Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Pieczywo drożdżowe _ Alzacki chleb ze slonecznikiem (bajaderka)

Napisany przez: Johasia 20 Sep 2004, 08:01

Alzacki chleb ze slonecznikiem

1 3/4 szklanki letniej wody
1 lyzeczka suchych drozdzy
1 lyzka cukru
1 1/2 lyzeczki soli
2 szklanki pszennej maki
2 szklanki maki razowej
3/4 szklanki ziaren slonecznika
2 lyzki oleju slonecznikowego lub innego

1 jajko, rozbeltane
mak do posypania

Wode wlac do duzej miski, wsypac drozdze i cukier i lekko pomieszac az drozdze sie rozpuszcza. Wsypac make pszenna i 1 szklanke maki razowej i chwile mieszac lyzka. Przykryc i zostawic na okolo 30 minut.
Dodac slonecznik, olej i sol, wymieszac i stopniowo dodawac pozostala szklanke maki razowej az do uzyskania miekkiego ciasta. Przelozyc ciasto na stolnice i wyrabiac az bedzie gladkie i elastyczne, okolo 8 minut podsypujac maka razowa w razie potrzeby.
Przelozyc ciasto do lekko posmarowanej olejem miski, przykryc szczelnie folia plastikowa i zostawic do wyrosniecia az podwoi objetosc, okolo 1 1/2 godziny.
Wyrosniete ciasto lekko nacisnac (odgazowac) i zostawic aby odpoczelo okolo 10 minut. Posmarowac maslem okragla forme o srednicy 20 cm.
Przelozyc ciasto na stolnice, podzielic na 3 rowne czesci. Z jednej uformowac lekko splaszczona kule i umiescic ja w srodku formy. Kazda pozstala czesc podzielic na 3 rowne czesci (w sumie bedzie 6) i ulozyc je w rownych odstepach dookola srodka. Przykryc sciereczka i zostawic az podwoi swoja objetosc, okolo 45 minut. Posmarowac lekko rozbitym jajkiem, srodek posypac dosc obficie makiem i piec w piekarniku rozgrzanym do 190 st.C az bedzie ladnie zrumieniony.
Mozna tez upiec ten chleb na plaskiej blasze dla uzyskania bardziej rustykalnego wygladu.

Napisany przez: kasha 1 Nov 2004, 15:45

Właśnie wyjełam z pieca, coś niesamowitego, jeszcze nie jadłam tak wspaniałego chlebka, przepyszny, mięciutki. Piekłam 30 minut i jest pachnący i mięciusi Niestety nie miałam maku i nie posypałam go niczym icon_smile.gif I chciałam dodać, że robiłam na żywych drożdżach i dodałam 1/4 kosteczki czyli 2,5dkg



Bardzo dziękuję za przepis.

Napisany przez: Linn 1 Nov 2004, 16:50

Widze, ze chleba o normalnym ksztalcie to juz nikt nie piecze. Co to sie porobilo... Sliczny!!!

Napisany przez: kasha 1 Nov 2004, 17:26

Eeeeee.... no... ten tego w przepisie było coby jakoś tak sklejać z kawałków ale ja nie wiem czy dobrze to zrobiłam

Napisany przez: bajaderka 3 Nov 2004, 13:56

kasha! Ale piekny Ci wyszedl ten kwiatuszek!!! Super zdjecie, no ale czego oczekiwac od profesjonalisty icon_smile.gif

Ciesze sie tez niezmiernie, ze Ci chlebek smakowal icon_smile.gif Moj problem z chlebem ostatnio to niemoznosc wyboru, ktory mam piec nastepny - tu na forum kusza kolejne, a i moj "stos do wyprobowania" tez rosnie icon_smile.gif

Napisany przez: kasha 3 Nov 2004, 15:40

CYTAT(bajaderka)
kasha! Ale piekny Ci wyszedl ten kwiatuszek!!! Super zdjecie, no ale czego oczekiwac od profesjonalisty icon_smile.gif

Ciesze sie tez niezmiernie, ze Ci chlebek smakowal icon_smile.gif Moj problem z chlebem ostatnio to niemoznosc wyboru, ktory mam piec nastepny - tu na forum kusza kolejne, a i moj "stos do wyprobowania" tez rosnie icon_smile.gif


Dziękuję Bajaderko
Również chciałabym wypróbować wszystkie chlebki z przepisów, ale ten zaliczam do ulubionych


Napisany przez: kamila 17 Nov 2004, 19:20

Właśnie dochodzi
Oczywiście ja wszystko w maszynie robię, urósł ładnie, pachnie nieziemsko. jeszcze 30 minut - jak ja to wytrzymam?

