Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Ciasta _ Makowiec wg Zofii Nasierowskiej

Napisany przez: Joanna 22 Nov 2006, 08:41

Makowiec wg Zofii Nasierowskiej

Ciasto:
50 dag mąki tortowej
6 dag drożdży (ja daję 5 dag)
10 dag cukru - pudru
1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany
20 dag masła
1 jajko
3 żółtka
otarta skórka z cytryny
1/2 utłuczonej laski wanilii
szczypta soli

Masa makowa:
40 dag maku
1 l mleka
10 dag masła
1/2 szklanki miodu
20 dag cukru -pudru
3 jajka
50 ml rumu lub spirytusu
25 dag bakalii ( rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowa)
1/2 utłuczonej laski wanilii

Najpierw przygotować masę makową, potem - ciasto.
Zagotować mleko, włożyć opłukany mak, gotować 30 min. Odsączyć, zemleć dwukrotnie. W garnku rozgrzać masło z miodem, dodać bakalie, mak, dokładnie wymieszać, smażyć ok. 10 minut. Zdjąć z ognia. Ubić gęstą masę z żółtek i połowy cukru, dodać do maku. Ubić pianę z białek, dodając resztę cukru, połączyć z makiem. Na końcu wlać rum lub spirytus.

Przygotować ciasto:
Mąkę przesiać na stolnicę. Drożdże rozetrzeć z 2 łyżkami cukru -pudru, wymieszać ze śmietaną. Do mąki dodać resztę cukru, masło, posiekaną wanilię, przesiekać. Dodać rozmącone jajko, żółtka i śmietanę. Szybko zagnieść niezbyt ścisłe ciasto. Podzielić je na 2 części. Każdą rozwałkować na prostokąt, nałożyć masę makową i zwinąć.
Pergamin wysmarować masłem. Zwinięte strucle przenieść na pergamin i włożyć do podłużnych blaszek. Wstawić do piekarnika ( 120 stopni) nie domykając drzwiczek . Jak podrosną ( 25 -30 min.) zwiększyć płomień do 180 stopni, zamknąć piekarnik i piec jeszcze 30 minut.


Przepis znalazłam wiele lat temu w Twoim Stylu. Makowce są naprawdę wyśmienite. I zawsze mi się udają. Do masy makowej dodaję dodatkowo 2 łyżki mąki, aby zapobiec jej kruszeniu po upieczeniu i zwykle robię ją z 500g maku.






Napisany przez: nia 26 Nov 2006, 17:51

Właśnie szukałam przepisu na świąteczny makowiec icon_smile.gif nie omieszkam wypróbować icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 26 Nov 2006, 18:06

Wypróbuj, wart jest tego! icon_smile.gif
Ciasto jest proste w przygotowaniu i długo utrzymuje świeżość (co w natłoku świątecznych wypieków nie jest bez znaczenia).
Życzę powodzenia i smacznego! mniam.gif

Napisany przez: janie 26 Nov 2006, 19:54

Tak, jest bardzo dobry. Też taki robię (tylko 5 dkg drożdży) i wychodzą mi 3 makowce. Owszem, kiedyś dzieliłam na 2 części, ale były bardzo pękate. Zazdrościłam koleżance, bo jej makowce były zgrabniejsze i były ładniej zwinięte. Teraz wałkuję ciasto cieniej i lepiej mi wychodzą. W dodatku 3 icon_lol.gif

Napisany przez: Joanna 26 Nov 2006, 20:58

Janie, to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jak się robi część wypieków na wydanie. icon_smile.gif Zamiast połówki strucli, można ofiarować mniejszą, ale całą! icon_mrgreen.gif W tym roku wypróbuję. icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 27 Nov 2006, 11:27

Ja też jestem na etapie szukania przepisu na makowiec. Robiłam już kilka, ale wciąż nie znalazłam takiego, który by mi odpowiadał w 100%. Może ten?...

Napisany przez: Joanna 27 Nov 2006, 11:30

Zaryzykuj! icon_mrgreen.gif
O gustach jak wiadomo się nie dyskutuje, ale ten makowiec smakował wszystkim, którzy go jedli, a nazbierała się już ich spora gromadka.... icon_mrgreen.gif

Napisany przez: nia 27 Nov 2006, 12:53

CYTAT(Joanna @ 26 Nov 2006, 18:06 ) *
Wypróbuj, wart jest tego! icon_smile.gif
Ciasto jest proste w przygotowaniu, długo utrzymuje świeżość ( co w natłoku świątecznych wypieków nie jest bez znaczenia) i zawsze się udaje. icon_smile.gif
Życzę powodzenia i smacznego! mniam.gif


Już go wpisałam na listę ciast do przyrządzenia na święta. Dziękuję icon_smile.gif

Napisany przez: owieczka 27 Nov 2006, 18:20

zrobilam, malzonek wcinas az mu sie uszy trzesa chociaz makowcow nie lubi, wyszly mi 3 duze makowce icon_smile.gif prosty w wykonaniu, ja dawalam mase gotowa, ale drozdzowe bardzo fajne, szybko sie zagniotlo, nie bylo z nim zadnego problemu

Napisany przez: jaka 27 Nov 2006, 18:55

Bo mi chodzi o to, by on miał taką cieniutką warstwę ciasta... mhm jak to wyrazić... no wiecie, więcej ma w nim być maku niż ciasta icon_smile.gif

Napisany przez: Pimpek 27 Nov 2006, 20:32

Mam mase makową z Bakalland z bakaliami, opakowanie 850 g
W składzie nia ma ani słowa o mleku czy jajkach. To co mam z nią zrobić? Prosto z puszki do sztrucli ? czy jeszcze coś z nią kombinować? Jak myślicie?
I czy całą puszkę zastosować? czy połowe? hmm

Napisany przez: janie 27 Nov 2006, 20:38

Jaka, to jest świetne ciasto i warto przyłożyć się do wałkowania. Jeżeli uda Ci się tak cieniutko rozwałkować, to podziel na 4 części. Joanno co Ty na to? Moja kumpela tak robi, ale mnie za Boga nie chcą 4 wyjść. Ciasto jest dość tłuste, więc nie powinno się rwać. Nie wiem jak jej wychodzą 4 ślicznie, elegancko i równiutko zwinięte makowce. Ona sobie dwa owinięte w srebrną folię zamraża i potem długo po świętach przynosi do pracy takie, jakby dopiero wczoraj upiekła. Gra mi na nerwach icon_mrgreen.gif ale cóż, ja jestem za nerwowa do tak precyzyjnego wałkowania.

Napisany przez: Joanna 27 Nov 2006, 22:09

CYTAT(janie @ 27 Nov 2006, 20:38 ) *
Joanno co Ty na to?

Co ja na to? Uważam, że warto spróbować! icon_smile.gif Moje makowce są faktycznie w rozmiarze XXL, bo nie dość, że cienko wałkuję ciasto, to jeszcze daję dużo nadzienia. Można byłoby je nieco odchudzić ( i jednocześnie - rozmnożyć).... icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 27 Nov 2006, 22:33

CYTAT(owieczka @ 27 Nov 2006, 18:20 ) *
zrobilam, malzonek wcinas az mu sie uszy trzesa chociaz makowcow nie lubi, wyszly mi 3 duze makowce icon_smile.gif prosty w wykonaniu, ja dawalam mase gotowa, ale drozdzowe bardzo fajne, szybko sie zagniotlo, nie bylo z nim zadnego problemu

Cieszę się, że ciasto nie sprawiło kłopotów i do tego smakowało. icon_smile.gif Mnie, oprócz smaku i prostej technologii, najbardziej cieszy w nim to, że po upieczeniu skórka nie odstaje od masy makowej, co się może niestety czasem zdarzyć w przypadku ciasta drożdżowego.
Nigdy nie robiłam makowca z gotową masą makową, ale to może być alternatywa, gdy brak czasu na zrobienie domowej. Tylko największy problem - jaką wybrać? Przyznam się, że raz się na jakąś skusiłam, ale po spróbowaniu wyrzuciłam przez użyciem... icon_neutral.gif Była przeraźliwie słodka i strasznie naperfumowana jakimiś sztucznymi esencjami aromatycznymi... Wszystkie są takie czy miałam po prostu pecha?

Napisany przez: owieczka 28 Nov 2006, 06:41

Joanno, kupilam taka mase pierwszy raz wlasnie do sprawdzenia tego przepisu- mase kupilam w biedronce i nazywa sie Helio. W smaku jest taka jak mozolnie recznie krecona przez moja mame- przynajmniej ja roznicy nie widze. Na zrobienie tej masy samodzielnie raczej nie znalazlabym czasu i checi:) a tak, raz ciach i makowiec cud miod palce lizac gotowy icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 28 Nov 2006, 11:56

Oj Owca Owca do świąt jeszcze tak daleko, a Ty kusisz...

Makowiec wpisany na listę - zrobię!!! icon_smile.gif

Napisany przez: owieczka 28 Nov 2006, 12:08

jak daleko, gdzie daleko icon_smile.gif za miesiac o tej porze bedziemy o 3kg cieższi i to rowniez z powodu tego makowca ;)

Napisany przez: Joanna 28 Nov 2006, 12:41

CYTAT(owieczka @ 28 Nov 2006, 06:41 ) *
Joanno, kupilam taka mase pierwszy raz wlasnie do sprawdzenia tego przepisu- mase kupilam w biedronce i nazywa sie Helio. W smaku jest taka jak mozolnie recznie krecona przez moja mame- przynajmniej ja roznicy nie widze. Na zrobienie tej masy samodzielnie raczej nie znalazlabym czasu i checi:) a tak, raz ciach i makowiec cud miod palce lizac gotowy icon_smile.gif

Makowiec śliczny! mniam.gif Dzięki za namiary na masę makową - wypróbuję jeszcze przed świętami!
Dodawałaś do niej jakieś składniki, czy wykładałaś od razu na rozwałkowane ciasto? icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 28 Nov 2006, 13:09

CYTAT(owieczka @ 28 Nov 2006, 12:08 ) *
jak daleko, gdzie daleko icon_smile.gif za miesiac o tej porze bedziemy o 3kg cieższi i to rowniez z powodu tego makowca ;)


icon_mrgreen.gif


A o masie makowej chętnie i ja "posłucham", bo mi Bakalland nie leży (za słodka)

Napisany przez: sylwia18 28 Nov 2006, 13:25

noo a ja szukałam przepisu na makowiec icon_smile.gif sliczny Owcom wyszedł no i ta gotowa masa...też sie nie będę przemęczała, a co?! icon_wink.gif wystarczy że piernika i sernik zrobie icon_smile.gif

Napisany przez: owieczka 28 Nov 2006, 13:58

bakallandu nie probowalam, ta masa kosztuje w biedronce 7,49 za 900 gramow. Starczyla na 3 makowce, nic z nia nie robilam, od razu na rozwalkowane ciasto i juz :0 prosto, szybko, smacznie. Na koniec lukier na bazie rumu i juz

Napisany przez: Pimpek 28 Nov 2006, 14:00

CYTAT(jaka @ 28 Nov 2006, 15:09 ) *
icon_mrgreen.gif
A o masie makowej chętnie i ja "posłucham", bo mi Bakalland nie leży (za słodka)



ooo to ja właśnie Bakalland kupiłam dwie puchy icon_confused.gif
No ale trudno. Tylko powiedzcie mi ile jej władować do tego ciasta? Całą puche 850 g? czy połowe? Jak połowe to starczy mi i na cztery makowce fiesgrins.gif

Napisany przez: jaka 28 Nov 2006, 15:22

CYTAT(Pimpek @ 28 Nov 2006, 14:00 ) *
Tylko powiedzcie mi ile jej władować do tego ciasta? Całą puche 850 g? czy połowe? Jak połowe to starczy mi i na cztery makowce fiesgrins.gif


Może zrób tak, jak pisze Owca powyżej.

Napisany przez: Pimpek 28 Nov 2006, 19:52

Aha , faktycznie. Musiała wysłać posta jak ja pisałam icon_lol.gif
To powinno mi spokojnie starczyć na trzy makowce

Dzięx

Napisany przez: janie 30 Nov 2006, 11:15

Owieczko, slicznie zwinęłaś makowce. I lukier, widzę, trzyma sie jak trzeba. daumen.gif

Napisany przez: jaka 30 Nov 2006, 12:28

Owieczko, jak pewnie pamiętasz icon_smile.gif uwielbiam Twoja polewę czekoladową. Może lukier też pokocham... icon_smile.gif na bazie rumu... no no brzmi smakowicie...

Napisany przez: Agata 30 Nov 2006, 12:37

CYTAT(jaka @ 30 Nov 2006, 12:28 ) *
Owieczko, jak pewnie pamiętasz icon_smile.gif uwielbiam Twoja polewę czekoladową. Może lukier też pokocham... icon_smile.gif na bazie rumu... no no brzmi smakowicie...

lukier Owieczki jest the best pokochasz na pewno od pierwszego zrobienia icon_lol.gif

Napisany przez: owieczka 30 Nov 2006, 13:49

lukier byl mniamusny, ale z makowca to nic juz nie zostalo, byl tak apetycznie wilgotny, tak nienachalnie aromatyczny i mięciutki, ze poszedl raz dwa! Dziekuje! na penwo zrobie na Swieta dla tesciowej w formie popisówki icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 30 Nov 2006, 15:06

Kupiłam Owieczko tę masę makową z Helio. icon_smile.gif Sama bym po nią nigdy nie sięgnęła, bo przypominała mi wizualnie masę babuni, która mi kiedyś nie zasmakowała ( jak się potem okazało - słusznie, bo to ta sama, tylko pod inną nazwą) .icon_smile.gif
http://www.helio.pl/
Musieli jednak zmienić technologię, bo teraz jest o wiele lepsza. icon_smile.gif Zdecydowanie mniej perfumowana i mniej słodka. Trochę ją po swojemu podprawiłam, dodałam odrobinę miodu, rumu i bakalii i oto ostatni kawałeczek trzeciej, najmniejszej i najbrzydszej strucli. icon_smile.gif
Dwie pozostałe trafiły na szkolne andrzejki. Niedługo się dowiem, czy smakowały. icon_smile.gif

 

Napisany przez: Akulka 30 Nov 2006, 15:28

Cudnie wygląda daumen.gif lecker.gif
Joanno, wpisuje cię na listę niebezpiecznych cinek icon_mrgreen.gif

Napisany przez: owieczka 30 Nov 2006, 16:48

lista niebezpiecznych cinek hihihi icon_smile.gif)))) no ale Joannie sie nalezy icon_razz.gif

faktycznie na opakowaniu masy Helio byla jakas babcia.....a jak tobie smakowala w porownaniu z recznie robiona?

Napisany przez: jaka 1 Dec 2006, 11:03

Owco miła icon_smile.gif a jakieś namiary na ten Twój cud miód lukier dasz?... Czy to jest ten bajaderkowy?

Napisany przez: owieczka 1 Dec 2006, 12:51

oj nie, bajaderkowy to chyba na bialku jest.

Offca ma offczy lukier ale to jest na oko robiony lukier. W ktoryms z watkow tlumaczylam, zaraz poszukam i wkleje tutaj icon_smile.gif

CYTAT
Robie lukier na oko. Mala ilosc wody - 2 lyzki plus kilka kropel cytrynowego soku lub rumu zagotowuje, a potem sie wyżywam bez opamietania wsypujac cukier puder (duzo tego wchodzi, szklanka to na pewno) i mieszam az zrobi sie gesta biala ciecz (ciagle trzymajac na palniku), sprawdzam czy lukier jest gotowy jednym maznieciem tego lukru po ciescie- powinien od razu niemalze zastygac. Wtedy jest ok czyli jest wystarczajaco cukru rozpuszczonego w wodzie. I popisowy lukier gotowy Jest taki mocno glazurkowy, jak glazura na kupnych piernikach torunskich, ale bardziej elastyczny, nie odpada platami, trzyma sie, w dotyku gladki i oczywiscie nie klei sie.

Napisany przez: Joanna 1 Dec 2006, 15:13

CYTAT(Akulka @ 30 Nov 2006, 15:28 ) *
Cudnie wygląda daumen.gif lecker.gif
Joanno, wpisuje cię na listę niebezpiecznych cinek icon_mrgreen.gif


Dlaczego??!!! icon_mrgreen.gif Jestem co prawda choleryczką, ale za to zdeklarowaną pacyfistką ! icon_mrgreen.gif
CYTAT(owieczka @ 30 Nov 2006, 16:48 ) *
lista niebezpiecznych cinek hihihi icon_smile.gif)))) no ale Joannie sie nalezy icon_razz.gif

faktycznie na opakowaniu masy Helio byla jakas babcia.....a jak tobie smakowala w porownaniu z recznie robiona?


Wstyd się przyznać, ale ....smakowała. icon_smile.gif Tylko moja mama ( posiadająca tak zwany smak absolutny) doszukała się w tym makowcu obcego mojej kuchni posmaku olejku migdałowego.... icon_smile.gif Ale mimo to, też jej smakował.... icon_smile.gif

Napisany przez: owieczka 1 Dec 2006, 17:52

Joanna, nie kłóć się, jesteś niebezpieczna i tyle, czas sie z tym pogodzić icon_smile.gif))

Napisany przez: jaka 1 Dec 2006, 18:46

CYTAT(owieczka @ 1 Dec 2006, 12:51 ) *
oj nie, bajaderkowy to chyba na bialku jest.

