Wiejski chleb francuski

Tobatka

Member
Lut 7, 2006
3,701
0
0
Pierwszy spaliłam, drugi chciałam krócej i z wierzchu miło przyrumieniony, ale spód ma blady.. Ale nic - metoda prób i błędów w końcu dojdę
icon_smile.gif


 

kasiak73

Member
Lut 15, 2005
2,601
0
36
Mój upieczony prawie zjedzony
Zaraz nastawiam nastepny zaczyn na chlebek
Troche go za bradzo przypiekłam ale mam nadzieje że dopracuje to tym razem
Musze popracować nad kształtem chlebka
gruebel_2.gif
 

Tobatka

Member
Lut 7, 2006
3,701
0
0
Też właśnie wymyśliłam, że będę stawiać niżej - wtedy góra mi się tak nie przypiecze, a spód zdąży dopiec
icon_smile.gif


A kształt bochenka podłużnego mi nie wychodzi, zdecydowanie lepiej okrągły
icon_smile.gif
Nawet jak próbuję ulepić dłuższy, to i tak się jakoś do owala w kierunku koła zbiega
icon_smile.gif


Na ten chlebek moje dziecko krzyknęło: "o jaka duża bułka! ale śmieszna!"
icon_smile.gif


Caritka @ 1 Dec 2006 napisał:
index.php?act=findpost&pid=404808jej
icon_lol.gif
jaki ladny
icon_smile.gif

Brawo, Tobatko
icon_smile.gif
Twoja zasługa, bo przez Ciebie zrobiłam w końcu zakwas i zaczęłam piec chlebki zakwasowe (wcześniej już takie przedsmak w emigrancie miałam)
icon_smile.gif
 

Caritka

Member
Mar 14, 2005
10,632
0
36
Tobatka @ 1 Dec 2006 napisał:
index.php?act=findpost&pid=404833Twoja zasługa, bo przez Ciebie zrobiłam w końcu zakwas i zaczęłam piec chlebki zakwasowe (wcześniej już takie przedsmak w emigrancie miałam)
icon_smile.gif
Wiem, ze to nie odpowiedni watek, na to co powiem, ale napisze krotko i zmykam
icon_wink.gif

Tobatko- nawet nie wiesz, jak bardzo sie ciesze, ze chleby Ci wychodza, tym bardziej, ze to ja bylam prowokatorem
icon_mrgreen.gif
i przeze mnie nastawilas pierwszy zakwas, itd.
icon_wink.gif

Mialabym wielkie wyrzuty sumienia, jakby cos nie wyszlo z Twoim zakwasem lub z chlebami...
Ale.... to, ze pieczesz ladne i udane chleby, to nie moja zasluga...- To zasluga Twoich umiejetnosci i tego, ze sama zdecydowalas sie na chleby na zakwasie
icon_wink.gif
bussi.gif
 

Tobatka

Member
Lut 7, 2006
3,701
0
0
Ach, jak mi kadzisz, Caritko
icon_mrgreen.gif
Mów mi jeszcze, jakam zdolna
icon_smile.gif


Kasiu - biorę ostry nóż i zdecydowanym cięciem przecinam ciasto, ale staram się go nie ciągnąć i nie poprawiać.. I nie dusić - nóż musi być tak ostry, żeby ciął.. Troszkę za płytko je robię, ale z czasem dojdę chyba do wprawy
icon_smile.gif

Czytałam, że któraś z dziewczyn ma na ten cel przeznaczony taki ostry nożuk-skalpel i nim tnie. Inna, że używa w tym celu żyletki
icon_smile.gif

Ważne, żeby ten nóż był ostry i suchy.. Jak się oklei ciastem, to przed następnym cięciem wycieram dokładnie...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Caritka

Member
Mar 14, 2005
10,632
0
36
Ale to juz na PW, zeby nie zasmiecac watku
icon_wink.gif
icon_mrgreen.gif


Co do naciec, to mi tez nie wychodza
icon_mrgreen.gif
- ale caly czas pracuje nad opanowaniem techniki
icon_mrgreen.gif

Kiedys mi sie uda
icon_razz.gif
cheers.gif
 

Sinistra

Member
Lut 21, 2005
16,967
3
38

kasiak73

Member
Lut 15, 2005
2,601
0
36
Upiekłam jemy na kolacje pyszny
Mam pytanie dlaczego mi się rozlewa i nie jest taki kształtny bochenek
W smaku pyszny ale kształt?
Dosypac jeszcze maki ?
Ciasto za luzne?
Dzisiaj bardzo ladnie wyrósł w koszyczku
Pózniej jak przerzuciłam na kamień stracił kształt i się nie podniósł bardzo tylko troszke.
 

mirabbelka

Moderator
Członek ekipy
Gru 22, 2004
5,203
592
113
Nastepnym razem sprobuj dac odrobine wiecej maki albo minimalnie zmniejsz ilosc plynu. To ciasto powinno dac sie uformowac na tyle, zeby wyszedl bochenek.
 

Malgosimi

Member
Gru 22, 2004
22,404
0
0
wreszcie zrobilam ten chlebek - bardzo dobry, w zasadzie blizniaczo podobny do emigranta (no bo w sumie przepisy baaardzo podobne, tylko temu się daje łyzkę zakwasu do mikstury nocnej, a emigrat zamiast zakwasu ma szczyptę drożdży).

acha, piekłam znacznie krócej i następnym razem tak jak przy emigancie od razu obniżę temeraturę (bo w 240 osiągnął 93 stopnie wewnątrz już po 25 minutach)

Pytanie do dziuni: jak Ty go kroiłas? na tym zdjeciu dwie strony wczesniej? czapę mu skroiłaś?
 

Aniks

Member
Paź 31, 2004
1,869
0
0
A ja właśnie nastawiłam na wyrabianie. I gapa ze mnie (za szybko czytam i myslę) wpakowałam zaczyn od razu zamiast odczekać godzinę
dump.gif


Nie mam kamienia, myślicie że nagrzana blacha piekarnikowa wystarczy żeby wyszedł bochenek czy lepiej w foremce jednak?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
 

Automat do kawy

Jeśli podoba Ci się forum i chciałbyś nas wesprzeć, po prostu kup nam kawę.

W ramach podziękowania zmienimy Twoje konto na wolne od reklam.

:coffee:

Do ekspresu do kawy