Napisany przez: JotHa 17 Nov 2004, 20:24

Kamila i jak ?
Pieczesz tez w maszynie ?

Mnie sie i owszem takie udziwnione formy podobaja 'na oko', ale srednio przyjazdne do krojrenia Chociaz ten to mozna porozrywac na buleczki....

Napisany przez: kamila 17 Nov 2004, 20:38

Jasne że w maszynie.

PYCHA, właśnie skończyłam piętkę, mniam

Napisany przez: JotHa 17 Nov 2004, 20:39

Na normalu, jak rozumiem icon_smile.gif
U mnie siedzi emigrant.

Napisany przez: kamila 17 Nov 2004, 20:42

Dokładnie tak. Normal długi ale chlebuś palce lizać

Napisany przez: JotHa 17 Nov 2004, 20:47

Juz mialam wczesniej zapytac, ale jakos mi schodzilo...
Pytanie dotyczy programu narmal wlasnie. U mnie jest on 3:30 h i przez pierwsze 30 min niby nic sie nie dzieje...(chyba jakies dogrzewanie, czy jak). Czy u Was jest tak samo, czy mi sie cos mota, ze sa programy normal startujace od razu z mieszaniem ?

Napisany przez: yenulka 18 Nov 2004, 10:34

CYTAT(JotHa)
Juz mialam wczesniej zapytac, ale jakos mi schodzilo...
Pytanie dotyczy programu narmal wlasnie. U mnie jest on 3:30 h i przez pierwsze 30 min niby nic sie nie dzieje...(chyba jakies dogrzewanie, czy jak). Czy u Was jest tak samo, czy mi sie cos mota, ze sa programy normal startujace od razu z mieszaniem ?


u mnie tez tak jest - doczytalam sie w instrukcji, ze przez te pierwsze pol godziny maszyna podgrzewa skaldniki, dopiero potem zaczyna miachac.

pzdr
yenn i zimne kaloryfery icon_sad.gif

Napisany przez: kamila 19 Nov 2004, 07:39

Tak właśnie jest - na początku maszyna podgrzewa składniki do jednej temperatury. Potem dopiero miesza. Wiem, że są maszyny, w których to podgrzewanie odbywa się po mieszaniu. W środku cyklu.

Napisany przez: AgusiaH 19 Nov 2004, 09:24

Podgrzewanie po wyrobieniu ciasta to chyba we wszystkich maszynach sie odbywa, bo wtedy ciasto przeciez rosnie i maszyna zapewnia mu odpowiednia temperature do tego procesu.

Napisany przez: Linn 19 Nov 2004, 09:42

To poczatkowe podgrzewanie jest chyba w programie Whole Weat, w innych tylko w niektorych maszynach / jest to raczej strata czasu /.

Napisany przez: bajaderka 19 Nov 2004, 14:08

Moja maszyna w ogole tego nie ma - w zadnym programie... Od razu zaczyna wyrabiac i w tym samym czasie lekko podgrzewa.

Napisany przez: yenulka 19 Nov 2004, 14:32

a u mnie nawet przy programie do ciasta, najpierw pol godziny podgrzewa.

ten typ tak ma

pzdr
yenn i duuuuzo sniegu

Napisany przez: ganga 2 Jan 2005, 21:08

Przygladam sie temu chlebkowi od dluzszego czasu (bo mieszkam w samym sercu Alzacji) i zastanawiam sie skad ta nazwa?! Nie widzialam tu takich chlebow
Dzis go zrobilam i w smaku tez nie jest jakis charakterystyczny dla regionu...
Bajaderko moze wytlumacz mi to. Prosze.

Napisany przez: basiau 2 Jan 2005, 23:29

CYTAT(kamila)
Właśnie dochodzi  :mrgreen:  
Oczywiście ja wszystko w maszynie robię, urósł ładnie, pachnie nieziemsko. jeszcze 30 minut - jak ja to wytrzymam?


Kamilo, czy pieczesz ten chleb z podanej proporcji składników czy też jakoś to zmodyfikowałaś?