Offca ma offczy lukier ale to jest na oko robiony lukier. W ktoryms z watkow tlumaczylam, zaraz poszukam i wkleje tutaj icon_smile.gif


Szukałam tego Twego lukru, ale poddałam się po kilku tematach i kilkunastu postach... icon_mrgreen.gif

Dziękuję BARDZO anbetung.gif - przetestuję wkrótce, a wtedy zdecyduję, czy pokłonów więcej Ci "dać"

Napisany przez: Akulka 1 Dec 2006, 20:04

CYTAT(Joanna @ 1 Dec 2006, 15:13 ) *
Dlaczego??!!! icon_mrgreen.gif Jestem co prawda choleryczką, ale za to zdeklarowaną pacyfistką ! icon_mrgreen.gif


Ty tam wiesz dlaczego fiesgrins.gif
Za twoje zdjęcia głównie i kuszenie smakowitościami icon_wink.gif icon_lol.gif I żeby cio się to zdarzało tylko od czasu do czasu, ty bez przerwy wodzisz człowieka na pokuszenie baa.gif

Napisany przez: Sinistra 1 Dec 2006, 23:33

CYTAT(owieczka @ 1 Dec 2006, 12:51 ) *
Offca ma offczy lukier ale to jest na oko robiony lukier. W ktoryms z watkow tlumaczylam, zaraz poszukam i wkleje tutaj icon_smile.gif


Owieczko, zrób osobny wątek w "Masach i kremach" i wklej ten przepis, bo jest fenomenalny a sama go szukałam nie raz.

anbetung.gif

Napisany przez: paula 2 Dec 2006, 00:12

A mozna go zamrozic i dzien przed swietami rozmrozic?

Napisany przez: Joanna 2 Dec 2006, 00:38

CYTAT(Akulka @ 1 Dec 2006, 20:04 ) *
Ty tam wiesz dlaczego fiesgrins.gif
Za twoje zdjęcia głównie i kuszenie smakowitościami icon_wink.gif icon_lol.gif I żeby cio się to zdarzało tylko od czasu do czasu, ty bez przerwy wodzisz człowieka na pokuszenie baa.gif

To już nie będę, dobra....? icon_redface.gif
I tak od nowego roku będe musiała przejść na radykalną dietę.... fiesgrins.gif

CYTAT(paula @ 2 Dec 2006, 00:12 ) *
A mozna go zamrozic i dzien przed swietami rozmrozic?

Można. Mroziłam z powodzeniem. Smakował jak świeży.

Napisany przez: paula 2 Dec 2006, 04:01

no to robie!! dziekuje joanno za szybciutka odpowiedz icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 2 Dec 2006, 10:30

Paula, też planuję wcześniej go zrobić i w sobotę przed Wigilią rozmrozić icon_smile.gif Takie spryciarstwo icon_smile.gif ba planuję zrobić tyle, by i na sylwestra wykonać ten myk, bo my w tym roku znów... w domku...


Sinistro, słuszna uwaga - ja też szukałam i szukałam offczego fenomenalnego... i się poddałam... (ale pisałam już o tym icon_smile.gif)

Napisany przez: Akulka 4 Dec 2006, 03:09

CYTAT(Joanna @ 2 Dec 2006, 00:38 ) *
To już nie będę, dobra....? icon_redface.gif

To do czego ja sie będę ślinić baa.gif icon_mrgreen.gif Rób te smakowitosci i te zdjęcia, w razie czego obie przejdziemy na dietę... icon_lol.gif

Napisany przez: Joanna 4 Dec 2006, 10:20

CYTAT(Akulka @ 4 Dec 2006, 03:09 ) *
w razie czego obie przejdziemy na dietę... icon_lol.gif

Będzie raźniej! icon_mrgreen.gif

Napisany przez: owieczka 4 Dec 2006, 11:16

planuje upiec masowo w sobote przed wigilia, p[ieke dla calej rodziny, taki dobry byl! Oj Joanna, ty jestes niebezpieczna, ze hej, kulinarny bandyta icon_razz.gif icon_smile.gif

Napisany przez: Arabeska 4 Dec 2006, 11:26

I ja skuszę się na wypróbowanie przepisu - będzie to wersja próbna.
I .... przyznaję od razu - użyję gotowej masy makowej icon_smile.gif Czy należy ją jakoś dodatkowo doprawić? I jakich proporcji użyć, aby wyszedł mi tylko 1 makowiec?

Napisany przez: Joanna 4 Dec 2006, 12:11

Arabesko, zrób z pół porcji - wyjdzie jedna spora strucla. Tylko musisz kupić małe opakowanie masy makowej.
Co do nadzienia, są dwie możliwości. Owieczka od razu rozsmarowała na cieście gotową masę, a ja swoją trochę doprawiłam - dodałam żółtko ubite z odrobiną cukru, pianę z jednego białka, trochę rumu, bakalie i dwie łyżki mąki.
Wybieraj. fiesgrins.gif

Napisany przez: Arabeska 4 Dec 2006, 12:20

Dzieki Joanno - to bedzie pierwsza próba, zobaczymy w trakcie co intuicja mi podpowie icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 4 Dec 2006, 15:34

Czekam na relacje - niech uczą icon_smile.gif

Napisany przez: syso 4 Dec 2006, 16:01

Robie od kilku lat podobny, ale w tym roku zrobie ten, bo ze skladnikow widze, ze ciasta jest troszke wiecej, a to mi potrzebne. Masa makowa jest tu pyszna, wilgotna i aromatyczna. :-)Wpisuje na liste swiatecznych ciast. Mam nadzieje, ze tym razem zwine jakies sprytne strucle, bo zawsze mi cos koslawo to zwijanie idzie. W zeszlym roku zrobilam strucle giganta ca cala blache duzego piekarnika. Wygladala przerazajaca, jak jakis potwor, ale za to pyszna w smaku. icon_mrgreen.gif

Napisany przez: flamenco 4 Dec 2006, 16:14

Ech, zrobiłam !...
Ciasto rzeczywiście jest fenomenalne, polecam z czystym sumieniem icon_smile.gif

Mak robiłam troszkę po swojemu, ale w przybliżeniu do tego z orginalnego przepisu.
Ciasto wałkowałam cieniusieńko, tak miało być : cienko ciasta, grubo maku ;)
W jednym miejscu troszkę mi się rozerwalo ciasto, gdy przekładałam je na pergamin, ale w sumie nieszkodzi, pod polewą uda się zakamuflować.
Piętkę już pożarłam, oczywiście specjalnie po to, by móc wystukać niniejszą recenzję ... icon_smile.gif
Zdjęcia niestety nie będzie, ponieważ cyfrówka odmówiła współpracy i trzeba będzie ja wymienić na nowszy model (Mikołaju ?.......)

Pozdrawiam icon_smile.gif

Napisany przez: tatter 4 Dec 2006, 21:47

Od siebie dodam, ze pieke makowce wg bardzo bardzo podobnego przepisu (krucho-drozdzowe ciasto)...i nie bede Joannie zasmiecac watku...icon_wink.gif
Jedno tylko a propos walkowania, aby strucle sie nie rozpadaly w trakcie przenoszenia na pergamin...sa dwa sposoby:
*pergamin ukladam bardzo blisko strucli i "przetaczam" ja delikatnie na papier
* ciasto walkuje na duzym arkuszu pergaminu (mozna potem odciac niepotrzebne czesci), nakladam farsz i zwijam...

Napisany przez: hazo 4 Dec 2006, 22:16

A ja piekę zawinięte w pergamin. Są wtedy takie zgrabne, szczuplutkie.

Napisany przez: AnnaH 5 Dec 2006, 11:07

Paula , ja mysle ze spokojnie mozna go zamrozic .Ja czesto strucle drozdzowe mroze i potem rozmrazam i sa pycha.

Napisany przez: paula 8 Dec 2006, 10:53

jeszcze pytanko, jak uzywam gotowej masy to dodawac te bialka do niej czy juz taka kupna jest dobra?

Napisany przez: Joanna 8 Dec 2006, 14:34

CYTAT(Joanna @ 4 Dec 2006, 12:11 ) *
Co do nadzienia, są dwie możliwości. Owieczka od razu rozsmarowała na cieście gotową masę, a ja swoją trochę doprawiłam - dodałam żółtko ubite z odrobiną cukru, pianę z jednego białka, trochę rumu, bakalie i dwie łyżki mąki.
Wybieraj. fiesgrins.gif

Napisany przez: alice 9 Dec 2006, 14:20

Jak dla mnie rewelacja. Makowiec pozbawiony najbardziej niekorzystnych cech, które dla mnie miały. Po pierwsze krócej i łatwiej się go robi (drożdże nie rosną, ciasto samo nie rośnie, kruche wałkuje sie pięknie). Po drugie: nie jest taki blady i suchy jakie bywaja ciasta drożdżowe. Żadna skórka też nie odłazi.
Poza tym - pyszności.

Napisany przez: Joanna 9 Dec 2006, 20:10

CYTAT(alice @ 9 Dec 2006, 14:20 ) *
Jak dla mnie rewelacja. Makowiec pozbawiony najbardziej niekorzystnych cech, które dla mnie miały. Po pierwsze krócej i łatwiej się go robi (drożdże nie rosną, ciasto samo nie rośnie, kruche wałkuje sie pięknie). Po drugie: nie jest taki blady i suchy jakie bywaja ciasta drożdżowe. Żadna skórka też nie odłazi.
Poza tym - pyszności.

Zgadzam się w zupełności - właśnie ze względu na powyższe zalety został moim makowcowym numerem 1. icon_smile.gif

Napisany przez: paula 10 Dec 2006, 04:44

zrobilam i juz czesc zjedzona!!! Bardzo on pyszniasty , wcale nie suchy, wrecz przeciwnie wilgotny i bardzo smaczny!! Joanno, Dziekuje za przepis!!!

Napisany przez: basiak 12 Dec 2006, 23:20

Joanno mam pytanie, ponieważ będę pierwszy raz piekła strucle czy strucle wkładasz do formy takiej podłużnej jak piecze się babkę i czy ten pergamin to ma być spięty czy taki luźny bez spinania.
Może moje pytania są troche dziwne ale każdy ma inne zdanie na ten temat. Koleżanka w pracy piecze strucle w folii aluminiowej i zawija ją szczelnie zostawiając trochę,,luzu" aby miała gdzie wyrosnąć.
I dlatego mam tyle wątpliwości,ale zdecydowana jestem, aby ją upiec.
Za odpowiedź dziękuję.

Napisany przez: Sinistra 12 Dec 2006, 23:33

CYTAT(basiak @ 12 Dec 2006, 23:20 ) *
czy strucle wkładasz do formy takiej podłużnej jak piecze się babkę i czy ten pergamin to ma być spięty czy taki luźny bez spinania.


Joanna napisała o jaką formę chodzi:

CYTAT(Joanna @ 22 Nov 2006, 08:41 ) *
włożyć do podłużnych blaszek.


Piecze się w tzw. keksówce, czyli podłużnej i wąskiej foremce

A ja z frakcji luźnego zawijania.

Napisany przez: hazo 12 Dec 2006, 23:41

CYTAT
A ja z frakcji luźnego zawijania.


To tak, jak ja. Zawijam w pergamin, zostawiam puste końce i układam na płaskiej blaszce. Rośnie tylko wzdłuż.

Napisany przez: Joanna 13 Dec 2006, 00:21

CYTAT(basiak @ 12 Dec 2006, 23:20 ) *
Joanno mam pytanie, ponieważ będę pierwszy raz piekła strucle czy strucle wkładasz do formy takiej podłużnej jak piecze się babkę i czy ten pergamin to ma być spięty czy taki luźny bez spinania.
Może moje pytania są troche dziwne ale każdy ma inne zdanie na ten temat. Koleżanka w pracy piecze strucle w folii aluminiowej i zawija ją szczelnie zostawiając trochę,,luzu" aby miała gdzie wyrosnąć.
I dlatego mam tyle wątpliwości,ale zdecydowana jestem, aby ją upiec.
Za odpowiedź dziękuję.

Basiu, zadałaś mi nie dziwne, ale bardzo trudne pytanie.... icon_smile.gif
W moim rodzinnym domu zawsze się piekło makowce w wyłożonych luźnym pergaminem podłużnych blaszkach i ja tak do tej pory robiłam. Ale w tym roku mam zamiar pierwszy raz spróbować owijać je pergaminem i piec jak w "kokonach", bo czytałam, że są wtedy idealnie równe i gładkie. No, przynajmniej jednego tak spróbuję upiec w ramach eksperymentu.... icon_smile.gif Sama więc nie wiem, jaki sposób Ci doradzić. icon_smile.gif
Pierwszy jest wielokrotnie sprawdzony, ale zawsze niesie ze sobą ryzyko, że strucle wyrosną nierówno i będą mnie zgrabne od tych kupionych w cukierni. Dla mnie nie miało to do tej pory znaczenia, ale z ciekawości wypróbuję tę drugą metodę.
Życzę powodzenia i smacznego! icon_smile.gif

Napisany przez: Sinistra 13 Dec 2006, 00:46

CYTAT(hazo @ 12 Dec 2006, 23:41 ) *
To tak, jak ja. Zawijam w pergamin, zostawiam puste końce i układam na płaskiej blaszce. Rośnie tylko wzdłuż.


O, dokładnie takie zawijanie miałam na myśli

CYTAT(Joanna @ 13 Dec 2006, 00:21 ) *
owijać je pergaminem i piec jak w "kokonach", bo czytałam, że są wtedy idealnie równe i gładkie.


Zawinięte, ale z luzem na końcach właśnie takie wychodzą

Napisany przez: Akulka 13 Dec 2006, 00:51

CYTAT(Sinistra @ 13 Dec 2006, 00:46 ) *
Zawinięte, ale z luzem na końcach właśnie takie wychodzą

Mają być ściśle zawinięte, czy lekko?

Napisany przez: jean 13 Dec 2006, 17:36

Może ktoś to narysuje?!

Napisany przez: hazo 13 Dec 2006, 17:46

Nie ma co rysować. Kładę zwinięty makowiec na papierze, podnoszę brzeg papieru, zakładam na makowiec i zwijam do drugiego brzegu papieru. Obrazowo, to tak, jak zawijają w monopolowym butelki. icon_wink.gif Muszą zostać puste końce. U mnie około 10 cm.

Napisany przez: Agatka 13 Dec 2006, 17:52

to ja mam 2 pytania
napalilam sie na ten makowiec
i w zwiazku z tym ze jeszcze nie znam irlandzkiego odpowiednika polskiej maki tortowej czy moge uzyc zwyklej?
i problem mam z gesta smietana, tu trafiam tylko na bardzo plynna, oczywiscie mozna ja odstawic zeby zrobila sie gesta ale wtedy ma dziwny zapach

Napisany przez: hazo 13 Dec 2006, 17:56

Według mnie możesz zrobić z normalnej mąki pszennej, a do śmietany wciśnij trochę soku z cytryny. Powinna zrobić się gęsta i kwaśna.

Napisany przez: Agatka 13 Dec 2006, 17:59

dzieki za podpowiedz icon_smile.gif

Napisany przez: Dana3 13 Dec 2006, 20:00

Szukałam przepisu na makowiec i znalazłam icon_smile.gif spróbuje go zrobic na święta.Mam tylko jedno pytanie ?Chcę go zamrozić , czy po wyjeciu z zamrażalki zostawić go w kuchni do rozmrozenia czy wsadzać do piekarnika ?i czy mrozic z lukrem? wink.gif

Napisany przez: Joanna 13 Dec 2006, 20:05

Ja rozmrażałam w temperaturze pokojowej. Wydaje mi się, że lepiej mrozić bez lukru. Udekorować można przed podaniem - będzie ładniej wyglądać. icon_smile.gif

Napisany przez: Dana3 13 Dec 2006, 20:12

CYTAT(Joanna @ 13 Dec 2006, 22:05 ) *
Ja rozmrażałam w temperaturze pokojowej. Wydaje mi się, że lepiej mrozić bez lukru. Udekorować można przed podaniem - będzie ładniej wyglądać. icon_smile.gif

Bardzo dziękuje za odpowiedż wink.gif tak zrobię

Napisany przez: tatter 13 Dec 2006, 20:28

CYTAT(Agatka @ 13 Dec 2006, 16:52 ) *
to ja mam 2 pytania
napalilam sie na ten makowiec
i w zwiazku z tym ze jeszcze nie znam irlandzkiego odpowiednika polskiej maki tortowej czy moge uzyc zwyklej?
i problem mam z gesta smietana, tu trafiam tylko na bardzo plynna, oczywiscie mozna ja odstawic zeby zrobila sie gesta ale wtedy ma dziwny zapach


Agatko....gesta kwasna smietana to "soured cream", gesta slodka to "thick double cream"

odpowiednikiem (choc nie idealnym ) maki tortowej polskiej jest self-raising flour...ale zawiera ona proszek do pieczenia...moze sprobuj poszukac T55 ( to fr. maka, dostepna w internecie)...albo proponuje polski sklep

Napisany przez: Agatka 13 Dec 2006, 20:29

Tatter dzieki za wskazowki
Ciezko sie przestawiac na inne produkty niz sie przywyklo od najmlodszych lat

Napisany przez: tatter 13 Dec 2006, 20:39

Agatko...mozesz tez wybrac sie na wycieczke promem do Manchester...jest tam az 7- 8 sklepow z polskimi produktami, na pewno jest maka tortowa...

