

Nie chcę rozpoczynać dyskusji nie na temat w wątku z przepisem na keczup. Niestety, nawet nie moim własnym, ja go jedynie podaję i jestem nim osobiście zachwycona. W składnikach wpisałam "czosnek granulowany; cebula granulowana" - bez kraju pochodzenia. Hazo dodała, że widziała czosnek w proszku pochodzący z Chin. Nie ja! To 2 różne sprawy. Z niczego się tu z Seniorką razem nie śmiejemy i z nikogo nie żartujemy, przyznajemy Hazo rację, Seniorka też nie chce proszku z Chin. Ja też chińskiego czosnku nie kupuję, o czym napisałam, więc nie wmawiaj mi, proszę, że do niego zachęcam. icon_smile.gif Jedynie powątpiewam, czy faktycznie powoduje armagedon, czy jest jedynie kiepskiej jakości. Nie mam pojęcia czego powód "można różnie odebrać". Jedyne, z czego się cieszę, to fakt, że keczup z przepisu Seniorce smakuje, i jak dla mnie, zamyka to sprawę. Jeśli ma być dyskusja o dobroczynności/szkodliwości przypraw, to proszę o wydzielenie na to wątku.

Napisany przez: seniorka 19 Apr 2013, 22:00

Oczywiście, będę robiła tylko ten keczup. A jeśli chodzi o pochodzenie czosnku, to nie mam o tym zielonego pojęcia, bo leży luzem w pojemniku, bez żadnych informacji. Personel supermarketu, pytany przeze mnie o pochodzenie czosnku, odpowiada ze zdziwieniem, że zupełnie nic nie wie na ten temat, a ja jestem pierwszą osobą, która o to pyta. Więc na dobrą sprawę używam czosnek o nieznanym mi pochodzeniu. Miewam się dobrze. Keczup też.
Mi, przepraszam za zaśmiecanie przepisu. Już nie będę.

Edit. Mój czosnek nie pleśnieje, a mam go w szufladzie lodówki całkiem spory zapas.

Napisany przez: Ania77 29 Apr 2013, 21:03

Mała mi jak zwykle przepis super icon_smile.gif ketchup zrobiłam i oboje z mężem sie zajadamy pasuje do wszystkiego a gotowane mięsa z nim to juz poezja. Mnie udało sie kupic przyprawy take jak w oryginale podane.

Dziekuje jeszcze raz

Napisany przez: Mała_Mi 4 May 2013, 13:15

Aniu, ogromnie się cieszę, że keczup Wam zasmakował i jesteście z niego zadowoleni icon_smile.gif

Napisany przez: seniorka 16 May 2014, 16:04

CYTAT(Mała_Mi @ 4 May 2013, 14:15 ) *
Aniu, ogromnie się cieszę, że keczup Wam zasmakował i jesteście z niego zadowoleni icon_smile.gif


Ja co prawda nie Ania (ale moja najukochańsza wnuczka i owszem), mimo to pozwolę sobie wpisać, że rodzina, po spróbowaniu tego keczupu stwierdziła, że lepszego nie jadła, a przecież u mamy - babci jest na pewno bez konserwantów i innych chemicznych ulepszaczy, więc na warszawskiej Saskiej Kępie powoli powstaje wytwórnia domowego keczupu, na który już wszyscy mówią Mi. No dobra, keczup już mamy ochrzczony, składniki zwożą, więc babcia tylko robi za naczelną. Dzięki Mała_Mi za przepis. Na razie, oprócz wytwarzania, pilnuję tylko zwrotu słoików, bo niedługo zostaną mi same garnki. Serdeczności za te pyszności - rodzina Z.

edit: znalazłam w Almie pomidory polecane przez hazo - jak zwykle miała rację.

Napisany przez: Mała_Mi 16 May 2014, 17:33

Seniorko, nawet nie wiesz, jak w ten ponury deszczowy dzień rozświetliłaś moje serce! Tak się ogromnie cieszę, że przepis przypadł do gustu Tobie i Twojej Rodzinie icon_biggrin.gif

CYTAT(seniorka @ 16 May 2014, 17:04 ) *
wytwórnia domowego keczupu, na który już wszyscy mówią Mi.


icon_biggrin.gif bussi.gif

Serdecznie pozdrowienia dla całej rodziny Z.! wink.gif

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)