Napisany przez: kamila 3 Jan 2005, 09:12

Robiłam tak jak w przepisie. Wyszedł bardzo smaczny

Napisany przez: bajaderka 3 Jan 2005, 15:09

CYTAT(ganga)
Przygladam sie temu chlebkowi od dluzszego czasu (bo mieszkam w samym sercu Alzacji) i zastanawiam sie skad ta nazwa?! Nie widzialam tu takich chlebow
Dzis go zrobilam i w smaku tez nie jest jakis charakterystyczny dla regionu...
Bajaderko moze wytlumacz mi to. Prosze.


Nie wiem czy moja odpowiedz Cie usatysfakcjonuje ganga icon_smile.gif

To jest przepis jeden z wielu przywieziony z podrozy znanego piekarza po Francji jakies 12-14 lat temu - odwiedzal glownie malutkie boulangeries w malutkich miasteczkach, ktore za punkt honoru przyjely sobie produkcje chleba z mak z pelnego przemialu, a ich produkcja ograniczona byla do lokalnej dystrybucji. Ten akurat chleb o charakterystycznym ksztalcie znalazl na malutkim stoisku z pieczywem na jakims targu i po nitce do klebka dotarl do piekarni icon_smile.gif
Z Alzacji przywiozl rowniez przepis na chleb z orzechami laskowymi i suszonymi porzeczkami, a i kilka z Provence (pyszne buleczki z rodzynkami z maki z prosa).
Oczywiscie nie mam pojecia jak te przepisy maja sie do autentycznosci (Ty na pewno masz wieksze mozliwosci porownania icon_smile.gif), ale sadzac po innych jego przepisach z innych czesci swiata, ktore juz moge porownac to raczej stara sie byc bardzo wierny oryginalowi.

A jezeli uwazasz, ze nijak nie moze to byc chleb z tego regionu, to po prosty potraktuj ten "alzacki" w tytule z przymruzeniem oka - ja czesto tak robie icon_smile.gif

Napisany przez: ganga 5 Jan 2005, 16:34

dziekuje bajaderko

rzeczywiscie to, ze ten chlebek nie jest charakterystyczny dla regionu nie znaczy ze nie moze byc alzacki

mi chleb alzacki kojarzy sie z chlebem z orzechami wloskimi lub ze skwarkami (nie probowalam, ale wiem ze jest), oraz z chlebem zytnim

Napisany przez: kasha 5 Jan 2005, 16:48

Gango, może masz jakieś ciekawe, i sprawdzone, i smakowite przepisy, nie tylko na chlebki, z rejonu, w którym mieszkasz - może zamieściłabyś, hę

Napisany przez: ganga 5 Jan 2005, 17:39

he, nie mam
ale moge sie popytac sasiadek

Napisany przez: JotHa 6 Jan 2005, 07:49

Upieklam wczoraj w maszynie. Zamiast maki zytniej wrzucilam http://www.diamant-mehl.de/. Zmiejszylam ilosc soli, bo maka ma w sobie ale mimo obecnosci w mace slonecznika dodalam ile trzeba. Chleb pieczony na programie 'normal' (u mnie 3,5 h) wypiekl sie nalezycie i ma ladnie wysklepiony wierzch i chrupkawa skorke.

super !

Napisany przez: Linn 6 Jan 2005, 10:38

Francja i Wlochy to takie kraje, gdzie sery, chleby i inne specjaly zmieniaja sie co kilka czy kilkanascie km. I chwala im za to.

Napisany przez: Jacobina 6 Jan 2005, 23:18

Bajaderko,
Wybrałam ten chlebek na pierwsze pieczenie w mojej maszynie. Ja sierota jeszcze jestem i nie wiem jak to wszystko w kupę ogarnąć.

Wrzuciłam to razem do maszyny i zapuściłam program szybki (1:20 min) Chlebek wyszedł baaardzo smaczny ale niziutki. Na jakieś 6 cm. Tak ma być z tych ilości czy coś skopałam?