Napisany przez: Agatka 13 Dec 2006, 20:44

Tatter w Dublinie tez sa polskie sklepy, tyle ze ceny maja dosc niebotyczne,
ale w weekend zmusze polowka zeby wybral sie ze mna po czesc zakupow

Napisany przez: basiak 13 Dec 2006, 22:52

Dziękuję wszystkim za cenne wskazówki i w przyszłym tygodniu zabieram się do pieczenia. Czy jak upiekę w czwarek to nie będzie za szybko?.

Napisany przez: flamenco 14 Dec 2006, 08:04

U mnie nie ma juz co odmrażać, bo makowiec został pożarty icon_smile.gif
Całe szczęście, że Kuchenna Alchemia sprawia mi frajdę. Powtórka jak nic. Albo zakonspirowana skrytkospiżarnia na mieście icon_smile.gif))

Napisany przez: syso 14 Dec 2006, 08:43

CYTAT(Agatka @ 13 Dec 2006, 16:52 ) *
to ja mam 2 pytania
napalilam sie na ten makowiec
i w zwiazku z tym ze jeszcze nie znam irlandzkiego odpowiednika polskiej maki tortowej czy moge uzyc zwyklej?
i problem mam z gesta smietana, tu trafiam tylko na bardzo plynna, oczywiscie mozna ja odstawic zeby zrobila sie gesta ale wtedy ma dziwny zapach

Agatko, nie wiem, jak w Irlandii, ale tu bym kupila do drozdzowego bread flour, bo z plain flour jakos niedobre drozdzowe wychodzi.
A smietany szukalas pod nazwa sour/soured cream? U mnie taka jest i jest idealna, gesta i smakuje jak najlepsza kwasna smietana. icon_biggrin.gif


Kurcze, sorki, ale teraz dopiero przeczytalam odpowiedz tatter. Sprawdz te ceny maki w polskim sklepie. U mnie np. tortowa kosztuje 75p, czyli nawet taniej niz self-raising w sklepie, ktorej nie cierpie wlasnie prze dodatek proszku. Zawsze zaopatruje sie w make w polskim sklepie.

Napisany przez: Agatka 14 Dec 2006, 08:46

Syso we wakacje kupowalam ziemniaczana, opakowanie 0,5 kg kosztowalo prawie 2 e, tortowa 1 kg 3
niby nie duzo, ale w porownaniu do irlandzkiej 2 kg za 1 e i planach zuzycia sporych oraz koniecznosci dojazdu wychodzi calkiem niezla kwota

dzieki za podpowiedz z ta bread flour
ostatnio testowalam taka ciemna do irish soda bread i jest genialna icon_smile.gif

Napisany przez: bezuna 14 Dec 2006, 09:53

Zrobilam wczoraj, wyszly 2 strucle, jedna zawinelam ciasniej (jakie sztuki cyrkowe przy tym wyczynialam to ludzkie slowo nie opisze), a druga luzniej. Ta zawinieta ciasno wyszla piekna 'jak ze sklepu' rowna, w srodku slimak jak od linijki, natomiast ta druga rozlazła sie na boki. Ze wzgledow wizualnych jednak lepiej scisnac mocniej, bo wiadomo, ze jezeli chodzi o smak to jedna i druga przepyszna. W ogole nie sa bardzo slodkie, wiec mozna poszalec z lukrem, na jednej zrobiłam mazy a druga przykrylam jednolicie.
Ogolnie przepis b. dobry godny polecenia, juz kombinuje czym by tu nadziac kolejne - mysle o jakiejs pysznej masie serowej ew. jakies powidła, marmolady? no nie wiem, zobaczymy.

Napisany przez: Joanna 14 Dec 2006, 10:13

CYTAT(basiak @ 13 Dec 2006, 22:52 ) *
Czy jak upiekę w czwarek to nie będzie za szybko?.

Jeśli bez mrożenia, to moim zdaniem chyba troszkę za wcześnie - w końcu będziesz go podawać na stół dopiero w poniedziałek. Ja będę piec dopiero w sobotę. Jeśli chcesz mrozić - możesz piec choćby dzisiaj. icon_smile.gif

CYTAT(flamenco @ 14 Dec 2006, 08:04 ) *
U mnie nie ma juz co odmrażać, bo makowiec został pożarty icon_smile.gif
Całe szczęście, że Kuchenna Alchemia sprawia mi frajdę. Powtórka jak nic. Albo zakonspirowana skrytkospiżarnia na mieście icon_smile.gif))

Albo sąsiedzi na diecie odchudzającej. icon_smile.gif

CYTAT(bezuna @ 14 Dec 2006, 09:53 ) *
Zrobilam wczoraj, wyszly 2 strucle, jedna zawinelam ciasniej (jakie sztuki cyrkowe przy tym wyczynialam to ludzkie slowo nie opisze), a druga luzniej. Ta zawinieta ciasno wyszla piekna 'jak ze sklepu' rowna, w srodku slimak jak od linijki, natomiast ta druga rozlazła sie na boki. Ze wzgledow wizualnych jednak lepiej scisnac mocniej, bo wiadomo, ze jezeli chodzi o smak to jedna i druga przepyszna. W ogole nie sa bardzo slodkie, wiec mozna poszalec z lukrem, na jednej zrobiłam mazy a druga przykrylam jednolicie.
Ogolnie przepis b. dobry godny polecenia, juz kombinuje czym by tu nadziac kolejne - mysle o jakiejs pysznej masie serowej ew. jakies powidła, marmolady? no nie wiem, zobaczymy.


Dzięki za opis doświadczeń z zawijaniem. icon_smile.gif Też będę przez to przechodzić w tym roku pierwszy raz w życiu. icon_smile.gif Dobrze wiedzieć, co mnie czeka.... icon_smile.gif
A struclę z tego ciasta robiłam kiedyś z masą serową ( na oko) i z powidłami posypanymi bakaliami. Były dobre, ale najbardziej mi jednak smakuje z makiem. icon_smile.gif

Napisany przez: syso 14 Dec 2006, 10:22

CYTAT(Agatka @ 14 Dec 2006, 07:46 ) *
Syso we wakacje kupowalam ziemniaczana, opakowanie 0,5 kg kosztowalo prawie 2 e, tortowa 1 kg 3
niby nie duzo, ale w porownaniu do irlandzkiej 2 kg za 1 e i planach zuzycia sporych oraz koniecznosci dojazdu wychodzi calkiem niezla kwota

dzieki za podpowiedz z ta bread flour
ostatnio testowalam taka ciemna do irish soda bread i jest genialna icon_smile.gif


Agatko, no to rzeczywiscie ceny kosmiczne. Czy ja dobrze licze, ze 3 e to ponad 2 funty? Sprobuj do drozdzowego uzywac white bread flour, ja tak robie wszystkie buleczki i slodkie czy nie slodkie chlebki. W Polsce zawsze uzywalam maki luksusowej, a chlebowa do chleba, no ale to luksusowa to prawdziwy luksus tutaj. Albo make francuska, tak jak pisze tatter, ale to juz trzeba online albo w farm shop'ach itp. No i cena tez nie jest za niska.

Ja tez musze w tym roku sprobowac zawinac strucle w papier, zawsze mi sie rozlaza i wychodzi jakis makowy place, chociaz w smaku pyszny, to wyglad smieszny.
Czy po zawinieciu trzeba ten papier czyms scisnac czy przyczepic, czy ciezar makowca wystarczy??

Napisany przez: Agatka 14 Dec 2006, 10:25

Syso dobrze liczysz

choc wlasnie sie dowiedzialam ze na weekend (na 70 %) znajomy przyjezdza z Polski samochodem po braci i chyba kupi mi make i zapas drozdzy :D

a z jabkami i rodzynkami mozna zrobic? jak myslicie?

Napisany przez: syso 14 Dec 2006, 10:55

CYTAT(Agatka @ 14 Dec 2006, 09:25 ) *
Syso dobrze liczysz

choc wlasnie sie dowiedzialam ze na weekend (na 70 %) znajomy przyjezdza z Polski samochodem po braci i chyba kupi mi make i zapas drozdzy :D

a z jabkami i rodzynkami mozna zrobic? jak myslicie?


Ale szczesciara!! Ja bym jeszcze znajomego poprosila o ser zolty icon_wink.gif
Z jablkami spokojnie mozesz zrobic. To byla moja ulubiona strucla jak bylam mala. Wlasnie z jablkami, a na drugim miejscu z serem. Ale to byly czasy, kiedy i w cukierni mozna bylo dobre ciasta kupic.Kiedy to bylo icon_rolleyes.gif

Napisany przez: Agatka 14 Dec 2006, 11:00

Syso akurat irlandzki ser zolty bardzo lubie - ale ja jadam tylko ostry roztopiony na tostach albo zapiekance icon_smile.gif

Napisany przez: Akulka 14 Dec 2006, 14:03

CYTAT(bezuna @ 14 Dec 2006, 09:53 ) *
Ta zawinieta ciasno wyszla piekna 'jak ze sklepu' rowna, w srodku slimak jak od linijki, natomiast ta druga rozlazła sie na boki. Ze wzgledow wizualnych jednak lepiej scisnac mocniej, bo wiadomo, ze jezeli chodzi o smak to jedna i druga przepyszna.

O, dzieki. To chciałam wiedzieć bussi.gif

Napisany przez: hammah 14 Dec 2006, 21:19

maczna informacja dla wszystkich zamieszkalych w irlandii i UK.make ziemniaczana mozna nabyc w tesco w dziale z hinduska zywnoscia i w kazdym hinduskim sklepiku. nazywa sie farina lub potato starch.
kosztuje grosze za duze 2 kg opakowanie.mniejsze tez sa.
mozna ja zastapic cornflour lub fine corn meal /polenta/prowadza wszystkie supermarkety.obie sa zolte i uzywane do zageszczania sosow i do robienia pastry,ale nie tylko. ja osobiscie do pieczenia uzywam tych ostatnich,gdyz ciasto ma ladniejszy kolor i chyba jest smaczniejsze.uzywa sie w takich samych proporcjach jak make ziemniaczana.
do ciasta drozdzowego kupuje make wloska typ 00.prowadzi ja waitross.u nich rowniez mozna kupic kanadyjska krupczatke w opakowaniach 1.5 kg
ostatnio tesco wprowadzilo make, ktora sie nazywa pasta flour.nie probowalam,ale przypuszczam,ze powinna byc ok.wloska 00 jest do makaronow, a drozdzowe z niej jest super.
cieplutko pozdrawiam ,zycze udanych wypiekow i radosnych swiat

Napisany przez: syso 14 Dec 2006, 21:47

Dzieki hammah za info. Ja jeszcze pasta flour sie nie odwazylam piec, chociaz sasiadki mama zacheca, ze bedzie dobra. Natomiast do ciasta pierogowego jest swietna!

Napisany przez: hammah 14 Dec 2006, 22:07

mysle, ze powinna byc ok.
acha, masla uzywam tylko president - francuskie w kazdym supermarkecie £0.99.to jedyne niezle ,niesolone maslo. inne, jak rowniez margaryny- niestety nie nadaja sie.

Napisany przez: Joanna 14 Dec 2006, 22:20

Hammah, a może założyłabyś nowy wątek na temat mąki w UK w Niebie lub w Podaj dalej i przekopiowała tam swoje posty, aby te cenne informacje się nie zagubiły? Tam na pewno zajrzy więcej osób, które będą mogły z nich skorzystać. icon_smile.gif

Napisany przez: Sinistra 14 Dec 2006, 23:44

CYTAT(bezuna @ 14 Dec 2006, 09:53 ) *
juz kombinuje czym by tu nadziac kolejne - mysle o jakiejs pysznej masie serowej ew. jakies powidła, marmolady? no nie wiem, zobaczymy.


Zajrzyj tu:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16442

Napisany przez: hazo 15 Dec 2006, 00:02

CYTAT
Czy po zawinieciu trzeba ten papier czyms scisnac czy przyczepic, czy ciezar makowca wystarczy??


Syso, u mnie nic się nie rozwija, ale zawsze staram się na blachę położyć brzegiem papieru pod spód, wtedy ciężar ciasta wystarcza.

Napisany przez: Joanna 15 Dec 2006, 00:46

CYTAT(Sinistra @ 14 Dec 2006, 23:44 ) *
Zajrzyj tu:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16442

Super!
A mnie się przy okazji przypomniało, że robiłam też tę struclę z masą orzechową z przepisu na poticę.

Napisany przez: Dana3 15 Dec 2006, 10:27

Mam jeszcze jedno pytanie, piekąc makowiec w papierze czy makowiec sie przyrumieni ?

Napisany przez: syso 15 Dec 2006, 10:34

CYTAT(hammah @ 14 Dec 2006, 21:07 ) *
mysle, ze powinna byc ok.
acha, masla uzywam tylko president - francuskie w kazdym supermarkecie £0.99.to jedyne niezle ,niesolone maslo. inne, jak rowniez margaryny- niestety nie nadaja sie.


Tez kupuje President, jeszcze Lurpak, ale mimo wszystko wole polskie. Te ang. nie pachna tak maslano. Ostatnio zrobilam pare razy maslo z double cream po prostu i bylo pyszne.

Napisany przez: Agatka 15 Dec 2006, 10:41

ja uwielbiam irlandzkie masla
do mas i pieczenia najlepsze jest nieslone avanmore

no ale czas zalozyc osobny watek

Napisany przez: BeataSz 15 Dec 2006, 11:08

ja zawsze zawijam swoje strucle w pergamin, dosc scisle, z miejscem do rosniecia na koncach. Sa wtedy długie, szczuple icon_wink.gif i zgrabne. Strucle pieczone w keksowkach sa dla mnie nie prawdziwe i takich nie uznaje.
Przyrumienia sie w pergaminie, ale jesli sa zbyt jasne to sciagam z nich papier i dorumieniam chwile bez niego. Papier jest sliski i latwo sie zdejmuje z gotowego ciasta,wysuwam troche blaszke, sciagam papier i jak za blade, to jeszcze na chwile w piekarniku zostawiam.

Napisany przez: bezuna 15 Dec 2006, 11:19

CYTAT(Sinistra @ 14 Dec 2006, 23:44 ) *
Zajrzyj tu:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16442



Swietnie, teraz bede musiala zrobic z potrójnej porcji, chociaz nie wiem czy i to nie bedzie za mało icon_smile.gif taka strucla orzechowa na przyklad po nocach zaczyna mi sie snic...

Napisany przez: Akulka 15 Dec 2006, 11:23

CYTAT(BeataSz @ 15 Dec 2006, 11:08 ) *
Przyrumienia sie w pergaminie, ale jesli sa zbyt jasne to sciagam z nich papier i dorumieniam chwile bez niego. Papier jest sliski i latwo sie zdejmuje z gotowego ciasta,wysuwam troche blaszke, sciagam papier i jak za blade, to jeszcze na chwile w piekarniku zostawiam.

A co ze smarowaniem? Przecież nie da sie pod pergaminem gruebel_2.gif A ja mam taki dziadowski piekarnik, ze sam z siebie nie zrumieni, muszę smarować ofiarę masłem/oliwą/białkiem.

Napisany przez: jaka 15 Dec 2006, 13:01

Przebrnęłam przez całość - ostatnio się trochę zaniedbałam w czytaniu, ale jutro je piekę, więc nadszedł czas na lekturę. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie cenne uwagi - "do zobaczenia" po wypieku... icon_smile.gif

Napisany przez: Dana3 15 Dec 2006, 13:55

CYTAT(BeataSz @ 15 Dec 2006, 13:08 ) *
ja zawsze zawijam swoje strucle w pergamin, dosc scisle, z miejscem do rosniecia na koncach. Sa wtedy długie, szczuple icon_wink.gif i zgrabne. Strucle pieczone w keksowkach sa dla mnie nie prawdziwe i takich nie uznaje.
Przyrumienia sie w pergaminie, ale jesli sa zbyt jasne to sciagam z nich papier i dorumieniam chwile bez niego. Papier jest sliski i latwo sie zdejmuje z gotowego ciasta,wysuwam troche blaszke, sciagam papier i jak za blade, to jeszcze na chwile w piekarniku zostawiam.

dziękuje

Napisany przez: BeataSz 15 Dec 2006, 14:03

Akulko, jak twierdzisz ze sie nie zrumieni pod pergaminem, to odwin go pod koniec pieczenia i wtedy posmaruj, dorumien bez papieru. Ja niczym nie smaruje i rumieni sie, chociaz nie jest blyszczacy jak smarowany, ale i tak potem lukruje albo posypuje cukrem pudrem wiec nie ma to znaczenia.

tu widac jak zrumienione jest bez smarowania i jeszcze widac jak zawijam strucle w pergamin, wyraznie widac ile miejsca im zostawiam na rosniecie wzdluz.
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1458&hl=krucho-dro%BFd%BFowe

Napisany przez: Akulka 15 Dec 2006, 14:10

Dzieki, zobaczę jak to wyjdzie icon_mrgreen.gif Może obejdzie sie bez smarowania icon_wink.gif

Napisany przez: bb-m 15 Dec 2006, 16:03

Wam wychodzą takie piekne makowce, a ja jestem antytalentem do tego rodzaju ciast, albo mi nie wyrośnie, albo nie upiecze, albo spali.

Napisany przez: jaka 15 Dec 2006, 16:51

CYTAT(bb-m @ 15 Dec 2006, 16:03 ) *
Wam wychodzą takie piekne makowce, a ja jestem antytalentem do tego rodzaju ciast, albo mi nie wyrośnie, albo nie upiecze, albo spali.


Bądź dobrej myśli - ten makowiec jest czarodziejski, poczytaj ile osób jest nim oczarowana icon_smile.gif
Powodzenia - trzymam kciuki

Napisany przez: Pimpek 15 Dec 2006, 17:14

Mam i ja icon_lol.gif zrobiłam i jak się rozwałkowałam to wyszły mi 4 icon_eek.gif tylko troche cienkie i popękały, ale tylko na końcach, więc jak poodkrajam i polukruje to będzie miodzio.
Wyszły bardzo ładne, bardzo pyszne i ogólnie super , dzięki za przepis.
Jutro postaram się wkleić zdjęcie.

No i co? teraz moge z nimi do zamrażalnika? ... tylko gdzie ja je upchne gruebel_2.gif

Napisany przez: jaka 16 Dec 2006, 09:38

Ja przezornie od tygodni opróżniałam zamrażalnik icon_smile.gif

Dziś kolej na mnie. Zaraz idę robić ciasto, zajrzalam tu, by sprawdzić czy nic nowego przez noc się nie wydarzyło...

Napisany przez: Dana3 16 Dec 2006, 11:55

CYTAT(jaka @ 16 Dec 2006, 11:38 ) *
Ja przezornie od tygodni opróżniałam zamrażarnik icon_smile.gif

Dziś kolej na mnie. Zaraz idę robić ciasto, zajrzalam tu, by sprawdzić czy nic nowego przez noc się nie wydarzyło...

miałam to samo napisać, będę dzisiaj robiła makowiec do mrozenia , napisze pózniej jak wyszedł

Napisany przez: Dana3 16 Dec 2006, 17:26

Makowce zrobiłam , wyszły trzy ,ale nastepnym razem zrobie 4 ale krótsze ,bo te jak sie piekły wyszły za blaszke.Pierwszy juz zjedzony icon_smile.gif a dwa mroże na święta.Joanno bardzo dziękuje za przepis , makowiec pyszny!! cvety.gif

Napisany przez: Joanna 16 Dec 2006, 21:18

Jaka, Pimpek, Dana - cieszę się bardzo, że ciasta Wam się udały i smakują. banana.gif dance.gif
Urok tego przepisu polega głównie na tym, że przy stosunkowo niewielkim wysiłku osiąga się naprawdę wyśmienity efekt. icon_smile.gif

Napisany przez: jaka 18 Dec 2006, 10:30

CYTAT(Joanna @ 16 Dec 2006, 21:18 ) *
Urok tego przepisu polega głównie na tym, że przy stosunkowo niewielkim wysiłku osiąga się naprawdę wyśmienity efekt. icon_smile.gif


Zgadza się Joanno!

Jedynym problemem przy moich wypiekach była właśnie długość ciasta icon_smile.gif Całe szczęscie, że mimo podniecenia pieczeniem, icon_mrgreen.gif skojarzyłam że mogą "wyjść " za blaszkę i je poskracałam przed załadowaniem do pieca. Końcóweczki wszamaliśmy, a trzy piękne strucle wskoczyły do zamrażalnika icon_smile.gif
Końcóweczki oblałam lukrem wg Offcowej receptury i obsypałam skórką pomarańczową - wszystko razem było BOSKIE!!! Zrobiłam zdjęcia, ale drżenia rąk nie dałam rady opanować i... nic z nich NI MA (cytując Zuzu), no mam jedną fotkę... ale bez lukru...



Dodam tylko, że użyłam maku z Biedronki - smakował mi bardzo! Dodałam do niego ciut rodzynek, dużo orzechów, trochę kandyzowanej skórki pomarańczowej, wlałam kilka łyżek Nalewki Bożonarodzeniowej (z braku rumu, ale już mam na polewę!!! schowany głęboko icon_mrgreen.gif ) i ze dwie łyżki mąki. Wyszedł naprawdę bardzo smaczny.

Dziękuję Joannie i Wam wszystkim, którzy tyle mądrych uwag tu wpisaliście - to są moje pierwsze tak naprawdę udane makowce! anbetung.gif W sobotę mieliśmy gości i raczyli się tymi częściami, które poodkrawałm i nie mogli uwierzyć, że piekłam je sama - dopiero jak im pokazałam strucle czekające na zamrożenie uwierzyli icon_lol.gif

Napisany przez: Joanna 18 Dec 2006, 12:18

Jako, miód mi lejesz na serce..... bussi.gif
Jakoś łatwiej mi się teraz będzie zabrać za sprzątanie balkonu..... Tanecznym krokiem tam dolecę! icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Akulka 18 Dec 2006, 12:42

Dziewczyny, czy każde drożdżowe mozna mrozić?
Sory, ze tu piszę, ale specjalistki tutaj buszują icon_lol.gif

Napisany przez: Joanna 18 Dec 2006, 12:45

CYTAT(Akulka @ 18 Dec 2006, 12:42 ) *
Dziewczyny, czy każde drożdżowe mozna mrozić?

Każde. icon_smile.gif

Napisany przez: Akulka 18 Dec 2006, 12:54

Dzieki bussi.gif

Napisany przez: jaka 18 Dec 2006, 16:39

CYTAT(Joanna @ 18 Dec 2006, 12:18 ) *
Jako, miód mi lejesz na serce..... bussi.gif
Jakoś łatwiej mi się teraz będzie zabrać za sprzątanie balkonu..... Tanecznym krokiem tam dolecę! icon_mrgreen.gif


Cieszę się, że choć tak mogłam "pomóc" icon_lol.gif
Ja właśnie skończyłam myć ściany w 2 łazienkach i toalecie... Rąki w nadgarstkach mi pękają... I ja wpadłam w szał przedświątecznych porządków, a zapierałam się... icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Jacobina 19 Dec 2006, 23:58

Uffff.... zrobiłam icon_smile.gif. Nie wiem jakim cudem Wam wychodzą 3 takie maciusie makowczyki. Mi wyszły 3 olbrzymiaste icon_eek.gif. Na dole piekarnika mam teraz taką piękną upieczoną kupke ciasta z makiem, bo jak zaczęły mi te olbrzymy jeszcze wzdłuż rosnąć to im blachy zabrakło i sobie poszły na spacer baa.gif . Ale wyglądają ślicznie ( no dobra, jeden wygląda ślicznie a dwa tak sobie icon_lol.gif ) a smakują.... jeszcze nie wiem jak icon_mrgreen.gif. Powiem po świętach. Na razie tak się napróbowałam masy makowej z rumem, ze mi się zdxiebko w głowie kręci ccgb.gif

Ale jestem z siebie dumna. To moje pierwsze makowce w życiu. I nie z gotowej masy makowej tylko wszystko jak na prawdziwe domowe makowce przystało icon_smile.gif

Napisany przez: linette 20 Dec 2006, 00:34

Ja też dzisiaj upiekłam.
Zamierzałam zrobić dwa duże i jeden malutki na spróbowanie, a wyszły mi dwa olbrzymy i jedna duży makowiec . Teraz będę musiała je skrócić bo do zamrażalnika nie wejdą. Urosły jak szalone.
Podobnie jak Jaco, pierwszy raz piekłam takie makowce i też jestem z nich bardzo dumna icon_smile.gif (chociaż użyłam gotowej masy icon_wink.gif)
Połowy jednego makowca już nie ma icon_mrgreen.gif

Joanno, masz nosa do świetnych przepisów.
Czekam na więcej wink.gif

Napisany przez: Nesia 20 Dec 2006, 08:30

Ja wpisuje sie na liste robiacych te makowce icon_mrgreen.gif

Mam tylko pytanie- kiedy je zrobic, zeby byly swieze na swieta icon_question.gif icon_question.gif - nie chce juz ich mrozic- czy w piatek to nie za wczesnie icon_question.gif icon_question.gif icon_question.gif

Napisany przez: kasiak73 20 Dec 2006, 08:40

Ja mysle o sobocie
Tez chce żeby były świeżutkie icon_razz.gif

Napisany przez: owieczka 20 Dec 2006, 10:45

ja chyba zrobie w piatek, ostatecznie w sobote, wszystkie produkty juz zakupione.

Napisany przez: Joanna 20 Dec 2006, 23:48

Ja też będę piec w sobotę. Może ktoś jeszcze dołączy? icon_smile.gif

Napisany przez: Arabeska 20 Dec 2006, 23:50

CYTAT(Joanna @ 20 Dec 2006, 23:48 ) *
Ja też będę piec w sobotę. Może ktoś jeszcze dołączy? icon_smile.gif


Ja tez mam zamiar piec tyle, ze w piatek icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 21 Dec 2006, 00:06

CYTAT(Arabeska @ 20 Dec 2006, 23:50 ) *
Ja tez mam zamiar piec tyle, ze w piatek icon_smile.gif

Bardzo się cieszę i życzę powodzenia! icon_smile.gif

Napisany przez: hazo 21 Dec 2006, 00:29

A ja mak skręcę w piątek, ale będę piekła w sobotę.

Napisany przez: Joanna 21 Dec 2006, 09:09

CYTAT(Jacobina @ 19 Dec 2006, 23:58 ) *
Uffff.... zrobiłam icon_smile.gif. Nie wiem jakim cudem Wam wychodzą 3 takie maciusie makowczyki. Mi wyszły 3 olbrzymiaste icon_eek.gif. Na dole piekarnika mam teraz taką piękną upieczoną kupke ciasta z makiem, bo jak zaczęły mi te olbrzymy jeszcze wzdłuż rosnąć to im blachy zabrakło i sobie poszły na spacer baa.gif . Ale wyglądają ślicznie ( no dobra, jeden wygląda ślicznie a dwa tak sobie icon_lol.gif ) a smakują.... jeszcze nie wiem jak icon_mrgreen.gif. Powiem po świętach. Na razie tak się napróbowałam masy makowej z rumem, ze mi się zdxiebko w głowie kręci ccgb.gif

Ale jestem z siebie dumna. To moje pierwsze makowce w życiu. I nie z gotowej masy makowej tylko wszystko jak na prawdziwe domowe makowce przystało icon_smile.gif

Mam nadzieję, że Ci posmakują. icon_smile.gif A uczucie rozpierającej dumy z własnych dokonań jest warte wszelkich trudów. icon_smile.gif

CYTAT(linette @ 20 Dec 2006, 00:34 ) *
Ja też dzisiaj upiekłam.
Zamierzałam zrobić dwa duże i jeden malutki na spróbowanie, a wyszły mi dwa olbrzymy i jedna duży makowiec . Teraz będę musiała je skrócić bo do zamrażalnika nie wejdą. Urosły jak szalone.
Podobnie jak Jaco, pierwszy raz piekłam takie makowce i też jestem z nich bardzo dumna icon_smile.gif (chociaż użyłam gotowej masy icon_wink.gif)
Połowy jednego makowca już nie ma icon_mrgreen.gif

Joanno, masz nosa do świetnych przepisów.
Czekam na więcej wink.gif

Linette, lata prób i błędów... icon_smile.gif Z Wami się dzielę tym, co przeszło sito eliminacji. icon_mrgreen.gif

CYTAT(hazo @ 21 Dec 2006, 00:29 ) *
A ja mak skręcę w piątek, ale będę piekła w sobotę.

Dobry pomysł. Może i ja tak zrobię. icon_smile.gif

Napisany przez: Arabeska 21 Dec 2006, 09:33

CYTAT(hazo @ 21 Dec 2006, 00:29 ) *
A ja mak skręcę w piątek, ale będę piekła w sobotę.


Szczerze przyznaje się do kupna gotowej masy makowej fiesgrins.gif i tylko troszke ją podrasuję....
Na sobote i tak mam już mnostwo potraw - poza tym bedzie juz rodzina wiec i kolacje trza szykowac.
a piekarnik tylko jeden fiesgrins.gif

Napisany przez: miranka 21 Dec 2006, 10:26

Ja tak jak Hazo, mam zamiar mak zmielić w piątek, a piec w sobotę icon_mrgreen.gif

Napisany przez: elmagra 21 Dec 2006, 11:56

kurcze, a mialam nie piec makowca na swieta... ale sie natknelam na ten przepis i po przeczytaniu calego watku, to mam wrazenie ze to ciasto to sie zrobi samo.... (czasu na robienie masy nie bede miala, wiec chyba wysle dzis meza do biedronki...). ja chcialabym zeby makowce byly swieze na wtorek, wiec czy nie powinnam piec ich w wigilie? jeszcze tylko musze doczytac ile czasu zajmuje caly proces, bo nie wiem czy sie wyrobie.

Napisany przez: beata693 21 Dec 2006, 12:22

Ja też będę piekła makowiec z tego przepisu. lecker.gif

Napisany przez: elmagra 21 Dec 2006, 13:44

mam pytanie do tych, ktore ten makowiec zamrazaly. najpierw troche glupie: zamraza sie juz upieczony, prawda? no i drugie pytanie, wlasciwe: kiedy go nalezy wyjac i jak go odmrazac, zeby nie miec przykrej niespodzianki, ze sie nie zdazy?

postanowilam, ze zrobie jutro, a maz zawiezie do siostry bo ona ma taka wielka zamrazarke, z pewnoscia do polowy pusta, wiec skorzystam.

aha, co to znaczy cienko walkowac? mam na mysli - jak cienko? no i ten prostokat to tak na oko? czy ma jakies konkretne wymiary?

Napisany przez: Akulka 21 Dec 2006, 13:49

Potrzebuje szybkiej odpowiedzi anbetung.gif
Jakiej wielkosci powinien być ten prostokąt rozwałkowany? I mniej więcej na jaka grubość? Robie 1 raz w zyciu strucle, to sie nade mna zlitujcie anbetung.gif

Napisany przez: owieczka 21 Dec 2006, 14:45

akulko ja walkuje do wielkosci blaszki, czyli dluzszy bok podstawa walkuje na dlugosc keksowki, a krotszy ten co bedzie zwijany to ok 30cm. Wszystko z wyczuciem, bo wlakowane ciasto tez musi miec okreslona grubosc.

Napisany przez: Akulka 21 Dec 2006, 18:38

Owieczko, dziekuję bussi.gif

Napisany przez: Joanna 22 Dec 2006, 15:23

CYTAT(elmagra @ 21 Dec 2006, 13:44 ) *
mam pytanie do tych, ktore ten makowiec zamrazaly. najpierw troche glupie: zamraza sie juz upieczony, prawda? no i drugie pytanie, wlasciwe: kiedy go nalezy wyjac i jak go odmrazac, zeby nie miec przykrej niespodzianki, ze sie nie zdazy?

postanowilam, ze zrobie jutro, a maz zawiezie do siostry bo ona ma taka wielka zamrazarke, z pewnoscia do polowy pusta, wiec skorzystam.

aha, co to znaczy cienko walkowac? mam na mysli - jak cienko? no i ten prostokat to tak na oko? czy ma jakies konkretne wymiary?

1.Zamraża się upieczony.
2. Wyjąć najlepiej poprzedniego dnia wieczorem i przez noc odmrozić w lodówce.
3.Wałkować należy tak cienko, jak lubimy. Jeśli lubimy dużo maku, a mało ciasta, to jak najcieniej.icon_smile.gif
4. Wymiary zależne od wielkości formy i od ilości zaplanowanych strucli.

Napisany przez: elmagra 22 Dec 2006, 15:54

wlasnie upieklam, ale pachnie... zaraz ide skosztowac
zrobilam 4 sztuki, zeby byly zgrabniejsze.
z tego co widzialam juz to jeden popekal na wierzchu...

Napisany przez: szachownica 22 Dec 2006, 16:43

ja jeszcze robię szybki przegląd nowych postów i zabieram się za makowiec, będę miała cincinowe święta;)

Napisany przez: basiau 22 Dec 2006, 22:47

Jutro piekę. Z tym że w tym roku z gotową masą ( z dziecięciem przy piersi nie porywam się na mielenie maku). Tylko bojam się jak Natasza zareaguje. A ja tak uwielbiam makowce cry_1.gif

Napisany przez: Azazelle 22 Dec 2006, 22:56

Ej, fajną sprawą jest suchy, ale zmielony już mak icon_smile.gif Odchodzi najzabawniejsza część, a masę robi się tak, jak się komu podoba.