No i jeszcze nie wiedziałam jaką mąkę razową dać? Bo mam i pszenną razową i żytnią razową

Napisany przez: bajaderka 6 Jan 2005, 23:38

Jacobino, bardzo chcialabym Ci pomoc, ale niestety nigdy go w maszynie nie pieklam, a tylko wyrabialam icon_sad.gif

Z tych proporcji na pewno powinien wyjsc wysoki, pieknie wyrosniety chlebek - moze sprobuj na normalnym programie na poczatek?

kamila i Jotha chyba piekly na normalnym i z tego co pisza to udal sie bardzo ladnie icon_smile.gif

Napisany przez: JotHa 7 Jan 2005, 07:26

Zgadza sie na normalnym, czyli o 2 krotnie dluzszym !
Naprawde super mi sie wypiekl i bardzo mi smakuje, bo nie jest mokrawy, a taki.... nie suchy, jak z samej maki '500setki' icon_smile.gif

Napisany przez: kamila 7 Jan 2005, 08:13

Pewnie że na długim trzeba piec.
Ten krótki tylko do lekkich chlebów się nadaje.

Napisany przez: Jacobina 7 Jan 2005, 11:04

A jakie to sa lekkie? Możecie mi powiedzieć żebym więcej już głupot nie robiła?

Napisany przez: Ika 7 Jan 2005, 11:04

Lekkie to raczej te pszenne i słodkie... Ale ja na szybkim wszystkie piekę.... Tylko że, faktycznie, piekę głównie z mąki pszennej, a Ty mieszasz z razową.

Napisany przez: Ika 7 Jan 2005, 11:11

Jaco, właśnie doczytałam, że Twój szybki program ma 1:20??? Strrrasznie krótki, mój ma dwie godziny...

Napisany przez: sd_silver 9 Jan 2005, 10:09

Upiekłam na programie Normal 3,5 h, wyszedł bardzo dobry.

U mnie program rapid- szybki ma 1,5 h i rzadko go uzywam. Jezli juz to na nim wyrabiam i czekam az troche podrośnie a pieke w piekarniku.

Napisany przez: Gusia 9 Jan 2005, 18:19

Piekłam ten chlebek na środową imprezę mojego M. Spotkanie z kumplami przy kielonku, znikł w tempie ekspresowymi a chłopaki tylko się oblizywali i pytali czy nie mam na zbyciu jakiegoś bochenka tego chlebka to by sobie do domku wzięli, ale zjedli cały i już nie było

Napisany przez: JotHa 9 Jan 2005, 18:35

To ja dzis jechalam do owego sklepu, gdzie widzialam te make zytnia, bo mamie tak sie tego chleba zachcialo ! ;)
Oczywiscie sklep zamkniety, ale obok tym jakis inny, gdzie dorwala juz 'normalne', tzn oficjalnie pakowane (dziwne, bo 0,8 kg) torebki z maka zytnia za 1,30 sztuka

Napisany przez: yenulka 9 Jan 2005, 20:40

dzisiaj pieklam ten chleb - super pyszny jest, juz prawie pol bochenka nie ma

pieklam z podanych skladnikow na programie normal - chora jestem i leniwa i mi sie nie chcialo wyciagac i wsadzac do piekarnika - i po raz pierszy mi wyszedl ladny wierzch chleba pieczonego w maszynie

pzdr
yenn

Napisany przez: JotHa 9 Jan 2005, 21:10

Yenulko i lenistwo poplaca.

Napisany przez: yenulka 9 Jan 2005, 21:12

tyz doszlam do takiego wniosku

pzdr
yenn

Napisany przez: Gusia 9 Jan 2005, 22:02

yenn ja też go piekłam w maszynie wynik lenistwa i doła i wyszedł superancki

Napisany przez: yenulka 10 Jan 2005, 11:35

wlasnie wszamalam z nim kanapke na sniadanie... boooski to malo powiedziane

pzdr
yenn

Napisany przez: basiau 12 Jan 2005, 17:39

Upiekłam wczoraj, oczywiście w machinie. Chleb smaczny bardzo jest, przepis w ulubione wrzucam .

Napisany przez: Gusia 12 Jan 2005, 17:47

Właśnie nastawiłam maszynę i będzie się robił chlebek poraz drugi, może tym razem uda mi się zjeść go więcej a nie tylko spróbować

Napisany przez: yenulka 12 Jan 2005, 21:04

ja wczoraj zrobilam po raz drugi.. dzis juz tylko dupka zostala

pzdr
yenn

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 14:53

A co by było, gdybym zrobiła ten chleb z samej mąki pszennej, np. z otrębami...?
Kurka, nie mam razowej i w dodatku musiałabym po nią daleko jechać icon_sad.gif