Wiem, że w Auchan jest (a może był?) w torbach po 20 dag i kg.

Napisany przez: Layla 22 Dec 2006, 23:41

Dzisiaj popełniłam rolady makowe z Twojego przepisu. Zastosowałam się do Waszych wskazówek tzn.: zrobiłam z cienkiego ciasta, dużo nadzienia i wyszły mi pewnie dlatego 4 rolady i to całkiem spore, piekłam w folii aluminiowej i są zwarte i nic się nie rozpada,(może to kwestia tego, że całkiem posmarowałam nadzienie z wierzchu i jak zwijałam to ładnie się przyklejało do ciasta, hmm sama nie wiem). Aha miałam gotowa masę tej firmy Helio, ale ją jeszcze ulepszyłam bo na mój gust za mało miała bakalii, więc dodałam siekane orzechy i rodzynki i skórkę pomarańczową i 1/4 szkl. miodu i całe 100 ml koniaku icon_mrgreen.gif icon_redface.gif icon_lol.gif Zrobiłam pyszny lukier i posypałam z wierzchu jeszcze skórką pomarańczową dla ozdoby. No i oczywiście zjedliśmy już wszystkie tzw. "dupki". I czekam na opinię mojego Taty, bo zrobiłam to głównie dla Niego (dla siebie też ;)), ale to dopiero w święta.
Ponieważ nam "dupki" smakowały śmiem twierdzić, że całość jest równie smaczna.Polecam !!!!!!!!!!!!

Napisany przez: Agatka 22 Dec 2006, 23:56

ja bede robic jutro z polowy porcji, na wiecej brak miejsca w zamrazlce, a maz za makowcami nie przepada
ze wzgledu na to ze moj piekarnik jest jaki jest, zrobie maly update i sprobuje upiec pokrojone w plastry takie grube cos ala paszteciki.
bo na 100 % moj piekarnik zrobi zakalec przy duzej ilosci ciasta

Napisany przez: Akulka 23 Dec 2006, 05:47

Zrobiłam, 3 - 2 w keksówce, jedną w papierze. Dla próby, co by zobaczyć co lepsze. Wyszły rewelacyjnie i ślicznie sie zarumieniły... A ten zapach, ymmmmmmmm icon_wink.gif

Napisany przez: owieczka 23 Dec 2006, 09:15

CYTAT
(może to kwestia tego, że całkiem posmarowałam nadzienie z wierzchu i jak zwijałam to ładnie się przyklejało do ciasta, hmm sama nie wiem)



ja nie smarowalam, tylko ordynarnie wrzucilam i tez pieknie sie skleilo i nie rozpadalo wiec to nie to icon_smile.gif przepis po prostu jest bardzo dobry anbetung.gif a skoro o przepisie mowa to ja ide piec makowce daumen.gif

Napisany przez: kasiak73 23 Dec 2006, 09:27

Ja się biore za makowce
Dziewczyny smarowac je czy nie????

Napisany przez: AgusiaSz 23 Dec 2006, 09:34

ja zawsze smaruje fiesgrins.gif

Napisany przez: szachownica 23 Dec 2006, 10:18

zrobiłam:) wyszły mi trzy, mam nadzieję, że jeden przetrwa do świąt nietknięty:D nie wiem tylko jak zapakować ten dla siostry, trochę zaszalałam z wałkiem i za cienko rozwałkowałam, a jeszcze w ramach tego szaleństwa na trzy strucle zużyłam dwie puszki masy makowej;) pyszności:)))

Napisany przez: owieczka 23 Dec 2006, 11:44

moje piekne trzy samozwijajace sie makowce siedza w piekarniku na etapie wyrastania- pikne juz sa duze - Joanno anbetung.gif

Napisany przez: Akulka 23 Dec 2006, 12:12

A ja juz pożarła 1 icon_redface.gif icon_mrgreen.gif , no dobra, pomagali mi icon_lol.gif
Następnym razem, zwinę jednak tylko na 2. Bo tak, za mało mi maku w makowcu icon_wink.gif

Napisany przez: Nesia 23 Dec 2006, 12:50

Moje wlasnie wyciagniete z piekarnika- piekne 3 makowce icon_mrgreen.gif ...teraz powtorka z nadzieniem orzechowo-marcepanowym icon_mrgreen.gif

A w domu pachnie............... weihnachten2.gif

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2006, 17:11

No i ja właśnie wyjęłam z piekarnika trzy piękne strucle. Dwie z potworną ilością maku, a trzecia - z nadzieniem orzechowym Dziuni. mniam.gif
Bardzo się cieszę, że jak do tej pory wszystkie makowce się Wam udały. Oby tak dalej! icon_smile.gif

Napisany przez: frigg 23 Dec 2006, 19:15

Też upiekłam. Trochę podobny do tego, ale z mojej rodzinnej tradycji. Smaruję owszem białkiem. bawiłam się z nimi dzisiaj cały dzień. Tak wyglądają w piecu

 

Napisany przez: Akulka 23 Dec 2006, 19:18

CYTAT(frigg @ 23 Dec 2006, 19:15 ) *
Trochę podobny do tego, ale z mojej rodzinnej tradycji.


Frigg, to może od razu wklep swój przepis? icon_mrgreen.gif Na Nowy rok tez trzeba coś upiec fiesgrins.gif

Napisany przez: frigg 23 Dec 2006, 19:46

CYTAT(Akulka @ 23 Dec 2006, 19:18 ) *
Frigg, to może od razu wklep swój przepis? icon_mrgreen.gif Na Nowy rok tez trzeba coś upiec fiesgrins.gif

Z największą przyjemnością
Masa makowa [/u]cytuję za książką, ktorą uwielbiam "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole"Maria Lemnis, Henryk Vitry
40 dag uprzednio umytego maku zalewamy wrzącym mlekiem 1 l. i gotujemy (mleko powinno zaledwie mrugać) na małym ogniu przez 30 minut.
Osączamy na sitku mak i mielimy go w maszynce 3-4 razy (sitko o najmniejszych oczkach).
w rondlu żeliwnym (ja robię to w mojej patelni Berghoff) rozpuszczamy 15 dag masła , 3/4 szklanki pszczelego miodu, drobniutko utłuczoną laskę wanilii, orzechy, skórka pomarańczowa, rodzynki, migdały i dodajemy przemielony mak. Smażymy to 15 minut mieszając. Gdy masa nieco ostygnie dodajemy kogel - mogel z 3-4 żółek i dobrze ubite białka. Tę masę układamy na rozwałkowanym cieście drożdżowym i smarujemy białkiem zwijając dość ciasno 3 rolady - jak na moim zdjęciu. Nakłuwam je drucikiem i jeszcze daję podrosnąć 20 minut. Piekę w 170 st. około 45 - 50 minut no tak na oko.
Ciasto drożdżowe[u]
50 dag mąki przesianej pszennej do miski
zrobić dołek i do niego wlać zaczyn drożdżowy (5 dag drożdży rozmieszać z łyżeczką cukru i odrobiną ciepłego mleka)
Niech sobie rośnie
W tym czasie zrobić kogel mogel z 5 żłtek i 1 szkl. cukru niech się kręci w malakserze.
Białka odłożyć.
Gdy zaczyn urośnie dodać kogel - mogel, szklankę ciepłego mleka usiąść przed telewizorem i wyrabiać rączką do bólu. Gdy ciasto się ładnie złączy w lśniąca kulę dodać 10 dag masła stopionego i wystudzonego - tu ważna organizacja pracy. Wyrobić piękne gładkie ciasto - lekko przyprószyć mąką i pozostawić w ciepłym miejscu pod ściereczką. Rośnie.

Mi zawsze małpy popękają - może ktoś wie dlaczego????????

Napisany przez: basiau 23 Dec 2006, 19:48

Upiekłam. 4 piękne strucle icon_smile.gif . Na razie na próbę zjadłam malusieńki kawaleczek - smakuje wybornie - czekam, czy Natasza się nie zbuntuje.
Joanno dla Ciebie cvety.gif za przepis.

Napisany przez: frigg 23 Dec 2006, 20:03

Mi zawsze małpy popękają - może ktoś wie dlaczego????????
[/quote]

No i popękały - może przez to, że to ciasto drożdżowe ,a nie krucho - drożdżowe... A może zawinąc w papier... Kurczę - wyglądają jak jakieś chleby. Boże, dlaczego nie wychodzą mi takie zgrabne i powabne, szczuplutkie.

Napisany przez: syso 23 Dec 2006, 20:05

Upieklam dwie wielkie strucke, jak na moje zdolnosci manualne wyszly bardzo zgrabne. W smaku rewelacja, nie za slodkie, a w sam raz icon_biggrin.gif Mialam troche stracha, bo niestety w tym domu mam dziadoski piekarnik, ale makowce sie go nie przestraszyly. Ciasto cieniutkie, miejscami wcale go nie widac, za to duzo wilgotnego maku. Nie dawalam alkoholu, bo nie mialam, dalam migdaly, rodzynki i domowa skorke. Pyszotka!!

Napisany przez: Joanna 24 Dec 2006, 00:33

CYTAT(frigg @ 23 Dec 2006, 19:15 ) *
Też upiekłam. Trochę podobny do tego, ale z mojej rodzinnej tradycji.

Frigg, wklep swój przepis jako nowy temat, żeby się tu nie zagubił.... icon_smile.gif

CYTAT(basiau @ 23 Dec 2006, 19:48 ) *
Upiekłam. 4 piękne strucle icon_smile.gif . Na razie na próbę zjadłam malusieńki kawaleczek - smakuje wybornie - czekam, czy Natasza się nie zbuntuje.
Joanno dla Ciebie cvety.gif za przepis.

Basiau - cieszę się, że smakuje. Natasza na pewno stanie na wysokości zadania i doceni ten smak.... icon_smile.gif

CYTAT(syso @ 23 Dec 2006, 20:05 ) *
Upieklam dwie wielkie strucke, jak na moje zdolnosci manualne wyszly bardzo zgrabne. W smaku rewelacja, nie za slodkie, a w sam raz icon_biggrin.gif Mialam troche stracha, bo niestety w tym domu mam dziadoski piekarnik, ale makowce sie go nie przestraszyly. Ciasto cieniutkie, miejscami wcale go nie widac, za to duzo wilgotnego maku. Nie dawalam alkoholu, bo nie mialam, dalam migdaly, rodzynki i domowa skorke. Pyszotka!!

Syso, bardzo się cieszę, że mimo trudności technicznych makowce się udały. icon_smile.gif

Swoich strucli jeszcze nie kroiłam, ale mam nadzieję, że będą równie smaczne jak Wasze. icon_smile.gif
Okaże się pojutrze. icon_smile.gif

 

Napisany przez: basiak 24 Dec 2006, 21:39

java script:emoticon(':blume:', 'smid_8')
cvety.gif
I ja upiekłam makowce - wyszły trzy piękne sztrucle - pyszności. Joanno dziękuję za przepis a wszystkim za rady z których skorzystałam. Życzę wszystkim Wesołych Świąt.

Napisany przez: letti 24 Dec 2006, 22:56

cvety.gif Dołączam się do podziękowań za przepis.Do środka zawinęłam gotowe masy makowe,jedną Bakalland,drugą z Biedronki.Wyrobiłam w mikserze,potem trochę rękoma.Ładnie się zawinęły,tyko trochę popękały.Ale to nic,smaku to nie zabrało.Przepraszam,ale chcę się upewnić,w jakim stanie daje się masło?Ja nie rozpuszczałam,ale chyba tak ma być?

Napisany przez: Joanna 24 Dec 2006, 23:18

CYTAT(letti @ 24 Dec 2006, 22:56 ) *
cvety.gif Dołączam się do podziękowań za przepis.Do środka zawinęłam gotowe masy makowe,jedną Bakalland,drugą z Biedronki.Wyrobiłam w mikserze,potem trochę rękoma.Ładnie się zawinęły,tyko trochę popękały.Ale to nic,smaku to nie zabrało.Przepraszam,ale chcę się upewnić,w jakim stanie daje się masło?Ja nie rozpuszczałam,ale chyba tak ma być?

Masła nie trzeba rozpuszczać - wręcz przeciwnie, powinno być zimne, prosto z lodówki. Sieka się je z mąką, by uzyskać drobne grudki, tak samo jak przy każdym kruchym cieście, a potem krótko zagniata z resztą składników. Raczej nie używałabym do tego miksera, by za bardzo nie rozdrobnić i nie rozpuścić grudek masła. Powinny się rozpuścić dopiero w trakcie pieczenia, co nada ciastu charakterystyczną kruchość.


Ciekawość zwyciężyła - nie czekając do jutra "zajrzałam" do moich strucli.... icon_redface.gif Na szczeście nie popękały, choć wałkowałam bardzo cienko.
Makowa jest tradycyjnie pyszna, a orzechowa tak dobra, że wchodzi do stałego świątecznego repertuaru.... icon_smile.gif

 

Napisany przez: Layla 24 Dec 2006, 23:19

CYTAT(Layla @ 23 Dec 2006, 01:41 ) *
Dzisiaj popełniłam rolady makowe z Twojego przepisu. Zastosowałam się do Waszych wskazówek tzn.: zrobiłam z cienkiego ciasta, dużo nadzienia i wyszły mi pewnie dlatego 4 rolady i to całkiem spore, piekłam w folii aluminiowej i są zwarte i nic się nie rozpada,(może to kwestia tego, że całkiem posmarowałam nadzienie z wierzchu i jak zwijałam to ładnie się przyklejało do ciasta, hmm sama nie wiem). Aha miałam gotowa masę tej firmy Helio, ale ją jeszcze ulepszyłam bo na mój gust za mało miała bakalii, więc dodałam siekane orzechy i rodzynki i skórkę pomarańczową i 1/4 szkl. miodu i całe 100 ml koniaku icon_mrgreen.gif icon_redface.gif icon_lol.gif Zrobiłam pyszny lukier i posypałam z wierzchu jeszcze skórką pomarańczową dla ozdoby. No i oczywiście zjedliśmy już wszystkie tzw. "dupki". I czekam na opinię mojego Taty, bo zrobiłam to głównie dla Niego (dla siebie też ;)), ale to dopiero w święta.
Ponieważ nam "dupki" smakowały śmiem twierdzić, że całość jest równie smaczna.Polecam !!!!!!!!!!!!



I są wyborne makowce, prawie takie jak mojej Babci, a Ona robiła najlepsze. Tata się dzisiaj nimi zachwycał.I ze wszystkich moich wypieków wyszły najlepsze. Rewelacja! Polecam z czystym sumieniem ten przepis !!!!!!!!!!
Dzięki Ci wielkie Joanno cvety.gif

Napisany przez: Joanna 24 Dec 2006, 23:26

Bardzo się cieszę, Laylo, że dzięki makowcom zapunktowałaś u taty. icon_smile.gif Na drugi rok usłyszysz, że są jeszcze lepsze, jak Babci. icon_smile.gif

Napisany przez: letti 25 Dec 2006, 10:04

icon_smile.gif Dzięki Joanno,właśnie nie wiedziałam jak najlepiej wykonać to ciasto,więc już wiem.Następnym razem to wykorzystam,a myślę,że teraz strucla zagości częściej na moim stole.Ale mimo,iż ciasto wyrobił mikser-na szczęści krótko,jest pyszniaste.

Napisany przez: Akulka 25 Dec 2006, 11:51

A ja składam reklamację baa.gif

Niech ktos mnie oderwie od tej strucli, bo sama zeżrę. Najlepiej łomem, albo czym gruebel_2.gif Ciasto jest superanckie, mieciutkie, wilgotne, no miodzio. Jeszcze raz ukłony uwielbienia anbetung.gif

Napisany przez: kasiak73 25 Dec 2006, 12:06

Nam tez bardzoooooooooo smakuje i mam już zamowienie na Sylwestra musze upiec
Mysle jedna zrobic z masa orzechowa icon_biggrin.gif

Napisany przez: Pimpek 25 Dec 2006, 20:10

Ja u mojego tatusia też zapunktowałam bo "makowczyk" bardzo mu smakował i dostał w nagrode jeden zamrożony do domu fiesgrins.gif
Dzięki za przepis icon_lol.gif

Napisany przez: Layla 25 Dec 2006, 20:44

CYTAT(Joanna @ 25 Dec 2006, 01:26 ) *
Bardzo się cieszę, Laylo, że dzięki makowcom zapunktowałaś u taty. icon_smile.gif Na drugi rok usłyszysz, że są jeszcze lepsze, jak babci. icon_smile.gif



Może, może ... icon_wink.gif ja w końcu też kiedyś będę babcią icon_lol.gif rofl.gif

CYTAT(Akulka @ 25 Dec 2006, 13:51 ) *
A ja składam reklamację baa.gif

Niech ktos mnie oderwie od tej strucli, bo sama zeżrę. Najlepiej łomem, albo czym gruebel_2.gif Ciasto jest superanckie, mieciutkie, wilgotne, no miodzio. Jeszcze raz ukłony uwielbienia anbetung.gif


Skąd ja to znam ?? icon_lol.gif gruebel_2.gif .... mam to samo icon_redface.gif rofl.gif

Napisany przez: szachownica 25 Dec 2006, 22:03

o kurna felek, a ja z rozpędu dodałam rozpuszczone masło:] ale jak pisałam wyżej i tak wyszły super:D teraz jak nic musze jeszcze na sylwestra upiec, już z masłem w stanie stałym, 'żeby poczuć różnicę' ;D

Napisany przez: GosiaM 25 Dec 2006, 23:12

Piekłam!!! Strucle wyszły 3, pokaźnych rozmiarów, z dużą ilością maku. Ładnie się upiekły, goście stwierdzili, że wyglądają jak z cukierni. Przepis na stałe wejdzie do mojego repertuaru, tym bardziej, że jak na makowiec nie jest bardzo kłopotliwy i czasochłonny (mak kupiłam zmielony).