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 14:58

Myslę, że byłaby to ciekawa wariacja na temat tego chlebka

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 15:02

Gusia, to spróbuję
I dam znać, jak wyszły wariacje icon_razz.gif

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 15:06

Koniecznie daj znać bo chleb jest pyszne a u mnie w mojej mieścince często są niedobory mąki razowej ale otrębów nie brakuje

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 15:09

Wiesz, ja niby nie w mieścinie mieszkam, a na moim osiedlu nie uświadczysz mąki razowej tudziez żytniej. Kukurydzianej też nie. Muszę gdzieś dalej się wyprawić... Ostatnio namawiałam faceta ze spożywczaka, żeby zaczął mieć razową i żytnią... To mi dwa dni później powiedział, ze szef stwierdził, że mu się nie opłaca icon_sad.gif

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 15:17

No niestey u nas to rzucają tak przed świętami bo ludziska barszczyk kiszą, a potem to jak się trafi na zytnią 500 to sukces

Napisany przez: bajaderka 16 Jan 2005, 15:32

Ika, koniecznie zdaj relacje po upieczeniu nowej wariacji icon_smile.gif Wszelkie wariacje bardzo mile widziane, a juz szczegolnie jak smakowite wychodza

Napisany przez: Jacobina 16 Jan 2005, 15:43

CYTAT(Ika)
Wiesz, ja niby nie w mieścinie mieszkam, a na moim osiedlu nie uświadczysz mąki razowej tudziez żytniej. Kukurydzianej też nie. Muszę gdzieś dalej się wyprawić... Ostatnio namawiałam faceta ze spożywczaka, żeby zaczął mieć razową i żytnią... To mi dwa dni później powiedział, ze szef stwierdził, że mu się nie opłaca icon_sad.gif


Ci nie raz mówiłam, cobyś koło mnie mieszkania szukała. U mnie nie tylko 500 jest ale i 550 i 650 i pszenna razowa i żytnia razowa i zwykła żytnia i orkiszowa i pełen przegląd włoskich mąk... dalej wymieniać?

No i mieszkania tańsze

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 15:51

CYTAT(Jacobina)
Ci nie raz mówiłam, cobyś koło mnie mieszkania szukała. U mnie nie tylko 500 jest ale i 550 i 650 i pszenna razowa i żytnia razowa i zwykła żytnia i orkiszowa i pełen przegląd włoskich mąk... dalej wymieniać?

No i mieszkania tańsze


Za to dojazd dłuższy, benzyna drożej wychodzi i nie ma szans na imprezce się ubzdryngolić i wrócić błyskawicznie metrem :twisted:
A poza tym Oskar ma super przedszkole 2 minuty od bloku, a Ty masz problem :twisted:

Napisany przez: Jacobina 16 Jan 2005, 16:04

CYTAT(Ika)
CYTAT(Jacobina)
Ci nie raz mówiłam, cobyś koło mnie mieszkania szukała. U mnie nie tylko 500 jest ale i 550 i 650 i pszenna razowa i żytnia razowa i zwykła żytnia i orkiszowa i pełen przegląd włoskich mąk... dalej wymieniać?

No i mieszkania tańsze


Za to dojazd dłuższy, benzyna drożej wychodzi i nie ma szans na imprezce się ubzdryngolić i wrócić błyskawicznie metrem :twisted:
A poza tym Oskar ma super przedszkole 2 minuty od bloku, a Ty masz problem :twisted:


Za różnicę w cenie mieszkania z imprezy po drinku do końca życia mogę taryfami wracać A co do przedszkola to nie znasz mnie? Ja ze wszystkiego sobie problem zrobić potrafię

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 16:57

Już widzę jak tę "różnicę w cenie" wsadziłaś w kopertę i podpisałaś "na taryfy"
Problem umiesz ze wszystkiego, ale faktem jest, ze u was z przedszkolami krucho jak jasna cholera icon_sad.gif

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 18:12

Okay, robię wariację na temat, ale w maszynie, bo leniwa jestem ;)
Dam znać, co wyrośnie....

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 21:38

Upiekł się... Wyrósł fajnie, wygląda fajnie, na razie nie spróbuję bo bym poparzyła pyszczydło...

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 21:55

No to czekam na wrażenia smakowe i może jakies zdjęcie :

Napisany przez: bajaderka 16 Jan 2005, 22:03

Zdjecie, Ika, zdjecie koniecznie icon_smile.gif No i napisz jak te otreby smakuja icon_smile.gif

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:10

Pycha
Choć mam wrażenie, że wyrastał wyższy a potem nieco siadł...
Fotkę, mówicie... no dobra, to idę go opstrykać

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:22

Voila:


Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:25

Bajaderka, otręby... Wiesz, ja nie mam porównania z oryginalnym alzackim ;) więc ciężko mi opisać róznicę w smaku... Otręcy generalnie smakują jak otręby. Dają taki fajny posmak.

Jak się wreszcie wybiorę po mąkę żytnią i razową to będę mogła opisać, na czym polega różnica

Ale dobry jest, róbcie

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 22:34

Ika wyglada pysznościowo

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:37

No i jest pysznościowy
Młody zrezygnował z mięska na rzecz powyższego wypieku ;)

Napisany przez: bajaderka 16 Jan 2005, 22:38

Piekny! A jaki rumiany icon_smile.gif

Iko, tak ogolnie to wiem jak otreby smakuja icon_smile.gif Czesto sama uzywam - ja po prostu zle sie wyslowilam, ciekawa bylam jak beda smakowac w tym chlebku icon_smile.gif Biorac na wyglad, to pysznie!

Napisany przez: Gusia 16 Jan 2005, 22:39

Ika no to same plusy wynikły z tego eksperymentu

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:40

Bajaderka, a ja właśnie mam problem z opisem, jak smakują w chlebku, bo nie mam porównania z oryginałem (no wiesz, lepszy, gorszy, słodszy etc.)... ;)
Ale dobry jest, naprawdę, na pewno będzie u nas często robiony ;)

Napisany przez: Ika 16 Jan 2005, 22:41

CYTAT(Gusia)
Ika no to same plusy wynikły z tego eksperymentu


Ano, eksperyment udany

Napisany przez: Ika 19 Jan 2005, 23:46

Nabyłam wreszcie mąki żytnie i razowe i zrobiłam oryginalny alzacki.
I wiecie co... Lepszy jest
Co nie znaczy, że nie warto kiedyś wypróbować modyfikacji, kazdemu może smakować co innego ;)

Napisany przez: JotHa 20 Jan 2005, 14:03

No moj chleb wczorajszy tez tak wpadl, jak ten na foto

Napisany przez: choco 23 Jan 2005, 18:18

Właśnie upiekłam bułeczki z przepisu na ten chlebek i są bossskie

Napisany przez: basiau 23 Jan 2005, 19:39

CYTAT(JotHa)
No moj chleb wczorajszy tez tak wpadl, jak ten na foto


A jaką masz maszynę? Ja mam AKF BM-3, no i jeżeli nie piekę na szybkim programie to mi wszystkie takie wychodzą. Czy popełniam jakiś błąd o którym nie wiem :
Wolę jednak piec na tym dłuższym programie niż na krótszym, bo wtedy pomimo braku kopułki chleb jest pulchniejszy.

ps. własnie się zażeram chlebem alzackim

Napisany przez: JotHa 24 Jan 2005, 11:40

Nie Basiu, nie AKF.. firmy Quigg symbolu nie pamietam.
Sklonna jestem uwierzyc Bahusowi, ze to maka lub drozdze. Bardziej sklaniam sie ku mace. To niestety byla TIPowa realowska 650 icon_sad.gif

Ten bahusowy, co go pieklam pozniej tez wyszedl nie bardzo. Ogolne gorszy, na szczescie z lekka kopulka.
A z identycznych proporcji wychodzil mi zawsze wielki puszysty.

Napisany przez: Jacobina 2 Feb 2005, 16:19

Jotha,
Ja też mam quiqqa. I ten chleb w moim koniecznie trzeba piec na programie podstawowym. Z tych proporcji nastawiam na opcje chleb średni, bo wtedy skórka jest mniej krucha i środek jest bardziej wilgotny. I piekę ten chlebek właściwie naokrągło, bo go najbardziej lubimy i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby rynienka wyszła. Kiepski był jak go puściłam na programie Rapid.

Napisany przez: kajorek 17 Feb 2005, 18:51

no to skopałam koncertowo ten chleb

właściwie to moja quiggy go skopała
wyszedł mi taki gniot że mogę nim zabijać

ciekawe gdzie przyczyna
następne podejście już niedługo

Napisany przez: borgia 25 Feb 2005, 14:11

No i zrobiłam, ale w formie jednego fajnego okrągłego bochenka, bochna raczej... Oklapł troszkę, znaczy rozlał się. Ale w smaku jest super!!! Następnym razem jednak wsadzę do obręczy, żeby był troszeczkę wyższy. Jest bardzo, bardzo pyszny. Teraz śmiesznie się go kroi... i mam takie długie kromeczki. Upiekłam go wczoraj późną nocą... i rano panowie pół zjedli na śniadanko... Stąd jestem w jego połowie. Polecam gorąco.