Napisany przez: Joanna 26 Dec 2006, 00:00

Kamień mi spadł z serca, jak przeczytałam wszystkie pozytywne opinie dotyczące polecanego przez mnie makowca. icon_smile.gif Dzięki, że znalazłyście czas, by je przekazać. anbetung.gif Bardzo przyjemnie mi się je czytało! icon_smile.gif Cieszę się, że zaufałyście moim kubkom smakowym i się na nich nie zawiodłyście... icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Jacobina 26 Dec 2006, 03:45

Joanno,
Makowcem była zachycona cała moja rodzina. Konecznie wszyscy chieli ode mnie wyciągnąc przepis i uratowało mnie przed jego dyktowaniem podczas wigilii tylko to, ze na pamięc go nie wkuwałam icon_smile.gif. Dostała jedynie prikaz, zeby w przyszłym roku zrobic słodsze nadzienie. Dla mojej mamy ciasto musi być jak ulepek icon_rolleyes.gif

Napisany przez: Arabeska 26 Dec 2006, 18:59

Joanno i ja chciałam podziękować za przepis. Makowce wyszły dwa - śliczne i pyszne, a dekorowałam je czekoladą i płatkami migdałów. Jeszcze raz dziękuję icon_smile.gif

Napisany przez: Maria z Łeby 26 Dec 2006, 19:57

Struclę piekłam pierwszy raz. Robiłam z połowy składników i wyszły mi dwa piękne ciasta. Strucle zwijałam ciasno i wyszły kształtne strucle. Przepis jest super a ja z siebie zadowolona. Dzięki !!!

Napisany przez: linette 26 Dec 2006, 22:28

Joanno, makowce wszystkim bardzo smakowały.
Od mamy i cioci usłyszałam, że to najlepsze strucle jakie jadły do tej pory icon_smile.gif
Na stałe wchodzi do mojego kulinarnego repertuaru icon_smile.gif

Napisany przez: elmagra 27 Dec 2006, 10:14

Joanno, i ja dolaczam do grona tych, co ciasto zrobili. mnie wyszly 4 strucle, dosc malych rozmiarow(w przekroju, bo tak byly dlugie na cala blache z piekarnika), moze nastepnym razem zrobie grubsze ciasto i wyjda wyzsze. zjadaczom maku baaardzo smakowaly. ja sama za makiem nie przepadam, ale to bylo super. a oto co mi wyszlo (ten kubek to tak dla porownania rzeczywistej wielkosci):

http://imageshack.us

Napisany przez: alisia 27 Dec 2006, 12:41

Uwielbiam wszelkie makowce, toteż pokusiłam się na te strucle i jestem zachwycona. Wyszły mi 4 strucle niewielkich rozmiarów, ale za to jakie równiutkie icon_smile.gif Mój małżonek stwierdził, że są jak z cukierni. Fakt, że troszeńkę mi popękały, ale to nie miało wpływu na jej smak. Za radą dziewczyn z forum piekłam je owinięte w papier (zresztą 1 raz w życiu) i wyszły idealnie gładkie. Przyrumieniły się idealnie pod papierem, nawet za bardzo się przypiekły, ale to sprawa piekarnika-mój piecze idealnie, następnym razem skróce czas pieczenia, a to już niedługo, bo na Nowy Rok icon_mrgreen.gif Joanno wielki ukłon w Twoim kierunku anbetung.gif cvety.gif

Tak mi wyszły:



Napisany przez: imamcia 27 Dec 2006, 13:20

Dołączam do Fan Clubu, zrobione, pożarte, na Nowy Rok zamówienie. Kocham takie ciasto, szybko się robi, pyszne, jeszcze szybciej znika icon_smile.gif

Napisany przez: sylcia 27 Dec 2006, 17:30

CYTAT(alisia @ 27 Dec 2006, 06:41 ) *
Uwielbiam wszelkie makowce, toteż pokusiłam się na te strucle i jestem zachwycona. Wyszły mi 4 strucle niewielkich rozmiarów, ale za to jakie równiutkie icon_smile.gif Mój małżonek stwierdził, że są jak z cukierni. Fakt, że troszeńkę mi popękały, ale to nie miało wpływu na jej smak. Za radą dziewczyn z forum piekłam je owinięte w papier (zresztą 1 raz w życiu) i wyszły idealnie gładkie. Przyrumieniły się idealnie pod papierem, nawet za bardzo się przypiekły, ale to sprawa piekarnika-mój piecze idealnie, następnym razem skróce czas pieczenia, a to już niedługo, bo na Nowy Rok icon_mrgreen.gif Joanno wielki ukłon w Twoim kierunku anbetung.gif cvety.gif

Tak mi wyszły:



Moje strucle wyszly identycznie jak Twoje. icon_smile.gif

Napisany przez: basiau 27 Dec 2006, 23:58

Moją struclę wg tego przepisu można obejrzeć http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=17745&st=40. Natasza stanęła na wysokości zadania icon_wink.gif .

Napisany przez: jaka 28 Dec 2006, 10:18

Joanno, mam wreszcie przepis na "swój makowiec"!!!
Dziękuję Ci bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!
Był smaczny okrutnie... Całe szczęście w zamrażarniku drzemie sobie jeszcze jeden... Jutro go rozmrażam icon_smile.gif

Napisany przez: Maria z Łeby 28 Dec 2006, 18:54

Jutro będę robiła powtórkę z makowców.Mam w związku z tym pytanie, czy przygotowaną masę do strucli mogę zamrozić. Nigdy jej nie mroziłam i dlatego pytam Was.

Napisany przez: Azazelle 29 Dec 2006, 09:56

Ja mroziłam masę makową. Była jak znalazł do mazurka na Wielkanoc ;)

Napisany przez: beata693 29 Dec 2006, 10:15

Makowce wyszły mi bardzo smaczne, ale z małą ilością masy makowej. Popełniłam chyba jakiś błąd , bo masa była luźna i przy zawijaniu wypływała mi. Będę próbować jeszcze raz.

Napisany przez: Maria z Łeby 29 Dec 2006, 12:25

Dzięki Azazelle. Też tak myślałam, ale jednak chciałam się upewnić.

Napisany przez: miranka 29 Dec 2006, 17:39

Joanno, naprawdę super przepis. Wielkie dzięki cvety.gif cvety.gif
Dzisiaj dojadłam resztę makowca ze świat, i był jeszcze dobry.
A z gości nikt nie wierzył,że to mojej roboty. Dałam troszkę więcej maku, bo lubię jak jest sporo w cieście.
Wyszły 3 śliczne, zgrabne strucelki. A ciasto w robocie jest rewelacyjnie łatwe. Polecam wszystkim. I tym które twierdzą,że mają dwie lewe ręce icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Maria z Łeby 29 Dec 2006, 19:11

Ten przepis to rewelacja.Dzisiaj robię powtórkę.Siedzą w piecu i oby nie zapeszyć, zapowiadają się super. Takiego przepisu mi brakowało - mało roboty a efekt doskonały.

Napisany przez: Maria z Łeby 29 Dec 2006, 19:27

Powtórka udana- jestem hepi. Wyrosły pięknie i pięknie zrumienione. Piekłam dokładnie 30 minut zawinięte.

Napisany przez: Joanna 30 Dec 2006, 11:11

Bardzo się cieszę, że makowce wszystkim się udały i smakowały. W mojej rodzinie też uplasowały się na pierwszym miejscu razem z sernikiem nowojorskim. icon_smile.gif

Napisany przez: alice 2 Jan 2007, 09:11

Zrobiłam wczoraj z nadzieniem serowym z warkocza bajaderki. Niestety ciasto lekko opadło. Nie wiem czy to wina masy serowej (za rzadka i za ciężka na tak zwijane ciasto ?) czy może tego, że smietana była zimna z lodówki. Ale w przyszły weekend spróbuję jeszcze raz, bo ogólnie było pyszne. I dodatkowo - z masa orzechową.

Napisany przez: Joanna 3 Jan 2007, 08:50

Myślę, że przyczyną opadnięcia ciasta nie było dodanie zimnej śmietany ( zawsze taką daję plus masło prosto z lodówki), ale jakiś drobny błąd technologiczny podczas wypiekania. Może za wcześnie uchyliłaś drzwiczki piekarnika? A może faktycznie masa serowa była zbyt wilgotna? Na pewno warto spróbować upiec je jeszcze raz! icon_smile.gif
Na powitanie Nowego Roku upiekłam dwie strucle, orzechową i migdałową i obie udały się znakomicie.
Migdałowa jest mniej atrakcyjna wizualnie, bo kolorystycznie nadzienie mało się różni od ciasta, ale smakowo jest całkiem, całkiem... Orzechowa jest z masą podaną przez Dziunię. Już ją wcześniej chwaliłam. icon_smile.gif Ciasto robiłam z połowy składników.

 

Napisany przez: alice 3 Jan 2007, 13:23

Oczywiście że upiekę jeszcze raz. Najdziwniejsze jest jednak to, że mój mąz, który za serem białym i sernikami nie przepada stwierdził, ze to ciasto smakuje mu bardziej niz jego ulubiony murzynek. Zupełnie niesamowite.

Napisany przez: Joanna 3 Jan 2007, 14:03

CYTAT(alice @ 3 Jan 2007, 13:23 ) *
Oczywiście że upiekę jeszcze raz. Najdziwniejsze jest jednak to, że mój mąz, który za serem białym i sernikami nie przepada stwierdził, ze to ciasto smakuje mu bardziej niz jego ulubiony murzynek. Zupełnie niesamowite.

daumen.gif icon_smile.gif icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 8 Jan 2007, 13:30

Ciasto krucho - drożdżowe z tego przepisu (oczywiście po drobnych modyfikacjach icon_smile.gif ) nadaje się nie tylko do słodkich wypieków - dziś zrobiłam z niego paszteciki z kurczakiem do czystego czerwonego barszczu:

 

Napisany przez: Akulka 8 Jan 2007, 13:40

Joanno, ty litości nie masz cry_1.gif

Od razu pytam - smarowałaś śmietaną, czy białkiem?
Czy ciasto wychodzi miękkie, jak w makowcu? I ile piekłaś? Dałas wyrosnąć pasztecikom?

Napisany przez: Joanna 8 Jan 2007, 13:51

Smarowałam jajkiem rozmąconym z łyżką mleka.
Ciasto wychodzi mięciutkie w środku i chrupiące przy nagryzaniu. icon_smile.gif
Po zagnieceniu trzymałam je około godziny w lodówce, bo jeszcze nie miałam gotowego farszu. O dziwo sporo w niej urosło. icon_smile.gif Gotowe paszteciki wyrastały krótko, kilkanaście minut.
Piekłam 15 minut w 180 stopniach ( grzałki góra, dół) i dodatkowo 5 minut w termoobiegu ( grzałka dolna plus termoobieg).
Robiłam z pół porcji ciasta - wyszło mi 28 pasztecików.

Napisany przez: Akulka 8 Jan 2007, 13:56

Dziekuje za szczegółowe informacje bussi.gif Mam jeszcze troche wigilijnego farszu w zamrażalce fiesgrins.gif

Napisany przez: imamcia 8 Jan 2007, 14:54

a ja na niedzielę zrobiłam z tego ciasta rogaliki z czekodżemem. Powiem krótko: BYŁY pyszne!

Napisany przez: elmagra 9 Jan 2007, 17:15

wlasnie mi sie pieka. ponownie zrobilam z makiem, tym razem tylko 2 sztuki zawinelam, bo ostatnio jakies takie miniaturki mi wyszly (moze nie dalam im podrosnac odpowiednio?) jedna sliczna ksztaltna w piecu siedzi, druga mi sie troche na boki rozeszla, chyba pergamin sie obsunal. ale pachnie super, za chwile obie z blaszki uciekna. zdam relacje jak wyszly.

Napisany przez: Joanna 10 Jan 2007, 10:24

CYTAT(elmagra @ 9 Jan 2007, 17:15 ) *
wlasnie mi sie pieka. ponownie zrobilam z makiem, tym razem tylko 2 sztuki zawinelam, bo ostatnio jakies takie miniaturki mi wyszly (moze nie dalam im podrosnac odpowiednio?) jedna sliczna ksztaltna w piecu siedzi, druga mi sie troche na boki rozeszla, chyba pergamin sie obsunal. ale pachnie super, za chwile obie z blaszki uciekna. zdam relacje jak wyszly.

I......???????? icon_question.gif

Napisany przez: elmagra 11 Jan 2007, 12:47

oj, zapomnialam dodac, ze wyszly .... super. w smaku no,co tu duzo mowic. pychotka. jak z cukierni - tak powiedzial moj maz. jeden ten ksztaltniejszy zapakowany do zamrazarki, ten co sie rozlazl (tak na 8-9 cm szerokosci juz pozarty. pychota. maz kazal kupic puszke z masa Helio na zapas bo u nas w sklepie za 6.99zl. ("skoro nie droga a tobie te ciasto calkiem calkiem wychodzi to kup na zapas")

zaraz zaladuje zdjecia.

ok, dodaje zdjecia. jak widac troche mi sie spiekly, bo jak wylaczylam piekarnik to musialam isc nakarmic Kubusia no i za dlugo makowce byly w piecu. nic im to w smaku nie ujmuje. sa pycha.





Joanno, mam pytanie, w jaki sposob zrobilas te paszteciki? chodzi mi o nakladanie farszu do tych pasztecikow. mam zamiar zrobic dzis cos takiego z pieczarkami. odpowiedz, plizzzzz

Napisany przez: Joanna 11 Jan 2007, 14:16

CYTAT(elmagra @ 11 Jan 2007, 12:47 ) *
Joanno, mam pytanie, w jaki sposob zrobilas te paszteciki? chodzi mi o nakladanie farszu do tych pasztecikow. mam zamiar zrobic dzis cos takiego z pieczarkami. odpowiedz, plizzzzz

Makowce śliczne. mniam.gif Cieszę się, że smakowały. icon_smile.gif
A co do pasztecików, to podzieliłam przygotowane ciasto na cztery części i każdą z nich rozwałkowałam na prostokąt mniej więcej dziesięciocentymetrowej szerokości. Farsz też podzieliłam na cztery części i z każdej utoczyłam wałek, który położyłam na środku ciasta. Dłuższe brzegi ciasta skleiłam nad farszem, przełożyłam gotowy wałek "szwem" do dołu i podzieliłam na mniej więcej równe kawałki ( mnie wychodziło siedem pasztecików z jednego wałka). Oczywiście farsz pieczarkowy wystarczy w miarę równo ułożyć na środku rozwałkowanego ciasta tak, by dało się je nad nim zebrać i skleić. icon_smile.gif Życzę powodzenia i smacznego! icon_smile.gif

Napisany przez: elmagra 11 Jan 2007, 15:12

zrobilam - pol porcji na ostro i pol na rogaliki z marmolada i czekolada. mialam problem z zawijaniem tego farszu pieczrkowego, balam sie ze wyplynie jak np. dzemy, ale widze w piecu ze oki (posklejalam troche te brzegi. wyszlo mi 18 na ostro i 19 rogali roznej wielkosci. zdjecia potem. dzieki za pomoc

Napisany przez: Ladybird 12 Jan 2007, 15:38

Pyszne to ciasto mniam.gif
zrobiłam struclę z twarożkiem, przyniosłam do pracy i od rana zbieram pochwały fiesgrins.gif
A ja tylko przepis wcieliłam w życie icon_wink.gif
Pięknie dziękuję za przepis

Napisany przez: Arabeska 17 Dec 2007, 14:06

Podnoszę bo i w tym roku robie te makocze, sa rewelacyjne icon_smile.gif

Napisany przez: Bea73 17 Dec 2007, 14:22

CYTAT(tatter @ 13 Dec 2006, 20:39 ) *
Agatko...mozesz tez wybrac sie na wycieczke promem do Manchester...jest tam az 7- 8 sklepow z polskimi produktami, na pewno jest maka tortowa...


icon_eek.gif icon_eek.gificon_eek.gif

jak ja Wam zazdraszczam tych polskich sklepow... icon_frown.gif cry_1.gif

Napisany przez: Izolda 18 Dec 2007, 10:32

Joanno kusi mnie ta strucla z nadzieniem orzechowym Dziuni, napisz mi proszę, ile robisz masy orzechowej na jedną taką struclę?