Napisany przez: MałaRybka 25 Feb 2005, 23:58

Zrobilam go recznie icon_smile.gif . Mam mala keksowke i wydawalo mi sie ze to za mala foremka wiec wrzucilam ciasto do blaszki 24x24 cm. Chlebek jest dobry, tylko niski mi wyszedl, bo jednak ta kwadratowa blaszka nie pasuje do chlebka icon_smile.gif. Gora byla ladnie wypieczona i chrupiaca, ale spod niezbyt, bo troche za wysoko wlozylam w piekarniku.
Bardzo smaczny ten chlebek icon_smile.gif

Napisany przez: Aniks 24 May 2005, 16:35

chce go upiec! w maszynie chcę go upiec... lenistwo i brak czasu zwyciężyło icon_smile.gif

pytanie do dziewczyny które piekły w maszynie - na jaką "wielkość" chleba nastawiałyście? bo ja moge ustawić na 500-750 i 750-1300 więc jaką opcję wybrać? no i rozumiem że wszystko razem wrzucałyście (oprócz słonecznika) czy tak jak w przepisie najpierw część mąki a później druga część?

I jakbym piekła bez słonecznika to czy zwiększać ilość mąki, czy nie trzeba?

I czy smarowałyście jajkiem piekąc w maszynie?

Napisany przez: Ruzia 17 Jun 2005, 13:01

Aniks , nie trzeba zwiekszac ilosci maki gdy nie bierze sie slonecznika, ja teraz zabieram sie za ten chlebek i nie wiem w jakiej formie go piec, czy lepiej wziasc dluga babkowa czy krotka keksowa forme??

Napisany przez: bajaderka 17 Jun 2005, 15:01

Ruziu chyba lepsza bedzie dluzsza/wieksza babkowa - z 4 skzlanek maki to dosc duzo ciasta wychodzi icon_smile.gif

Napisany przez: Ruzia 17 Jun 2005, 18:23

Chlebek jest przepyszny ciasto roslo super, tylko mi chyba "przeroslo" , bo oczywiscie chcialam przedobrzyc i pozwolilam mu rosnac w uchylonym piekarniku w szklanej misie, przy temp 100 stopni no i prawie mi sie upiekl a musialam go jeszcze do foremki przelozyc.... no i przelozylam, tylko chyba to juz byl moment gdy on naprawde rosl i potem juz nie chcial wiecej ruszyc. no ale najwazniejsze ze sie upiekl i smakuje swietnie, nastepnym razem juz taka glupiutka nie bede i pozwole mu wyrastac zwyczajnie na stole

Napisany przez: bajaderka 17 Jun 2005, 23:45

Jak ja nie lubie jak mi sie tak stanie icon_smile.gif Dobrze Ruziu, ze chociaz jakos smakuje bo czasami te przerosniete chleby to nawet ladnie zrumienc sie nie chca i smaku zadnego nie maja

Napisany przez: Ruzia 21 Jun 2005, 19:17

Dzis zrobilam ten chlebek drugi raz, i tradycyjnie za drugim razem wyszlo icon_smile.gif
pilnowalam go zeby nie przerosl, i upiekl sie znakomicie i smakuje wspaniale, a najwazniejsze jest to ze jest latwiutki do zrobienia


Napisany przez: bajaderka 22 Jun 2005, 15:28

Sliczny ci wyszedl Ruziu icon_smile.gif Ja w koncu tez musze zrobic go w foremce ;)

Napisany przez: annia28 25 Jul 2005, 21:49

Witam!!!
Pyszniuteńki ten chlebek - bardzo wszystkim smakował, przede wszystkim mojemu 4-letniemu synkowi!
pozdrawiam Annia

Napisany przez: annia28 1 Aug 2005, 18:31

Chlebek bardzo dobry, smakował najbardziej mojemu 4-ro latkowi, który za chlebkiem nie przepada, a mężowi .... !!!!!! Jutro piekę znowu -

Napisany przez: annia28 1 Aug 2005, 18:32

hmmm.... chyba wpisało mi się dwa razy - ale to chyba nie szkodzi!!