Napisany przez: Joanna 18 Dec 2007, 17:21

Izoldo, nie jestem pewna, ale chyba robiłam mniej więcej pół porcji... gruebel_2.gif

Napisany przez: Izolda 19 Dec 2007, 10:33

Dziękuję za odpowiedź cvety.gif

Napisany przez: Margarete 19 Dec 2007, 16:12

Boze a u mnie...ZUPELNA KLAPA!

Walkowalo sie z trudem, ale jakos sobie poradzilam. Robilam wszystko zgodnie z przepisem. Po zrolowaniu wlozylam do piekarnika na 120 stopni nie zamykajac drzwiczek. I co? Nic a nic nie wyroslo, natomiast maslo zaczelo sie wytapiac z ciasta. Czy to sie jeszcze da naprawic?

Napisany przez: Joanna 19 Dec 2007, 21:00

Niestety nie wiem, co zrobiłaś źle, bo nigdy nie miałam problemów z tym ciastem. icon_frown.gif Zawsze mi się i łatwo wałkowało, i bezproblematycznie piekło...... Zresztą chyba nie tylko mnie, a wszystkim, którzy do tej pory korzystali z przepisu... gruebel_2.gif

Napisany przez: Margarete 20 Dec 2007, 07:05

Joanno, dziekuje Ci za odpowiedz! (Zawsze znajdzie sie ktos, komu sie nie uda mimo, ze wszyscy chwala icon_frown.gif )

Musialam cos zrobic zle, mysle, ze za piekarnik byl za goracy. Ale na pewno uda mi sie po raz drugi, w to absolutnie nie watpie. Dzis drugie podejscie, bo moj syn preferuje taki wlasnie rodzaj ciasta.

Wasze makowniki mowia same za siebie, sa sliczne! Ja tez takie chce!

Dziekuje bardzo za przepis i pozdrawiam cvety.gif

Napisany przez: Joanna 20 Dec 2007, 09:05

Margarete, bardzo bym chciała, by Ci to ciasto wyszło, bo jest naprawdę pyszne, ale nie bardzo wiem, jak Ci pomóc... icon_frown.gif Nie wydaje mi się, by piekarnik był za gorący.... Ja czasem "wyrastam" strucle w cieple rozgrzanej przedświątecznym pieczeniem kuchni i wstawiam od razu do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Nic złego się z nimi nie dzieje... Może też tak spróbuj? Będę trzymać kciuki za powodzenie.... icon_smile.gif

Napisany przez: Margarete 20 Dec 2007, 16:17

Joanno, dziekuje za trzymanie kciukow, anbetung.gif bardzo pomoglo!

Oto moje zawijance z masa orzechowa, bo maku juz wiecej nie mialam, za to orzechy... (Nota bene makowce mimo ze niewyrosniete bardzo smaczne wyszly).
Dziekuje za super przepis, mysle, ze syn bedzie zachwycony, pozdrawiam cvety.gif

 

Napisany przez: Joanna 20 Dec 2007, 23:36

Wiedziałam, że się uda! banana.gif

Napisany przez: Margarete 21 Dec 2007, 10:27

Dziekuje Joanno raz jeszcze za mile wsparcie i zycze Wesolych Swiat oraz duzo udanych pysznosci! wink.gif

Napisany przez: agnisiaa 21 Dec 2007, 12:16

Czy nadzienie orzechowe o którym piszecie to jest to, z tego przepisu
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1486&hl=strucla

Napisany przez: Margarete 21 Dec 2007, 13:20

Agnisiu, moje nie, ja robie je z mielonych orzechow, dodaje smietanke, cukier i lyzke stolowa aromatyzujacej pasty orzechowej, dlatego jest ono troszke ciemniejsze.
Ale na pewno ktos jeszcze sie wypowie.

Napisany przez: Maryna 21 Dec 2007, 14:03

Nie wypowiem sie na temat masy orzechowej, bo nie robiłam.
Wczoraj upiekłam z makiem.
Nawet moja mamusia, która wszystko wie najlepiej musiała przyznać, że wyszedł pyszny i piękny. Jednego (najmniejszego) juz nie ma.

Napisany przez: Joanna 21 Dec 2007, 23:22

Ja robiłam masę orzechową z przepisu Dziuni.
Maryno - cieszę się, że makowce się udały i smakowały. icon_smile.gif

Napisany przez: Martusia 22 Dec 2007, 23:02

Piekę jutro - mam stracha

Napisany przez: Joanna 22 Dec 2007, 23:43

Martusiu, a czego się boisz?
Do pieczenia nie można przystępować z takim nastawieniem! icon_smile.gif
Lepiej pomyśleć tak jak ja - czeka mnie jutro świetna zabawa przy pieczeniu superłatwych i przepysznych makowców! icon_smile.gif
Z Margot już od tygodnia się cieszymy, że jutro cały dzień będziemy doglądać ciasta na pandoro... zahnlos.gif

Napisany przez: Margot 22 Dec 2007, 23:51

To prawda!!!!

Napisany przez: basiau 23 Dec 2007, 03:23

Nie, no muszę się pochwalić icon_mrgreen.gif
testowałam nową kuchenkę a oto wynik testu przed chwilą wyjęty z piekarnika

http://www.fotosik.pl

dance.gif dance.gif dance.gif

W zeszłym roku zastanawiałam się jak Natasza poradzi sobie z zachciankami mamy icon_wink.gif, a w tym roku Natka pewnie będzie otwierać dzioba żeby spróbować ciasta icon_lol.gif

Joanno cvety.gif za przepis.

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2007, 09:47

Basiu, gratuluję udanego zakupu i wspaniałych strucli!
Cieszę się razem z Tobą! banana.gif
Buziaczki dla Nataszki. bussi.gif

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2007, 12:59

CYTAT(janie @ 27 Nov 2006, 20:38 ) *
Jaka, to jest świetne ciasto i warto przyłożyć się do wałkowania. Jeżeli uda Ci się tak cieniutko rozwałkować, to podziel na 4 części. Joanno co Ty na to? Moja kumpela tak robi, ale mnie za Boga nie chcą 4 wyjść. Ciasto jest dość tłuste, więc nie powinno się rwać. Nie wiem jak jej wychodzą 4 ślicznie, elegancko i równiutko zwinięte makowce.

Z każdym rokiem rozmnażam moje makowce - tym razem udało mi się uformować cztery zgrabne strucle! icon_smile.gif Wcale nie było trudno - rzekłabym, że nawet łatwiej, niż dwie czy trzy.... icon_smile.gif
Przed chwilą wstawiłam je do piekarnika. icon_smile.gif


Napisany przez: GosiaM 23 Dec 2007, 15:35

A to moje makowce:



Następnym razem też je chyba rozmnożę i zrobię cztery strucle. Te trzy powyżej wyszły bardzo okazałe, myślę sobie, że cztery będą w sam raz icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2007, 16:53

Gosiu, śliczne! Bardzo zgrabne, pięknie zrumienione, z dużą ilością nadzienia - tak, jak najbardziej lubię! icon_smile.gif
Mam nadzieję, że będą równie smaczne, jak urodne. icon_wink.gif

Napisany przez: Arabeska 23 Dec 2007, 17:51

Makowce i tym razem się udały. I chociaż wcześniej nie przepadałam za tym ciastem - teraz bardzo mi smakuje icon_smile.gif
Dziękuję Joanno - wesolych Świat icon_smile.gif

 

Napisany przez: GosiaM 23 Dec 2007, 19:23

CYTAT(Joanna @ 23 Dec 2007, 16:53 ) *
Gosiu, śliczne! Bardzo zgrabne, pięknie zrumienione, z dużą ilością nadzienia - tak, jak najbardziej lubię! icon_smile.gif
Mam nadzieję, że będą równie smaczne, jak urodne. icon_wink.gif


Smaczne są bardzo, mój makowy chłopczyk za jednym posiedzeniem pożarł prawie połowę strucli icon_eek.gif
Bardzo lubię ten przepis, bo makowce nie dość, że smaczne, to mimo dużej ilości nadzienia doskonale się trzymają, skórka nie odchodzi, mak się nie kruszy, świetnie się kroją i w ogóle są super. Jeszcze raz dziękuję za przepis anbetung.gif

Napisany przez: Martusia 23 Dec 2007, 21:02

CYTAT(Joanna @ 22 Dec 2007, 23:43 ) *
Martusiu, a czego się boisz?
Do pieczenia nie można przystępować z takim nastawieniem! icon_smile.gif
Lepiej pomyśleć tak jak ja - czeka mnie jutro świetna zabawa przy pieczeniu superłatwych i przepysznych makowców! icon_smile.gif
Z Margot już od tygodnia się cieszymy, że jutro cały dzień będziemy doglądać ciasta na pandoro... zahnlos.gif


Ojej, to jest taki pozytywny strach, dreszczyk emocji raczej. icon_wink.gif
Jakby mnie to stresowało to bym do cukierni pobiegła.

Makowce wyszły troszkę płaskie, ale smak jaki! Miałam jeden zamrozić (zrobiłam trzy wielkoludy) ale już jednego prawie nie ma, we dwójkę wsunęliśmy, więc sie zastanawiam ,czy ma to sens.

Dzięki za przepis!

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2007, 21:05

Arabesko, Gosiu, Martusiu - cieszę się razem z Wami i życzę Wam słodkich Świąt! icon_biggrin.gif

Moich strucli jeszcze nie próbowałam, ale zaraz to nadrobię ... icon_wink.gif

Napisany przez: Margot 23 Dec 2007, 21:45

tu jeden z tych nadliczbowo rozmnożonych z białym makiem do szybkiej konsumpcji mniam.gif lecker.gif mniam.gif




Napisany przez: Joanna 23 Dec 2007, 23:19

Margot, piękny! mniam.gif

Ja nadpoczęłam najmniejszą strucelkę.
Pyszna jak zwykle:




Napisany przez: basiau 23 Dec 2007, 23:20

Piękne są te Wasze makowce mniam.gif

Napisany przez: Margot 23 Dec 2007, 23:22

ale ładna ta Twoja Joanno
,my zjedliśmy te maleństwo z białym makiem
Ale mamy i z białym(te są właśnie z tego ciasta) i z niebieskim makiem.....(ciasto z Domowej Kawiarenki)

Napisany przez: paula 23 Dec 2007, 23:22

a my juz sie degustujemy tymi makowcami. Pyszne sa icon_smile.gif

Napisany przez: moni77 23 Dec 2007, 23:50

nie wiem co sie stało ale moje trzy wygladaja jakby w kazdym eksplodowal granat
niegdy mi makowiec tak nei popekal
masakra

Napisany przez: Ilona 24 Dec 2007, 15:23

CYTAT(moni77 @ 23 Dec 2007, 23:50 ) *
nie wiem co sie stało ale moje trzy wygladaja jakby w kazdym eksplodowal granat
niegdy mi makowiec tak nei popekal
masakra

I tak bym zjadła fiesgrins.gif

Napisany przez: paula 24 Dec 2007, 19:16

moni, tez mi bardzo popekaly , ale to i tak nie szkodzi, lukrem w miejscach pekniec polalam tak ze i nie widac, a smak daumen.gif

Napisany przez: Joanna 25 Dec 2007, 19:50

CYTAT(moni77 @ 23 Dec 2007, 23:50 ) *
nie wiem co sie stało ale moje trzy wygladaja jakby w kazdym eksplodowal granat
niegdy mi makowiec tak nie popekal
masakra



CYTAT(paula @ 24 Dec 2007, 19:16 ) *
moni, tez mi bardzo popekaly , ale to i tak nie szkodzi, lukrem w miejscach pekniec polalam tak ze i nie widac, a smak daumen.gif

Aż się boję myśleć, czego dodałyście do nadzienia, że Wam strucle eksplodowały... icon_wink.gif gruebel_2.gif
Może prochu strzelniczego zamiast maku? icon_wink.gif
A serio to cieszę się, że takie przypadki i komentarze nie pojawiły się zaraz po wstawieniu przepisu, bo wtedy nikt już nie odważyłby się piec tych pysznych makowców... icon_biggrin.gif No, chyba, że jakiś amator pirotechniki .... icon_wink.gif

Napisany przez: moni77 26 Dec 2007, 13:35

włsanie kłpot w tym ze w smaku sa OK a wyglad maja niepopisowy:(

Napisany przez: dorota_s1 27 Dec 2007, 09:28

U mnie też porażka, co prawda nie popękały ale za to zakalec jak ta lala! Chociaż pyszny, ale zakalec, to tak jest jak się robi kilka rzeczy na raz. Następnym razem nie będę im kazała rosnąć w piekarniku.

Napisany przez: beata693 27 Dec 2007, 10:50

A u mnie w tym roku wyjątkowo , jak malowane. Pięknie się skręciły i nawet jednego pęknięcia nie było dance.gif dance.gif

Napisany przez: e-lunia 27 Dec 2007, 16:48

Robiłam te strucle na święta icon_smile.gif Ciasto wyszło bardzo fajne, łatwo sie zagniotło i wałkowało. nadzienia dałam troche za mało, ale mimo tego strucle były bardzo smaczne !!!

Napisany przez: Janka 28 Dec 2007, 17:29



Udały sie i bardzo wszystkim smakowały. bussi.gif

Napisany przez: Joanna 28 Dec 2007, 18:40

Janeczko, makowce śliczne jak z obrazka! mniam.gif

Napisany przez: Janka 28 Dec 2007, 21:53

cvety.gif Mam dobrą nauczycielkę. anbetung.gif

Napisany przez: brumek 31 Dec 2007, 13:02

Zrobiłąm i ja icon_smile.gif Wyszedł pyszny, równiutki i nie popękał. No i mak nic a nic nie odstawał od ciasta. Wielki plus dla tego przepisu. A zdjęcie wstawiłam http://dodajiwymieszaj.blox.pl/2007/12/Makowiec-krucho-drozdzowy.html

Napisany przez: e-lunia 2 Jan 2008, 10:55

Robiłam jeszcze raz na sylwestra i tym razem wg przepisu , tzn na 2 cześci podzieliłam ciasto, a nie na 3, no i pycha wyszedł, lepszy niż na święta, i kształtniejszy icon_smile.gif czyli trening czyni mistrza, hehe ;)

Napisany przez: ganga 3 Jan 2008, 03:49

zrobilam ten makowiec 20 grudnia, wiekszosc zjedzona byla jeszcze przed swiatami, "na cieplo", a dzis odkrylam jeszcze jednen spory kawalek, byl jeszcze smaczniejszy niz te dwa tygodnie temu icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Joanna 3 Jan 2008, 13:14

A gdzie go przechowywałaś, że sie ostał w stanie nadającym się do spożycia? icon_smile.gif

Napisany przez: basiau 3 Jan 2008, 22:37

Ja po upieczeniu (4 strucle) od razu dwa makowce do zamrażalki władowałam. Wczoraj wyciągnęłam jeden i po rozmrożeniu to ciasto jest jeszcze pyszniejsze lecker.gif mniam.gif

Napisany przez: elmagra 27 Oct 2008, 22:42

a ja zrobiłam dziś znowu... nie wiem jak wy to robicie, że wam wychodza takie ksztatlne. dzis robilam jedna w blaszcze podluznej - wyszedl mi zakalec.... a druga owinieta w pergamin na blasze - to wylazla z papieru i jest podluzno-plaskata.... HELP. Ja chce mieć takie jak Janka na zdjeciu..... icon_sad.gif

Napisany przez: Joanna 28 Oct 2008, 08:12

Elmagro, trzeba po prostu trenować... Za którymś kolejnym razem na pewno się uda... icon_smile.gif
I sama się zdziwisz, jakie to łatwe... icon_smile.gif
Janka też ma za sobą kilka ładnych lat praktyki... icon_wink.gif
Może spróbuj dla odmiany zrobić struclę z innego ciasta?
To też jest rewelacyjne:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=24182

Napisany przez: moni20 28 Oct 2008, 12:46

i znowu powyciagane przepisy makowe, czyli swieta tuz tuz icon_smile.gif

Napisany przez: elmagra 28 Oct 2008, 13:23

no to moze sprobuje z innego przepisu. jak tam widzialam, to jest drozdzowe ciasto, a to co robilam troche kruche. ale warto sporbowac z czyms innym. praktyka czyni mistrza. bede czekac

Napisany przez: Joanna 28 Oct 2008, 19:01

Moim zdaniem oba są krucho - drożdżowe i oba pyszne.
Warto spróbować w ramach przedświatecznego treningu. icon_smile.gif

Napisany przez: pepsi 28 Oct 2008, 19:46

już się nie mogę doczekać pieczenia mniam.gif

Napisany przez: Lud_ 10 Dec 2008, 15:18

Joanno, piekłam jakiś czas temu - nie wyszło zahnlos.gif Mówię to z takim uśmiechem, bo nie wyszło z wyglądu, ale w smaku bardzo dobre icon_wink.gif, po prostu pierwszy raz robiłam makowiec i kompletnie nie umiałam go kształtnie zwinąć, źle rozwałkowałam, źle zawinęłam, i wyszło jak wyszło dump.gif W dodatku zostało mi trochę ciasta, a dałam zbyt dużo masy makowej przy brzegach i wyciekało, więc rozwałkowałam pozostałe ciasto i przykleiłam w miejscy kraksy icon_mrgreen.gif
Piekłam bez keksówki, więc strucla nie urosła w górę, a na boki, co spotęgowało upiorny efekt ciasta zwijanego, a o wysokości tarty biggrinflip.gif

Co tam, zamieszczę zdjęcie jako humorystyczną dokumentację mojej dzielnej walki.

Oto jak NIE powinien wyglądać makowiec:

 

Napisany przez: Ila 45 10 Dec 2008, 17:38

A mnie się tam podoba grunt że smakuje to najważniejsze a tak apropo to ja też sie przymieżam do tego makowca tylko przyznam sie szczerze że sie troche boje bo to mój pierwszy makowiec by był bo do tej pory to była działka mojej mamuśki, acha a masa makowa ta gotowa to dobra by była do tego makowca Kochane Cinki?

Napisany przez: Joanna 10 Dec 2008, 18:17

CYTAT(Lud_ @ 10 Dec 2008, 15:18 ) *
O to jak NIE powinien wyglądać makowiec:

Wcale nie wygląda źle. Najważniejsze, że sobie poradziłaś. Następnym razem na pewno będzie jeszcze ładniejszy. icon_smile.gif

CYTAT(Ila 45 @ 10 Dec 2008, 17:38 ) *
masa makowa ta gotowa to dobra by była do tego makowca

Dobra.
Warto przeczytać cały temat, bo sporo jest tam informacji na ten temat. icon_smile.gif

Napisany przez: Lud_ 10 Dec 2008, 20:36

CYTAT(Joanna @ 10 Dec 2008, 18:17 ) *
Wcale nie wygląda źle. Najważniejsze, że sobie poradziłaś. Następnym razem na pewno będzie jeszcze ładniejszy. icon_smile.gif


Mam taką nadzieję. icon_smile.gif
A jeśli chodzi o smak, to polecam daumen.gif

Napisany przez: seniorka 11 Dec 2008, 00:51

Jak piekę strucle makowe, to po zwinięciu owijam je dość ściśle natłuszczonym papierem pergaminowym, zostawiając z obu końców po kilka centymetrów wolnej przestrzeni, żeby ciasto mogło rosnąć wzdłuż, a nie na boki. Końce pergaminu zwijam, albo spinam szpilkami do mięsa, żeby papier nie rozwinął się podczas wypełniania go ciastem. Przepraszam, że wtrącam się z moją uwagą, ale strucle Lud_ na pewno zachowałyby odpowiedni kształt przy zastosowaniu tego prostego zabiegu. Pozdrowienia.

Napisany przez: Arabeska 11 Dec 2008, 13:59

CYTAT(Joanna @ 28 Dec 2007, 18:40 ) *
Janeczko, makowce śliczne jak z obrazka! mniam.gif


Zgadzam sie - makowce wygladaja przepięknie; nic dodac nic ująć icon_smile.gif

a sposób seniorki wart wypróbowania icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 11 Dec 2008, 15:35

Arabesko, o zawijaniu strucli w pergamin też już tu dyskutowałyśmy... icon_smile.gif
Mało tego, teorię wprowadzałyśmy w czyn... icon_wink.gif


Taki to los długich wątków, że się ich nikomu nie chce czytać....

Napisany przez: seniorka 11 Dec 2008, 15:44

Przepraszam, że się wtrąciłam w nieodpowiedniej chwili.

Napisany przez: Izolda 11 Dec 2008, 16:00

Seniorko ale nikt się na Ciebie nie gniewa icon_smile.gif Dobrze, że przypomniałaś o tym, bo tak jak wspomniała Joanna nie każdemu się chce (albo nie ma czasu) żeby przeczytać cały wątek, przyda się Twoja rada debiutantkom makowcowym w tym roku icon_smile.gif

Napisany przez: le_soleil 11 Dec 2008, 17:24

Przeczytałam cały wątek i na samą myśl o nim ślinka mi cieknie icon_razz.gif

Mam tylko 2 pytania:
1. Czy moge kupić już zmielony mak i później go przygotować wg przepisu? Nie mam czym go zmielić i jakoś za dużo roboty mi się wydaje z tym mieleniem.
2. Mam zamiar zawinąć te makowce ciasno w papier. Czy mam je dodatkowo smarować czymś po wierzchu?

Z góry baaardzo dziękuję za udzielone odp anbetung.gif

Napisany przez: h-elen 11 Dec 2008, 17:27

Przyznaję, ja nie jestem debiutantką a pergaminową metodę źle stosowałam... Ot, jak dobrze znaleźć dobrą radę icon_biggrin.gif Owijałam w pergamin i owszem, ale luźno i nie zostawiałam wystarczająco dużej przestrzeni na końcach no i zawsze miałam zastrzeżenia...(rozlazły kształt).
Pozdrawiam.

Napisany przez: Izolda 11 Dec 2008, 17:36

Le_soleil można kupić mak mielony na sucho, ale trzeba uważać, żeby za bardzo nie nasiąkł mlekiem podczas parzenia, bo później masa będzie zbyt wodnista i może popłynąć podczas pieczenia. Z tego co wiem takiego mielonego maku już się nie gotuje, z resztą sposób użycia powinien być na opakowaniu icon_smile.gif

Ja swoich makowców niczym nie smaruję po wierzchu, rumienią się i bez tego, a lukrów nie uznaję icon_mrgreen.gif

Napisany przez: le_soleil 11 Dec 2008, 17:48

Izolda, dziękuję za ekspresową odpowiedź icon_mrgreen.gif anbetung.gif

Jakoś się postaram poczarować z tym makiem, żeby wszystko ładnie pięknie wyszło icon_smile.gif

I jeszcze jedno, mam to owijać w papier do pieczenie czy pergamin?? Mam w domu papier d/p i jest on dosyć śliski, stąd się zastanawiam, czy nie będzie się rozchodzić przy pieczeniu.

Już się nie mogę doczekać kiedy makowce będą już gotowe mniam.gif

Napisany przez: Bea73 11 Dec 2008, 17:52

Do juz zmielonego maku radze dodac mniej mleka i ewentualnie potem go dodac jesli masa wydaje sie sucha, gdyz taki zmielony mak inaczej 'nasiaka'.
Mowie (pisze) z perspektywy ostatniego doswiadczenia icon_wink.gif

Napisany przez: Izolda 11 Dec 2008, 17:55

Le_soleil ja też używam takiego śliskiego, brązowego papieru do pieczenia, żeby się nie rozjechało trzeba tak wycyrklować, żeby po zrolowaniu koniec papieru znalazł się pod makowcem, wtedy będzie przygnieciony jego ciężarem i nic się nie rozjedzie daumen.gif

Napisany przez: le_soleil 11 Dec 2008, 20:30

Dziękuję za cenne wskazówki icon_smile.gif

Jak już makowce będą upieczone to wkleje zdjęcia, mam tylko nadzieje, że będzie co fotografować

Napisany przez: Lud_ 12 Dec 2008, 09:38

CYTAT(seniorka @ 11 Dec 2008, 00:51 ) *
Jak piekę strucle makowe, to po zwinięciu owijam je dość ściśle natłuszczonym papierem pergaminowym, zostawiając z obu końców po kilka centymetrów wolnej przestrzeni, żeby ciasto mogło rosnąć wzdłuż, a nie na boki. Końce pergaminu zwijam, albo spinam szpilkami do mięsa, żeby papier nie rozwinął się podczas wypełniania go ciastem. Przepraszam, że wtrącam się z moją uwagą, ale strucle Lud_ na pewno zachowałyby odpowiedni kształt przy zastosowaniu tego prostego zabiegu. Pozdrowienia.


Dziękuję Seniorko, na pewno następnym razem tak zrobię. Ale myślę, że moja strucla nie miałaby idealnego kształtu po zawinięciu w papier - po prostu nieumiejętnie ją zwinęłam. Choć pewnie wyglądałaby lepiej.

CYTAT(Joanna @ 11 Dec 2008, 15:35 ) *

Taki to los długich wątków, że się ich nikomu nie chce czytać....


Joanno, czytałam cały wątek. Zawsze tak robię icon_smile.gif I przyznaję, że po prostu ZAPOMNIAŁAM o zawinięciu strucli w papier icon_redface.gif

Napisany przez: Arabeska 12 Dec 2008, 12:10

CYTAT(Joanna @ 11 Dec 2008, 15:35 ) *
Arabesko, o zawijaniu strucli w pergamin też już tu dyskutowałyśmy... icon_smile.gif
Mało tego, teorię wprowadzałyśmy w czyn... icon_wink.gif


Taki to los długich wątków, że się ich nikomu nie chce czytać....


Ja robiłam makowiec po raz pierwszy dawno temu - wtedy chyba jeszcze nie było o pergaminie mowy , a potem to juz z wlasnych notatek korzystałam ;)
a długie wątki mnie przerażaja - choć jak widać warto przez nie brnąć icon_smile.gif)

Napisany przez: Agata 12 Dec 2008, 14:32

to mi się teraz przypomniało, jak robiłam struclę pierwszy raz, dokładnie tak jak w przepisie i wyszedł mega gigant icon_mrgreen.gif , ale że chciałam mieć takie piękne i kształtne strucle następnego roku przed świętami się zawzięłam, przeczytałam wszystkie możliwe makowcowe wątki na cinie, spisałam sobie rady dziewczyn i od tamtej pory makowce wychodzą cud miód icon_biggrin.gif
także czasami warto się poświęcić i przebrnąć przez długi wątek, bo można w nim odnaleźć wiele cennych rad

Napisany przez: Ila 45 12 Dec 2008, 15:21

To i ja również przeczytałam cały wątek od A do Z zgodnie z zaleceniem i bardzo słusznym Joanny i muszę przyznac że nieżałuje bo dowiedziałam sie wielu ciekawych i interesujących rzeczy o naszych wspaniałch makowcach.nio teraz pozostaje tylko wdrożyc je w życie i miec nadzieję żw mnie też wyjdą tak wspaniełe stucelki makowe.

Napisany przez: sionia 19 Dec 2008, 20:59

Pewnie przeczytałam wątek nieuważnie, bo mam nadal wątpliwosci
1. Czy po zawinieciu zostawiamy do wyrośnięcia, czy od razu mozna włożyc do piekarnika
2. Czy wstawiamy do zimnego piekarnika i ustawiamy na dan a tęperaturę, czy ma być od razu nagrzany.
3. Jak długo pieczemy.
4. na którą półke ustawic ciasto, czy po srodku piekarnika, czy na samym dole?

Z góry dziekuje za wyrozumialosc

Napisany przez: Joanna 19 Dec 2008, 23:51

Sioniu, zawinięte strucle zostawiam do wyrośnięcia i piekę na środkowej półce nagrzanego piekarniku zgodnie z przepisem. icon_smile.gif

Napisany przez: frigg 23 Dec 2008, 15:20



Napisany przez: Joanna 23 Dec 2008, 15:26

Śliczne, jak malowane!

Napisany przez: hazo 23 Dec 2008, 15:49

CYTAT(Joanna @ 22 Nov 2006, 08:41 ) *
Makowce są naprawdę wyśmienite. I zawsze się udają.

Powiem, że nie zawsze się udają. A może zwyczajnie nie wszystkim. baa.gif
Takich popękanych nigdy jeszcze nie miałam. Do tej pory robiłam makowiec Dziuni czyli ciasto ze Staropolskiej Kuchni, dziś pomyślałam, że ten przepis podobny - spróbuję. Nawet nie polewałam lukrem tylko posypałam cukrem pudrem, bo lukier wpłynąłby w te rowy.

Nie wiem jaka przyczyna. gruebel_2.gif Jako drugie piekłam Dziuni i wyszły dobrze.

Napisany przez: Joanna 23 Dec 2008, 15:56

CYTAT(hazo @ 23 Dec 2008, 15:49 ) *
A może zwyczajnie nie wszystkim.

Na to wygląda....
To, że mnie się coś udaje, wcale nie musi przecież oznaczać, że uda się wszystkim.
Już weryfikuję przepis.


Strucle Frigg są na szczęście śliczne. icon_smile.gif

Napisany przez: kasha 23 Dec 2008, 20:52

A jeśli nie mam śmietany to co?!
nie wyjdzie? no_shakinghead.gif
mam tylko mleko 1,5% cry_1.gif

Napisany przez: Janka 24 Dec 2008, 01:16

Oto mój.

W ubiegłym roku był ładniejszy,ale smakuje doskonale.
Babcia(znaczy ja)zaszalała i dała za dużo maku. dump.gif

Napisany przez: flamenco 24 Dec 2008, 06:42

Cudowny lecker.gif
Taki, jaki według mnie powinien być makowiec: maksymalna ilość pysznego, wilgotnego maku... Mniamć lecker.gif

Napisany przez: Ilona 24 Dec 2008, 13:48

Ja bym się chętnie do Babci icon_wink.gif na ten makowiec wybrała icon_mrgreen.gif Dla mnie samo nadzienie bez ciasta starczy icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Janka 24 Dec 2008, 20:11

CYTAT(Ilona @ 24 Dec 2008, 13:48 ) *
Ja bym się chętnie do Babci icon_wink.gif na ten makowiec wybrała icon_mrgreen.gif Dla mnie samo nadzienie bez ciasta starczy icon_mrgreen.gif

Zapraszam,co tam te kilkadziesiąt kilometrów. icon_lol.gif

Napisany przez: Olis 27 Dec 2008, 18:20

Makowiec jest naprawdę świetny, szybko się robi i jest pyszny. Jedyne co według mnie można zmienić, to co najmniej trzy strucle zamiast dwóch, bo mak ucieka lecker.gif

Napisany przez: Joanna 30 Dec 2008, 15:47

A ja zatęskniłam za najzwyklejszymi makowcami z foremki i dziś je upiekłam.
Zwijałam je tylko nieco inaczej - z dwóch stron do połowy, a potem odwracałam "do góry nogami".
Są wielkie, pełne maku, bez pęknieć i rozpadlin. Takie, jak najbardziej w domu lubimy. lecker.gif

Napisany przez: Maraa 30 Dec 2008, 16:25

Piekę te makowce już od kilku lat. Jeszcze nigdy mnie nie rozczarowały icon_smile.gif Zawsze pięknie wyrastają i nigdy nie popękały! Przepis też mam z miesięcznika "Twój Styl", dokładnie numer 12/ 2001

Joanno, dzięki za wpisanie tu tego przepisu! Teraz już nie muszę przeszukiwać swoich zbiorów , jak mam ochotę go upiec. bussi.gif icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 30 Dec 2008, 17:09

CYTAT(Maraa @ 30 Dec 2008, 16:25 ) *
Przepis też mam z miesięcznika "Twój Styl", dokładnie numer 12/ 2001

O popatrz, a mnie się wydawało, że to w ubiegłym stuleciu było.... icon_smile.gif
Jeszcze mi się kojarzą z tym numerem śledzie w żurawinowym sosie, bardzo smaczne.... gruebel_2.gif

Napisany przez: Maraa 30 Dec 2008, 18:01

W przepisach Zofii Niesierowskiej, w tym numerze Joanno nie ma śledzi, niestety icon_sad.gif Jest tylko przepis na "Karpia po żydowsku a la Konrad", " Szczupaka faszerowanego" i ten makowiec, który wpisałaś. Ale przejrzę cały numer, może coś przeoczyłam... icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 30 Dec 2008, 18:44

Oj, to musiałam się pomylić....
Ale bardzo Ci dziękuję za sprawdzenie. anbetung.gif

Napisany przez: Maraa 30 Dec 2008, 18:47

Joanno, a masz może jeszcze ten przepis na te śledzie? Bo ja bym go chętnie przygarnęła icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Joanna 30 Dec 2008, 19:21

Mam, http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=26927&st=0#entry797205w odpowiednie miejsce. icon_smile.gif

Napisany przez: Margarete 8 Dec 2009, 16:17

Joanno, super trzy makowce mi wyszly. Ze troche papuciowate w ksztalcie to dlatego, ze rozwinelam z pergaminu, bo balam sie, ze sie nie zrumienia baa.gif
Ciasto jednak wyszlo mi smaczniejsze, niz w zeszlym roku, bo bardziej puszyste. Coz, musze znowu jednak piec, bo dwa z trzech papuci pozarte, nawet ta strucelka, ktora WCZORAJ zamrozilam juz prawie zjedzona. No i po co ja stoje w kuchni i staram sie, skoro wszystko znika Swiat nie doczekawszy? cluebat.gif
To moge tak stac do Wielkiejnocy!
Joanno, wink.gif dziekuje Ci bardzo za przepis, to juz jest moje ciasto na strucle! Dzis pieke znow trzy strucelki zawiniete w pergaminie. Dwie z nich z masa orzeczowa, bo maku zostalo mi tylko na jedna. Jak beda mialy jaki taki wyglad, to moze nawet zdjecie zamieszcze. Ale nie sadze...hihi.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)