Napisany przez: villanelle 30 Jan 2006, 16:55

Właśnie zrobiłam w maszynie, tylko nie wiem czemu wyszedł bez ładnego półokrągłego wierzchu? Mam w związku z tym pytanie do osób, które robiły go w maszynie: czy czekacie aż drożdże zareagują w mące, wodzie i cukrze czy wszystkie składniki dajecie i nastawiacie program normal?

A zostało po nim już tylko zdjęcie icon_smile.gif:

http://img476.imageshack.us/my.php?image=alzacki18ap.jpg

Jakość niestety niezbyt dobra, ale to przez światło i przez komórkę - przepraszam

Napisany przez: jaka 2 Mar 2006, 10:21

Kolejny chlebek, który wylądował w moich ulubionych.
Bardzo smaczny i szybko znikający...

Napisany przez: Buka 4 Mar 2006, 20:50

Odważyłam sie i chlebek upiekłam. Wyszedł mi taki ładny, że aż mi żal pokroić.


Napisany przez: Mudi Izrael 21 Mar 2006, 19:34

Pieeekny!!!
Ja niestety musialam go upiec w blaszce w formie serca bo okragla byla zbyt wielka by ja upchnac w ten moj mini piekarnik ale wyszedl pyszniutki *mlask* ,to co ocalalo czeka na powrot mojej polowki,zobaczymy jak zareaguje hehe

Napisany przez: sylwia18 13 Aug 2007, 12:39

Przepyszny jest mniam.gif a raczej są, bo zrobiłam bułeczki zamiast chlebka. Musiałam jednak długo je piec, jakieś 50 minut, bo nie chciały się od spodu przypiec gruebel_2.gif Możliwe, że to wina wstawionej na spód piekarnika blaszki z wrzątkiem? Kiedy robiłam bagietki w ten sposób to ładnie się przypiekały...

Napisany przez: Miuriel 3 Feb 2008, 13:45

Chlebek smaczny i bardzo łatwy.
Drożdży użyłam świeżych w ilości "na oko" icon_wink.gif
Udało mi się zrobić zdjęcie resztką tego chlebka.
Oprócz smaku zachwyciła mnie piękna złocista skórka.

Zapomniałam dodać, ze użyłam mąki razowe pszennej.

 

Napisany przez: atina 28 May 2008, 08:42

Chlebek jest pyszny, mięciutki i pachnący. Dziękuję za przepis:-)


Napisany przez: oliweczka 24 Jun 2008, 21:45

chlebek wychodzi swietny ! pieklam juz w sumie 4 x i zawsze byl bardzo udany
Pieke z maka pszenna razowa.
zamiast slonecznika dalam ostatnio ugotowanej soi, a zamierzam jeszcze z rodzynkami wyprobowac

Serdeczne dzieki za przepis!

Napisany przez: moni20 25 Jun 2008, 12:59

mniam.gif mniam.gif mniam.gif

Napisany przez: Buka 27 Apr 2018, 21:08

Po paru latach dziś sobie przypominam, jaki to dobry chleb.
Miałam dylemat, bo w przepisie nie podano, jaka ta mąka razowa ma być, pszenna czy żytnia. Dałam obydwie i dobrze zrobiłam.

Napisany przez: Beata19 2 May 2018, 18:29

CYTAT(Buka @ 27 Apr 2018, 22:08 ) *
Po paru latach dziś sobie przypominam, jaki to dobry chleb.
Miałam dylemat, bo w przepisie nie podano, jaka ta mąka razowa ma być, pszenna czy żytnia. Dałam obydwie i dobrze zrobiłam.

Buka wygląda bardzo apetycznie- chyba sobie taki spróbuję upiec. Powiedz tylko w jakich proporcjach dałś mąki?

Napisany przez: Buka 2 May 2018, 20:16

No przeca piszę. icon_smile.gif Pszenna, jak w przepisie, dałam 650, a razowe po połowie: żytnia i pszenna 1850.
Po dwóch dniach chleb zaczął sie kruszyć, więc następnym razem sprobuję zamiast żytniej razowej dać żytnią 720.
Pierwszym razem wszystkie mąki były pszenne.
Cos mi się zdaje, że Ci tylko namieszałam. fiesgrins.gif

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)